Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 1 Ilość ocen: 1

Do kwiaciarni wchodzi mężczyzna:
- Proszę o bukiet róż. To dla mojej żony, dodaje, leży w szpitalu.
- Proszę.
- Sto złotych.
- O nie! Taka chora, to ona nie jest!

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Artykuły/Etyka i Prawo 

Etyka i Prawo

Według daty publikacji:Rosnąco Malejąco    Według ocen:Rosnąco Malejąco    Według ilości ocen:Rosnąco Malejąco
Według ilości wyświetleń:Malejąco    Według ilości poleceń przyjaciołom:Malejąco    Losowo:Losowo

Honor grunciarza

No kill - przypadki

Posłanie do Delegatów na Zjazd PZW

Ile warte jest ludzkie życie…

Kłusole

Temat powracający jak bumerang – „Szarpak”...

Paragraf

O tym wiedzieć powinniśmy...

Paragraf

Kogut - prawdziwe oblicze superprzynęty

Fikcyjne założenia ©

Jarosław Szczepaniak

Bezmyślność, brak wyobraźni, czy stawianie się ponad prawem?

Paragraf

Przepis na zabijanie

Ostatnie wypowiedzi

Apel

Polski wędkarz, to szczególny rodzaj człowieka. Zasada: 'co na haku, to w plecaku' obowiązuje powszechnie i jest jedyną zasadą przestrzeganą przy łowieniu ryb. Prawie nikt nie przestrzega Regulaminu. Chciwość na rybią padlinę jest po prostu chorobliwa. Pisanie apeli by nie zabierać niewytartych ryb jest rozpaczliwie smutne. Nie należy zabierać żadnych ryb. Wytartych, niewytartych. Żadnych! Zresztą, w czasie tarła polski wędkarz, ze swoim szwagrem łowi przy pomocy wontonu albo żaka, bo wędka jest mniej skuteczna.
Pisanie apeli (i komentarzy pod nimi) nic nie pomoże. To jedynie przejaw frustracji. Dopóki nie będzie prawdziwych, koleżeńskich kół wędkarskich, które za składkowe pieniądze wydzierżawią sobie wodę, nie będzie poszanowania ryby i traktowania wędkarstwa jako sportu. Dopóki się nie rozgoni tej patologicznej organizacji (PZW), dopóty nic się nie zmieni i aby połowić ryby trzeba będzie wyjeżdżać za granicę. Też coraz dalej, bo polska hołota ogołociła już ze szczupaka południową Szwecję. Zagraniczna turystyka wędkarska, to osobny temat. Nie chce mi się opisywać rzeczy, które widziałem, ale napisze tylko tyle, że Polak to raczej nie brzmi dumnie.

Początek

Po co Rejestry Połowów?
Artur Początek

Ja swój na Sieradz oddałem znów pusty, (na Opolskie nie mogłem oddać i wykupić na ten sezon,bo w Kole COŚ TAM BRAKUJE..)
Najciekawiej jest o 24.00 ,kiedy trzeba pamiętać o wpisie na dalsza część nocki,bo to juz inny dzień !
Z drugiej strony jestem ciekaw ,czy naprawdę ci co zabierają po jednym weekendzie kilkadziesiąt leszczy z Odry WPISUJĄ je do rejestru i czy naprawdę ktoś w Okręgu to potem liczy i czy coś z tego wynika !?


Początek

Po co Rejestry Połowów?
Dariusz Żbikowski

Na początek, Ryśku, małe uwagi tytułem sprostowania. Nowa ustawa wcale nie wprowadziła obowiązkowych rejestrów! Jak można w niej przeczytać (znajdziesz ją pod linkiem menu Pliki) , cyt: "Zezwolenie MOŻE także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb....". Słowo MOŻE to nie to samo, co MUSI!

W ustawie jest inny, ciekawy zapis. Dotyczy on obowiązku przekazywania (niestety tylko raz na 5 lat) opinii dotyczącej racjonalnego gospodarowania w obwodzie rybackim, do "katastru wodnego" (operatu wodnego też). To zapis pocieszający bo ten "katastr wodny" (jako BIP) będzie dostępny dla ogółu. Może wreszcie dowiemy się ciekawych rzeczy.

Teraz me uwagi, co do sensu prowadzenie rejestrów. Zgadzam się z Tobą w pełni. Obecne rozwiązania są kompletnie do bani. Jedyną ich ewentualną zaletą jest dyscyplinowanie wędkarzy. W żadnym bądź razie nie nadają się do wyciągania jakichkolwiek wniosków. Nie wierzyłem także nigdy, że zebrane z nich dane będą, po zsumowaniu, publicznie dostępne.

Powinny być prowadzone w jednolitym systemie elektronicznym i kropka! Jedną wielką wadą takiego rozwiązania jest gromadzenie jednoczesne danych osobowych, które jest wręcz zakazane prawnie (bez zgody zainteresowanego)!

Początek

Po co Rejestry Połowów?

