Rybie Oko/Artykuły/Etyka i Prawo/Po co Rejestry Połowów?/Małe uwagi/Rejestry i pozwolenia/Rejestry i pozwolenia/czy wygrał?!/Nie dajmy się zwariować.
Nie dajmy się zwariować. |
Na zakończenie coś z życia wzięte. Moi znajomi, parający się równiez wędkowaniem, postanowili pojechać na pstrąga. Szkopuł w tym, że zachciało im się pojechać do sąsiedniego Okręgu, na dodatek był to Okręg gorzowski. Czyli gorzej już nie mogło być. Zadzwonili do Biura Okręgu aby uzyskać stosowne informacje w związku z nowościami jakie nam grożą w tym roku. Co im doradzono? Otóż wpłaty moga dokonać podobnie jak to robili od lat, na konto Biura ale łowic nie mogą, bo nie mają słynnego zezwolenia. Na pytanie co w takim razie mają zrobić, przedstawiciel Biura poinformował ich, że sprawa jest prosta, wystarczy przyjechac do Gorzowa i w Biurze dostaną takie zezwolenie lub inny wariant, poszukać jakieś Koło w pobliżu łowiska i tam uzyskać takie zezwolenie, przedstawiając dowód wpłaty na jednodniowe wędkowanie. Pozostawiam to bez komentarza, bo jak mówił klasyk miłosierdzie boskie i głupota ludzka granic nie znają.
Pozdrawiam
Powiązane z |
















