Artykuły
Gdyby niespodziewanie sprzedano Dom Wędkarza na Twardej razem z osobnikami milicyjno przydupnikowymi, to prawdopodobnie nikt by tego nie zauwazył a zapewne rybom poprawiłoby to humor.
więcej...
Do powodzi już się przyzwyczailiśmy i to, że będzie, jest pewnikiem. Jedyne czego nie wiemy, to czy będzie lokalna czy na większą skalę.
więcej...
Rzuciłam się na to życie "z odzysku" jak głodny pies na michę. Garściami, łapczywie. A świat zdawał się szaleć razem ze mną: wiosna tak długo wyczekiwana ruszyła zieloną galopadą. Słońce śmiało się do mnie a ja do niego jak przysłowiowy głupek do sera. Maturzyści zaczynali w końcu coś umieć, moje "gałgany" z zawodówki też dawały nieśmiałą nadzieję, że ukończą szkołę w komplecie. W MOS też wreszcie okrzepło.Jak się nie cieszyć? W przypływie euforii dałam się uprosić koleżance i zgodziłam się poprowadzić szkolenie w Pucku. Najwyraźniej kogo Pan Bóg chce pokarać- temu rozum odbiera. Wieczorem w Lany Poniedziałek zapakowałam się w pociąg do Gdyni i hajda w Polskę. Pociąg, mimo że "intercity", zapakowany był do granic jak za dawnych czasów. Okupacja na korytarzu a nawet w wc. Jakoś udało mi się zdobyć miejsce w 8-osobowym przedziale. Duszno i chrapiąco. Przesiadka w Gdyni i po godzinie jestem w Pucku. Na widok miejsca zakwaterowania i szkolenia oniemiałam.
więcej...
Drodzy Koledzy Moczykije :)
Dzięki Waszej pomocy w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Łysej Górze koło Brzeska-Okocimia działa kółko wędkarskie. Sprzętu mamy jeszcze niewiele, ale bakcyl naszego ukochanego sportu został zaszczepiony! Szesnastu chłopców , "zarażonych" rybołapstwem wgryza się z zapałem w tajniki wędkowania. Nawiązaliśmy kontakt z Kołem PZW Brzesko-Miasto, które dzięki uprzejmości i życzliwości tamtejszych wędkarzy z Panem Prezesem Mruczkiem na czele udostępniło nam łowisko Trzy Stawy. Zaproszono nas także do udziału w zawodach okręgowych juniorów i kadetów o Memoriał Aldusia Kwaśniaka,(młodego wedkarza, który zginął tragicznie w czasie wędkowania) który rozegrano 18 czerwca br. Miło mi napisać, że nie przynieśliśmy Wam wstydu. Choć niektórzy chłopcy trzymali wędki drugi raz w życiu a konkurencja była potężna, wypadliśmy lepiej, niż można było marzyć! Na 8 startujących drużyn, wśród których były utytułowane i od lat zajmujące czołowe pozycje w okręgu (np. Drużyna Azotów Tarnów) nasz MOS Łysa Góra zajął 4 miejsce! Jeszcze lepiej wypadliśmy indywidualnie! Wśród juniorów nasz Jacek Jajuga zajął drugie miejsce i zgarnął dodatkowo statuetkę Łowcy Okazów za wyholowanego na bata karpia 42 cm!Jacek należy właśnie do tych chłopców, którzy po raz drugi w życiu wędkowali. Żadna z drużyn nie cieszyła się tak spontanicznie, serdecznie i głośno po ogłoszeniu wyników jak nasza. A zaczynało się wcale nie tak obiecująco:
więcej...
To nie jest numer telefonu ani szczęśliwe liczby z Dużego Lotka. To są 3 miliony 148 tysięcy i 892 złote zdefraudowane w ZO PZW Zielona Góra. Zaskoczenie? Raczej nie. To obraz gangreny toczącej stowarzyszenie.
więcej...
Waldi Szewczuk <>
Sobota 29 Marzec 2003
Na ten dzień corocznego debiutu czekałem bardzo długo. Długimi zimowymi wieczorami przenosiłem się w marzeniach nad Odrę w okolicach Cigacic. Walczyłem w myślach z ogromnymi boleniami, sumami i szczupakami. Jednak do tego pierwszego dnia w sezonie było jeszcze baaardzo długo. Miałem zatem czas, aby przygotować się do niego całkiem przyzwoicie. Dobry miesiąc wcześniej uzupełniłem braki w pudełku z przynętami, postarałem się też o nowy plecak i pokrowiec na wędki. Pozostało mi tylko czekać. Czekać na ten pierwszy dzień. Dzień, spotkania z Nią – moją ukochaną Odrą oraz z Nimi – odrzańskimi drapieżnikami...
więcej...