Witam. Dawno już nie zaglądałem na RO.Oklapłem. Ale dziś miałem farta. Trafiłem na artykuł Ryśka. W pełni się z Tobą zgadzam. Próbowałem walczyć z "wiatrakami", ale oczywiście poszczególne Zarządy Okręgów, zrzucają winę na siebie, a ZO na Okręgi. Gdy zadałem pytanie mojemu rozmówcy z ZO, po co istnieją (skoro podległe Okręgi, to oddzielne podmioty gospodarcze)? Wyobrażcie sobie, że nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi! Śmiech na sali! Jakiś bełkot o organizacji zawodów, koordynacji, sprawozdaniach i inne pier..., którymi szeregowiec się interesuje, jak ja zeszłorocznym śnigiem. Na pytanie co ZO robi w sprawie (nie)Porozumień Okręgowych, otrzymałem pokrętną, niejednoznaczną odpowiedż, że bardzo dużo lecz nie mogą nic, bo...( jak wyżej). Pytam po raz setny! Po co ta cała Czapa jest skoro nic nie może??? Nasuwa mi się dużo niecenzuralnych słów, lecz szkoda ich używać bo spłynęły by po adresatach jak woda po gęsi. Żegnam rozgoryczony. Jedyna nadzieja Rysiu, że wreszcie decydenci uwierzą w to co piszesz. Szacun z Kielc!

Początek

RAPR czyli stan się pogarsza.

Ja się nie raz zastanawiałem, czy te trocie czy łososie 50cm to w ogóle w morzu były, czy zawróciły z portu
Przyznam się, nie czytałem nowego RAPR i nie przeczytam. Mam to już w nosie. Jakieś rozstawy haczyków, haczyk czteroostrzowy, jakieś takie pierdoły. Okres ochronny na bolenia w tym roku oleję i pojadę se w kwietniu, jak będzie szansa połowić - tak jak 5 i 10 lat temu - łowiłem w kwietniu i bolenie były, a były dawno po tarle. Teraz jest okres do 1 maja i bolków nie ma... Na prawdę Rysiek, wracam do zasad łowienia sprzed 10 lat i tyle. Nie opłaciłbym i łowił bez opłat gdyby nie ryzyko, że mi zabiorą wędkę ))) Opłaty się tym złodziejom nie należą w żadnym razie. Skończyło się, pieprzenie kotka za pomocą młotka, no-kill już nie istnieje. Jak tylko będę miał smak to daję w czapę rybie i zjem. A 2 sandacze po 2kg każdy łykam w 2 dni. Pstrąg 50cm że niby okaz? 75cm to jest okaz. Okaz 50cm dostanie w czapę, będę ostatnim w tym kraju kto widział i zjadł takiego )))

Początek

Apel
Paweł

Gorąco dołączam się do apelu.
Mimo tego, że stanowiący prawo często nie nadążają za zmieniającym się światem, to my - wędkarze, myślący i dbający o stan naszych wód - winniśmy oddolnie samoograniczać się, aby nie tylko my ale i nasze wnuki mogły się cieszyć szczupakiem (nie tylko tym szwedzkim).

Początek

Apel
Kuba Guzowski

http://www.szczupak.org
Akcja rozwija się juz 5 lat, acz ostatnio zatraciła impet. Swoja drogą, jeśli na sąsiednim portalu toleruje się zabijanie okazów to cóż...

Początek

Apel

W znanych mi wodach nie ma już szczupaków, są co najwyżej szczupaczki z zarybień. Majowe "szczupakowanie" to od kilkunastu lat obciach, ganianie za półmetrowymi rybkami cudem ocalałymi z zarybień, które i tak nie dożyją nawet 60cm.
Każdy w miarę normalny wędkarz, który nie gania za narybkiem (a półmetrowy szczupak to takie samo trofeum jak palczak pstrąga), nie łowi w tym kraju szczupaków a tym bardziej majowych chuderlaków. Bo czy można nazwać łowieniem szczupaków bezsensowne biczowanie wody przez cały dzień zakończone złowieniem półmetrowej rybki w cętki?

Myslę Ryśku, że apele niewiele dadzą. Gównojad zawsze nim będzie, w przeciwieństwie do nielicznych w tym kraju WĘDKARZY

Początek

Apel
Jarosław Szczepaniak

Ja wybrałem już ładnych kilka lat temu - NIE ŁOWIĘ SZCZUPAKA przez cały maj! Nie kaleczę już okoni tryskających mleczem. Dzisiaj zakupiłem niezbędne akcesoria do odległościówki. Moim celem będzie na razie białoryb. I w maju można się obłowić do woli i nie koniecznie szczupaka.

Początek

Ostatni bastion?

Znowu jakiś “normalny inaczej” wpisuje się pod jakimś nickiem. Żadna sztuka wpisać jakieś tam nieswoje nazwisko i udawać kogoś, kim się nie jest. W Internecie pełno trolli, zaśmiecających fora. Brońmy czystości RO!
Andrzej
p.s.
Z założenia, z anonimem się nie dyskutuje. Jak ktoś chce coś napisać, to pod własnym nazwiskiem!

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusSystemy CMSSystemy CMS eZPublishNazwisko.plŚwiat Drukucatering

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).