Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 6 Ilość ocen: 1

- Chciałem zamówić dla żony tort urodzinowy
- Ile świeczek?
- 26, jak zwykle!

Hyde Park»

Impresje

Impresje znad wody.

Przeżyj bez wody dzień – będziesz spragniony.

Przeżyj bez wody tydzień – zostaniesz bohaterem.

Przeżyj bez wody miesiąc – osiągniesz nieśmiertelność.

*

Haiku.

W mgle świtu grzywę

Rzeki ujeżdża muszkarz –

Wodny centaur.

*

Wierzba płacząca

Nad rozkopaną rzeką

Jak Niobe w bólu.

*

Gdzieś tam w głębi –

Wyzwaniem dla wędkarza –

Sum się przyczaił.

*

W pienistym nurcie

Tańczy szerokoskrzydły

Baletmistrz – LIPIEŃ.

*

Jak korsarz rzeczny

Boleń żarłoczny ściga

Płochliwy drobiazg.

*

Nurt o zachodzie

Ciemnieje tajemnicą

Życia i śmierci.

*

Gdzieś w głębi wody

Wieczny dramat istnienia

Unicestwienie.

*

A my nad wodą

Wpatrzeni w przemijanie

Czekamy szczęścia.

*

W pysze i władczo

Dzielimy role innym

Na scenie życia.

*

Woda i Słońce

Źródłem wszelkiego Życia –

Strzeż go Człowieku.

*

Życie przerywa

Kamienną ciszę brzegów

Bulgotem źródła.

*

Woda – dar niebios

Lekceważymy ten dar

Do czasu suszy.

*

Skok ryby w słońce

Jak start rakiety w kosmos

Pełen tajemnic.

*

O świcie szept trzcin

Jak modlitwa wędkarza

Do boga wody.

*

W bystrym strumieniu

Za kamieniem pstrąg czyha

Jak przeznaczenie.

*

Bezsilną muszkę

Łapczywie nurt potoczył

W otchłanie losu.

*

Wieczorną porą

Nad cichym brzegiem rzeki

Schylony wędkarz.

*

Drgnienie spławika

Repliką odzywa się

W stęsknionym sercu.

*

Nagle podcięta

Wędka z rybą na haku

Drga hymnem triumfu.

*

Z blachą w pysku złym

Wzrokiem obrzuca szczupak

Swego pogromcę.

Haiku, albo hokku = japońska forma wiersza o trzech nierymowanych

wersach (po 5-7-5 sylab) i treści epigramatycznej, nastrojowej.

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Artykuły/Etyka i Prawo/Ostatni bastion? 

Ostatni bastion?

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 2633 
Komentarzy: 3 
ID: 109592 
Węzeł: 84015 
Jarosław Szczepaniak

Wszystkim nam znana jest sytuacja w polskich wodach. Brak ryb! Powszechne kłusownictwo, mięsiarstwo, brak kontroli nad wodami z powodu zbyt małej liczebności strażników PSR, etc.
Od lat oskarżamy PZW o rabunkową gospodarkę wodami, wprowadzenie na nie rybaków, zbyt duże limity dzienne na poławiane gatunki ryb – szczególnie drapieżników - za niskie wymiary ochronne, itd., itp.
Ci z kolei – PZW – zaczynają wychodzić naprzeciw naszym roszczeniom. Już w wielu Okręgach podniesiono wymiary ochronne, obniżono limity dzienne, kilku gatunkom ryb przywrócono okresy ochronne. Coś zaczyna być widoczne, coś się dzieje. Wolno, malutkimi kroczkami, ale jednak. To chyba dobry znak, ale…

No właśnie - ALE! Psiocząc na PZW, nie dostrzegamy innych dzierżawców, gospodarzy wód. Jeszcze gorszych, u których obowiązują nadal archaiczne regulaminy, zapożyczone jeszcze w latach komuny od PZW. Gdzie nadal wolno łowić „stare” limity drapieżników – po 4 szt. Gdzie nadal wymiar ochronny dla szczupaka i sandacza to 45 cm. Gdzie nadal boleń nie zasługuje na okres ochronny. I, gdzie szczupaka i sandacza wolno łowić do końca lutego, podobnie jak suma!
Tak, tak! Mamy taki „rodzynek” w Polsce. To ten gospodarz: http://www.rspregalica.pl/?plik=okresyochronne&opis=o_ochrona

Niedawno na jednym z portali wędkarskich poruszono temat łowienia boleni w okresie ochronnym. Już w kwietniu ukazywały się zdjęcia ze złowionymi boleniami, co wzbudziło emocje u innych wędkarzy. Ze zdumieniem zaczęto komentować ten fakt:
- „No jak? A okres ochronny?”.
- „Celowe łowienie ryb w okresie ochronnym jest zabronione”.
- „Śliska sprawa. Bo co innego, nastawiać się na łowienie ryb aktualnie chronionych, a co innego złowienie takiej przypadkiem”.
- „Sprawa jest oczywista: NIE WOLNO POŁAWIAĆ! Nieważne, czy ktoś to robi z zamiarem wypuszczenia, czy nie. Nie wolno i już”.