The SPRO ArukuShad JR does things no other lipless crankbait can.
więcej...
Kołowrotek - urządzenie wędkarskie umożliwjające łowienie na większych odległościach. W zestawie wędkarskim spełnia dodatkowo różnorake funkcje: pełni rolę magazynu żyłki, ułatwia wyrzut zestawu, nawija żyłkę, ułatwia hol ryby, pełni rolę amortyzatora.
więcej...
Polecamy
«Zgłoś "Rekord Rybiego Oka" »
więcej...
Wody
Początek Piławy stanowi strumyk wypływający z podmokłej okolicy w niewielkiej odległości od zachodniego krańca Jeziora Komorze. Górny bieg rzeki różni się zasadniczo w charakterze od środkowej i dolnej jej części. W swoim początkowym odcinku Piława przepływa przez ciąg większych i mniejszych jezior, w większości otoczonych lasami. Obszar bardzo malowniczych i interesujących z przyrodniczego punktu widzenia moczarów i bagien.
więcej...
Kwatery, Łowiska, Firmy
Zalewem Nowomiejskim nazywamy ponad 32 ha zbiornik zaporowy na rz. Sonie, leżący w gminie Nowe Miasto, nieopodal Płońska (18 km), Ciechanowa (27 km) i Warszawy (57 km). Ok. 7 km od łowiska przepływa rzeka Wkra. Na Zalewie znajduje się łowisko specjalne (ochronne) Polskiego Związku Wędkarskiego. Łowiskiem opiekuje się Koło w Nowym Mieście, przynależące do Okręgu Ciechanowskiego. Od wielu lat, ze względu na dość sporą presję wędkarską, zarybiane gatunkami ryb, które świetnie się tu wspólnie czują tj. linem, węgorzem, sumem, szczupakiem, karpiem, sandaczem i karasiem pospolitym. Sporadycznie kleniem, jaziem, karasiem srebrzystym i boleniem. Łowi się prawie całym rokiem. Prawie, ponieważ nie zawsze zimą warunki pozwalają - wiadomo, woda płynąca, w zasadzie ledwo płynąca, jak to na zaporówkach. Głębokość różna, przeważnie równo, do 2 m, ale są dołki i górki (szczególnie karpie je lubią). Roślinność w zasadzie tylko przybrzeżna, nie przeszkadzająca w dobraniu stanowiska. Bardzo dobre warunki do metody "boczny trok". Dogodny dojazd do 3/4 łowiska pozwala nie nanosić się sprzętu. Reszta terenu zarezerwowana dla osób szanujących ciszę i spokój (zakazy ruchu pojazdów), ale i tak od 1 do 500 metrów od miejsc "dojazdowych". Koło "jak może" dba o czystość. Zasadą jest, że śmieciarzy, zadymiarzy i drobnych kłusoli bardzo tu nienawidzą. Wręcz są normalnie przepędzani. Kłusownictwa typu wonton, drygawica, pupy, przetwornica od kilkudziesięciu lat nie widziano. Ale nie zachęcam do próbowania, kontrole są naprawdę częste - PSR, SSR, Etatowa Straż Okręgowa - Policja raczej nie potrzebna. Na Zalewie od roku obowiązuje zakaz używania silników spalinowych to i spokojniej. Jak ktoś chce wypocząć, jest gdzie rozbić namiot, postawić przyczepę. Jest także nieduże kąpielisko strzeżone. Przez ostatnie kilkanaście lat jedyne dopuszczone przez Sanepid w promieniu 40 km. Od kilku lat dozwolony połów nocą (na pewnych warunkach, ale zawsze). Delikatny spadek w stronę lustra wody zachęca do rozkładania karpiówek. Woda jest spokojna, bez większego uciągu, także nie trzeba rozkładać wędzisk "dzwonkowych". A letnią nocą można złowić oczywiście sandacza, suma, karpia czy węgorza - moje "oczko w głowie" do zarybiania.
Zarybienie Zalewu Nowomiejskiego w 2011 roku
Węgorz obsadowy 4 kg
Karaś pospolity 370 kg
Lin 300 kg
Karp konsumpcyjny 400 kg
Karp kroczek 875 kg
Szczupak tarlak 350 kg
Szczupak narybek jesienny 500 kg
Szczupak narybek letni 12.000 szt
Jaź kroczek 100 kg
Sum europejski kroczek 40 kg
Sandacz tarlak 50 kg
Sandacz kroczek 82 kg
Sandacz narybek letni 21.000 szt
Okoń kroczek/tarlak 165 kg
Ogółem: 51 082,50 zł
I to wszystko na 30 hektarach !!!
