Rybie Oko/Artykuły
Do kwiaciarni wchodzi mężczyzna:
- Proszę o bukiet róż. To dla mojej żony, dodaje, leży w szpitalu.
- Proszę.
- Sto złotych.
- O nie! Taka chora, to ona nie jest!
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Rybie Oko/Artykuły
Artykuły wędkarskie i nie tylko |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Środa 03 Październik 2001
Kiedyś ziemię porastały nieprzebyte bory pełne zwierza, a rzeki i jeziora roiły się od ryb. Zagubieni wśród lasów ludzie łowili i polowali, aby żyć. Udane łowy z pewnością były także powodem do satysfakcji. Ludzi przybyło, miejsca lasów zajęły pola uprawne, obszar wód skurczył się. Życie stało się bardziej urozmaicone i bardziej skomplikowane. Ale, rzecz dziwna, żyjący w jakże odmiennym świecie człowiek, tęskni za krainą łowów. Polowanie i wędkowanie nie wynikają dziś z konieczności zaopatrzenia spiżarni - są realizacją tych tęsknot za tamtymi czasami. I, co ciekawe, choć w zmienionym przez cywilizację świecie niewiele pozostało miejsca dla dzikiej przyrody, ryby i zwierzyna łowna istnieją nadal. Paradoksalnie - właśnie dzięki myśliwym i wędkarzom.
Jacek Jóźwiak <>
Środa 03 Październik 2001
Muszę przyznać, że kilka lat obecności w branży "piszących o wędkarstwie" bardzo zaburzyło moje dotychczasowe przekonania, skłoniło mnie do korekty zapatrywań i nauczyło ostrożności w ferowaniu ocen i wypowiadaniu opinii. Zmiany te najbardziej chyba dotyczą problemów związanych z wędkarskim sprzętem.
Przez lata byłem wielbicielem wędzisk i kołowrotków klasy średniej. Chodzi oczywiście o potoczne rozumienie tego słowa - owe "uśrednienie", moim zdaniem, dotyczy tego, co dla ogromnej rzeszy spinningistów jest najważniejsze, a mianowicie ceny.
Łowiłem, łowię nadal i zapewne będę łowił w przyszłości na wędziska, których cena rzadko przekracza 300 zł. Ostatnio, co prawda, kupiłem kilka kijów droższych i jestem z nich bardzo zadowolony. Nie zmienia to jednak fascynacji produktami nie wysysającymi zawartości mojego portfela do cna i nie zmuszającymi mnie do odżywiania się przez większą część miesiąca pasztetówką. Mam - pośród innych - także tę słabość, że lubię zmieniać wędziska i kołowrotki jak arystokrata rękawiczki. Nie znaczy to jednak, że pozbywam się kijów, z których nie korzystam. Zbyt dużo łączy mnie z nimi emocji, wspomnień. Poza tym lubię, kiedy tak sobie stoją za firanką - wystarczy podejść, włożyć w futerał i pędzić na ryby.
Jacek Jóźwiak <>
Środa 03 Październik 2001
1. Jest takie żartobliwe powiedzenie w różnych grupach środowiskowych: odrobina szowinizmu nie zaszkodzi. To oczywista kokieteria - myśliwych, skautów piwnych, cyklistów, tudzież wielbicieli Michaela Jacksona - usprawiedliwiająca przesadne podkreślanie dumy z powodu uprawianego zajęcia.
Myślę, że mam prawo napisać esej o narastających zjawiskach
szowinizmów pomiędzy wędkarzami co najmniej z czterech powodów. Po pierwsze - z racji uprawianego zawodu i niejakiego doświadczenia w obserwowaniu zjawisk społecznych w różnych środowiskach. Po drugie dlatego, że bardzo lubię wyrażać swoje subiektywne stanowisko, co jak wiadomo jest podstawą eseju. Po trzecie przez to, że co najmniej przez rok uprawiałem tę odrobinę szowinizmu, prowadząc Świat Spinningu i wymyślając powiedzonko "jedynie słuszna metoda połowu". Po czwarte z tej przyczyny, że sam głównie spinninguję, ale przecież także uwielbiam drgającą szczytówkę, bolonkę, nie boję się łowić na ciężką gruntówkę - jestem więc wędkarzem, który na sprawę ma własne i osobiste spojrzenie z wielu punktów "siedzenia nad wodą".
Jacek Jóźwiak <>
Poniedziałek 01 Październik 2001
Kiedy przyjrzeć się szczupaczej paszczęce - a można to zrobić natychmiast, zerknąwszy na zdjęcia - zaraz traci się ochotę do dyskusji o braku potrzeby zakładania wolframowego przyponu. Te zęby tną wszystko, co nie ma mocy metalu. Nie ma mowy o podwójnych żyłkach, bajką jest, że wystarczają przypony z plecionki. Tej ostatniej nie można przeciąć nożyczkami, ale żyletka czy nóż modelarski tną ją natychmiast po dotknięciu.
Piątek 15 Październik 1999
Amur biały, Ctenopharyngodon idella, pochodzi ze wschodniej Azji, z dużych ciepłych rzek o spokojnym nurcie. Jest roślinożerny, choć nie gardzi pokarmem zwierzęcym. Dorasta do 1,3 m i przekracza 30 kg. W Chinach podobno osiąga nawet 50 kg!.
Dość łatwo się przystosowuje nawet do wód chłodniejszych. Sprowadzony do Polski w końcu lat sześćdziesiątych, popierany w latach siedemdziesiątych, miał chronić wody przed nadmiernym zarastaniem. Obecnie stał się pospolity, a jego wpływ na środowisko wodne uważa się za szkodliwy. Największe amury łowi się w podgrzewanych wodach.
Leonard Świdlicki <>
Wtorek 01 Czerwiec 1999
Era wędzisk sandaczowych, szczupakowych, boleniowych, pstrągowych - i jakichś tam jeszcze - minęła. Kij dobiera się teraz do warunków łowiska, wytrzymałości linki, wagi przynęt i... przewidywanej wielkości zdobyczy. I nie oznacza to wcale konieczności posiadania kilkunastu wędzisk - ten sam model może doskonale sprawdzać się jako kij pstrągowy oraz szczupakowy i sandaczowy do łowienia z łódki.
Sobota 10 Kwiecień 1999
Gdzie patyki tam wyniki. Każdy zna doskonale tę śpiewkę. Rzut, ściąganie przynęty i... zaczep, klnę pod nosem i wiążę kolejny wobler. I znowu po kilku rzutach historia się powtarza. W amoku nie liczymy kosztów, dopiero w domu mina nam rzednie.
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3 4 5 6 7 ...198