Nikomu nawet do głowy nie przyszło, że w dzisiejszych czasach boleń nie zasłużył sobie w jednym tylko miejscu w Polsce(?) na okres ochronny. W czasach, kiedy na wszystkich portalach wędkarskich „larum” grają i wszyscy psy wieszają na PZW, za rabunkową gospodarkę!
A tu „masz babo placek”! Taki rodzynek? Toż to woła o pomstę do nieba!
Ktoś powie, że gospodarz ma do tego prawo. Że przeprowadzono badania. Że w tych wodach jest nadmiar drapieżnika. Że…
A ja powiadam, że bzdura! Czytałem, Uniwersytet Wrocławski prowadzi badania Odry i jej sytuacja nie jest wesoła. Przywraca się w niej obecnie nawet certę, nie mówiąc o innych gatunkach…
Ale jeśli nawet jakimś cudem drapieżnika w tych wodach jest nadmiar – w co nie uwierzę i już! – to czas najwyższy go chronić. Uchronić te wody przed tym, co spotkało inne, rybne niegdyś łowiska. By nie dopuścić do stanu, jaki pozostawiły po sobie inne Spółdzielnie Rybackie - martwe wody!

I na koniec. Co innego regulamin, a co innego etyka wędkarska. Zważywszy, że gdy tylko w galeriach pojawia się zdjęcie szczupaka przypadkiem złowionego w okresie ochronnym przez młodego, dumnego wędkarza. Lub już w sezonie, gdy ryba na zdjęciu jest ubłocona. Fotka nie zrobiona jest na tle wody, etc. To natychmiast prawi mu się morały, nie pozostawiając na nim suchej nitki. Choć przecież miał prawo zabić rybę i zabrać z łowiska.
Tylko czy to jest w porządku, gdy ci sami komentujący celowo kaleczą ryby w okresie tarła? Czy im nie zależy, by ta ryba miała możliwość spokojnie się wytrzeć? Skąd pewność, że wypuszczony do wody boleń przystąpi do tarła? Że stres i wysiłek podczas holu nie ma znaczenia dla tych ryb?

Któż to jest boleniarz? To pasjonat tego gatunku ryb, któremu nie jest obojętne, czy w niedalekiej przyszłości pogłowie tej ryby nie zmniejszy się drastycznie. Rzekłbym – to elita, bo nie każdy potrafi przechytrzyć tą rybę. I nie każdy może powiedzieć – Dziś jadę na bolenia! - I faktycznie z wyprawy przywozi fotki złowionych tych ryb. To dumny łowca, cieszący się uznaniem innych wędkarzy.

Tak więc, nie zważając na bzdurne, archaiczne regulaminy. Dajmy tej rybie – wszystkim rybom! - szansę, przystąpić i odbyć spokojnie tarło. ETYKA to nakazuje!

Czy ten tekst, jest biciem piany przeze mnie? Sam już nie wiem. Wobec takiego stanu rzeczy, „zagubiłem się przestrzennie”…

Dyskusje i komentarze

Pokaż teksty   

Znowu jakiś “normalny inaczej” wpisuje się pod jakimś nickiem. Żadna sztuka wpisać jakieś tam nieswoje nazwisko i udawać kogoś, kim się nie jest. W Internecie pełno trolli, zaśmiecających fora. Brońmy czystości RO!
Andrzej
p.s.
Z założenia, z anonimem się nie dyskutuje. Jak ktoś chce coś napisać, to pod własnym nazwiskiem!

Początek

Jarek. Okres ochronny nic boleniowi nie pomoże, skoro można je potem mordować. O kant d.. roztrzaść takie regulacje. Okres ochronny w kwietniu jest debilny, musiałaby być nie wiem jak długa i ciężka zima, żeby boleń się nie wytarł przed kwietniem. Powiedzmy, że data 15 kwietnia powinna być absolutnie ostateczna, bo nie raz jest tak że jedziesz na długi weekend, bolenie się chlapią jak głupie a ty czekasz na dzień 1 maja. Złowisz kilka boleni, wypuścisz, a jak przyjeżdżasz w to miejsce to już wszystkie bolenie są zjedzone przez mięsiarzy.
Żadnych "zasług" PZW nie ma, bo ochrona jest fikcją, obojętnie czy to ochrona przez okres ochronny, podwyższony wymiar o 5cm... To nic nie daje. To ściema, żeby "nakarmić" nadzieją naiwnych, zatkać im gębę żeby nie dopominali się zbyt głośno konkretów.

Początek

Nie narzekajmy na takie czy inne przepisy, stosujmy własne normy, w końcu stać nas na to, prawda? To, że coś jest gdzieś dozwolone, nie znaczy że koniecznie musimy to wykorzystywać. W przypadku okresów ochronnych ryb i wymiarów powinno być oczywiste. Tu warto przypomnieć, że w okresie ochronnym obowiązuje ZAKAZ POŁOWU a nie tylko zakaz zabierania!
Najłatwiej jest narzekać i dostrzegać cudzie winy, trudniej zacząć wymagać od siebie.
Niech każdy weźmie sobie Twój apel do serca!
Andrzej
p.s.
Przy okazji przypomnę
http://swi.f...kodeks-honorowy

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusEtykiety samoprzylepneForum wędkarskieDTPWędki St.CroixForum wędkarskie

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).