Słownik
Broda - efekt splątania się żyłki na kołowrotku.
Znad wody
Od już 11 lat użytkownicy portalu spotykają się na zimowych konferencjach WCWI, podczas których udaje się porozmawiać o wszelkich sprawach związanych z funkcjonowaniem portalu, przyszłych wyprawach, szerzej o problemach wędkarstwa, a także naszych własnych. Bywa też, że aura sprzyja wędkowaniu pod lodem. A jak będzie w tym roku?
Żródło: Wiadomości z WCWI
więcej...
Mimo jesiennej aury za oknem, zimowa pora sprzyja wspomnieniom minionego sezonu. Postanowiłem podzielić się przede wszystkim klimatem i widokami z moich najczęściej odwiedzanych nadrzecznych miejsc. Gdzieś po drodze zabłąkały się też jakieś ryby.
Żródło: Wiadomości z WCWI
więcej...
Jak co roku niezmiennie przyszła jesień. Niby nic w tym dziwnego, jednak tegoroczna jesień zaskakuje chyba każdego swoją obecnością w grudniu i styczniu. Osobiście nigdy nie przepadałem za tym okresem pod względem wędkarskim.
Żródło: Wiadomości z WCWI
więcej...
Brania
Od jakiegoś czasu łowię metodą spiningową głównie na Odrze okolice Zielonej Góry i do dnia 20.07 2011 miałem naprawdę mizerne efekty kilka szczupaków około 30-50 cm które lądowały z powrotem do wody,kilka okoni,boleń.Szczerze mówiąc byłem zawiedziony tym co oferuje mi ostatnio Odra.W dniu 20.07.2011 póżnym popołudniem wybrałem się jednak nad Odrę sceptycznie nastawiony.Po przejściu i obłowieniu kilku główek i zerowym rezultacie udałem się na kolejną mówiąc sobie że to już ostatnia kilka rzutów i do domu.W połowie główki usłyszałem dziwne pluski w zatoczce po cichu przedarłem się przez trzciny i ujrzałem trzy bawiące się przy brzegu norki amerykańskie jedna była szara a dwie czarne fajny widok.Po kilkunastu minutach obserwacji tych uroczych stworzeń chyba mnie dostrzegły i uciekły.Tak sobie pomyślałem zatoka płytka około pół do metra wody w dodatku te norki szarżowały pewnie tu nic nie ma .Kilka rzutów i uderzenie myślę pewnie jakiś 30cm szczupak po chwili pierwszy odjazd i już wiem że to nie podrostek.Około 20min walki i jest przy brzegu jak go ujrzałem zaczęły mi się ręce trząść.Problem był z wyciągnięciem go z wody dość stromo brak podbieraka a więc wszedłem do wody po kolana i jakoś się udało.Na brzegu wypluł przynętę jak by w ogóle nie był zacięty. Branie około godz 21.Waga 6,85 94cm
więcej...
Hyde Park
Pewna pulchna wędkareczka z Łodzi
bardzo chciała rybkę złowić z łodzi,
a że łódka była mała
pełno wody wnet nabrała, więc się wędkareczka na gwałt głodzi.
Humor
Trzech zmarzniętych wędkarzy, Polak, Rosjanin i Norweg, siedzi nad przeręblem. Nic nie bierze, wiatr wieje, ale wędkarze nie tracą ducha
i mówią, że nie jest jeszcze tak źle...
Polak:
- Eee, tam. To jeszcze nic. U nas w zimę jest taki mróz, że jak spluniesz bryłka lodu spada na ziemię.
Rosjanin:
- To słabiutko. W Rosji cholod jest taki, że wystarczy wystawić flaszkę na trzy sekundy za okno, a już jest zamrożona.
Na to Norweg:
- O czym wy opowiadacie?! Chyba o lecie? U nas, jak się zrobi naprawdę zimno, to Golfstrom zamarza...
A Polak:
- I dobrze temu Żydowi!
Ogłoszenia
W czasach telefonii komórkowej pragniemy polecić Waszej uwadze Podręcznik Wędkarza z którego można korzystać w swoim telefonie komórkowym. Podręcznik zawiera wszystkie najbardziej niezbęne i przydatne wędkarzowi informacje. Opisy ryb (wraz ze zdjęciami), Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW, informacje o rekordach i normach medalowych, okresach ochronnych i zakazach, z jednoczesnym uwzględnieniem wód morskich. To wszystko uzupełniono o podstawowe informacje astronomiczne i kalendarz brań. Jest to również doskonały produkt edukacyjny dla młodych adeptów wędkarstwa. Gorąco polecamy.
Zerknij tu
Kontaktowy e-mail:
infoUKRYTY @FILTRSPAMU rybieoko.USUN pl
Inne Okręg Nadnotecki PZW w Pile
Zalewem Nowomiejskim nazywamy ponad 32 ha zbiornik zaporowy na rz. Sonie, leżący w gminie Nowe Miasto, nieopodal Płońska (18 km), Ciechanowa (27 km) i Warszawy (57 km). Ok. 7 km od łowiska przepływa rzeka Wkra. Na Zalewie znajduje się łowisko specjalne (ochronne) Polskiego Związku Wędkarskiego. Łowiskiem opiekuje się Koło w Nowym Mieście, przynależące do Okręgu Ciechanowskiego. Od wielu lat, ze względu na dość sporą presję wędkarską, zarybiane gatunkami ryb, które świetnie się tu wspólnie czują tj. linem, węgorzem, sumem, szczupakiem, karpiem, sandaczem i karasiem pospolitym. Sporadycznie kleniem, jaziem, karasiem srebrzystym i boleniem. Łowi się prawie całym rokiem. Prawie, ponieważ nie zawsze zimą warunki pozwalają - wiadomo, woda płynąca, w zasadzie ledwo płynąca, jak to na zaporówkach. Głębokość różna, przeważnie równo, do 2 m, ale są dołki i górki (szczególnie karpie je lubią). Roślinność w zasadzie tylko przybrzeżna, nie przeszkadzająca w dobraniu stanowiska. Bardzo dobre warunki do metody "boczny trok". Dogodny dojazd do 3/4 łowiska pozwala nie nanosić się sprzętu. Reszta terenu zarezerwowana dla osób szanujących ciszę i spokój (zakazy ruchu pojazdów), ale i tak od 1 do 500 metrów od miejsc "dojazdowych". Koło "jak może" dba o czystość. Zasadą jest, że śmieciarzy, zadymiarzy i drobnych kłusoli bardzo tu nienawidzą. Wręcz są normalnie przepędzani. Kłusownictwa typu wonton, drygawica, pupy, przetwornica od kilkudziesięciu lat nie widziano. Ale nie zachęcam do próbowania, kontrole są naprawdę częste - PSR, SSR, Etatowa Straż Okręgowa - Policja raczej nie potrzebna. Na Zalewie od roku obowiązuje zakaz używania silników spalinowych to i spokojniej. Jak ktoś chce wypocząć, jest gdzie rozbić namiot, postawić przyczepę. Jest także nieduże kąpielisko strzeżone. Przez ostatnie kilkanaście lat jedyne dopuszczone przez Sanepid w promieniu 40 km. Od kilku lat dozwolony połów nocą (na pewnych warunkach, ale zawsze). Delikatny spadek w stronę lustra wody zachęca do rozkładania karpiówek. Woda jest spokojna, bez większego uciągu, także nie trzeba rozkładać wędzisk "dzwonkowych". A letnią nocą można złowić oczywiście sandacza, suma, karpia czy węgorza - moje "oczko w głowie" do zarybiania.
Zarybienie Zalewu Nowomiejskiego w 2011 roku
Węgorz obsadowy 4 kg
Karaś pospolity 370 kg
Lin 300 kg
Karp konsumpcyjny 400 kg
Karp kroczek 875 kg
Szczupak tarlak 350 kg
Szczupak narybek jesienny 500 kg
Szczupak narybek letni 12.000 szt
Jaź kroczek 100 kg
Sum europejski kroczek 40 kg
Sandacz tarlak 50 kg
Sandacz kroczek 82 kg
Sandacz narybek letni 21.000 szt
Okoń kroczek/tarlak 165 kg
Ogółem: 51 082,50 zł
I to wszystko na 30 hektarach !!!
Zapraszam na niezapomniane chwile na łowisku często z rybą życia,,,,więcej info , galerię itd....znajdziesz na stronie www.turystyk...iewicz......lub na profilu Naszej Klasy wpisując Wczasy wędkarskie......Dużo by tu można pisać , chwalić się i opisywać cuda nie robię tego , zapraszam do siebie na wyprawę a przekonasz się sam że warto.......w przypadku rezerwacji zadzwoń bo termin wypłynięcia zależy od pogody......TEL 601679854 z wędkarskim pozdrowieniem Bogdan