Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 1 Ilość ocen: 1

Do kwiaciarni wchodzi mężczyzna:
- Proszę o bukiet róż. To dla mojej żony, dodaje, leży w szpitalu.
- Proszę.
- Sto złotych.
- O nie! Taka chora, to ona nie jest!

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Okręg Gorzów

Ryszard Siejakowski

Okręg Gorzów to okręg specyficzny. To Okręg mający dużo wód i to ciekawie połozonych, których nie jest w stanie w sposób nalezyty zagospodarować. Sytuację ratuja wędkarze przyjezdni, gdyz ilość członków PZW jest relatywnie mała w stosunku do powierzchni uzytkowanych wód. W ubiegłym roku działacze tego Okręgu błysnęli swoja niepowtarzalna głupotą, gdy najpierw podjęli Uchwałę o niepodpisywaniu porozumień międzyokręgowych a potem tą samą Uchwałę uniewaznili i podjęli kolejną, diametralnie inną. Jednym słowem zachowywali się jak panna młoda, która marzy o tym aby w noc poślubną być poczęta, zajść w ciążę i pozostać dziewicą. Przytoczyłem ten przypadek z moimi znajomymi na podstawie ich relacji, nie wnikająć głębiej w meritum sprawy. Dziękuję za to co napisałeś a jednoczesnie zastanawiam się dlaczego członek ogólnopolskiego stowarzyszenia, korzystający ze swych statutowych uprawnień, czyli ponoszenia opłaty niższej od niestowarzyszonego musi miec jakieś idiotyczne zezwolenie, a niestowarzyszony, płacący wyższa opłatę nie musi takowego zezwolenia posiadać. Nasuwa się tez kolejne pytanie, dlaczego krótkoterminowa opłata jest zwolniona z pozwolenia /zezwolenia/ a długoterminowa juz nie. Obawiam się że bez połówki dobrego alkoholu tego dylematu rozgryźć się nie da. Obawiam się, że "kowalszczyzna" jako sposób postrzegania stowarzyszenia dokonała takiego totalnego spustoszenia intelektualnego u większości działaczy, że kompletnie się w tym wszystkim pogubili i sami już nie wiedzą czy są stowarzyszeniem ogólnopolskim z oddziałami terenowymi czy są tworem federacyjnym z niezależnymi autonomicznymi Okręgami, które powołały organ nadrzędny w postaci Zarządu Głównego. Sadzę, że gdyby spytac menela z Dworca Centralnego o opinie na ten temat, to odpowiedź mogłaby brzmiec mniej więcej tak i tu przepraszam za wulgaryzmy. Panie, tam jest taki rozpi...dziaj, że już nikt nie wie o co biega a jak nie wie o co biega, to na pewno biega o siano. I zapewne ten wydumany menel z dworca miałby 100% racji. Można się zastanawiać co jeszcze tak zwani działacze wymyślą. Po hologramach, które niczego nie zabezpieczają ani nie utrudniają, które uwiarygodniały tzw znaczki opłaty członkowskiej i okręgowej, przyszła kolej na zezwolenia a potem zapewne trzeba będzie wydrukowac kolejne hologramy aby uwiarygodnić te zezwolenia. I zapewne to wszystko ma potwierdzać tezę, że działacze sa niezbędni bo działają w interesie..... Tu celowo niedokończyłem bo nalezy zadać podstawowe pytanie. Czyim? Na pewno nie moim i kiluset tysięcy członków.
A propos tzw organu centralnego, którego istnienie Wojtku postulujesz. Po co organizowac kosztowny i niewiele wnoszący do stowarzyszenie Zjazd Delegatów co cztery lata. Gdy przyjrzeć sie Delegatom i funkcjom jakie zajmują w stowarzyszeniu, to tzw Zjazd Delegatów jest bezsensowną manifestacją pseudodemokracji, która jakoby istnieje w stowarzyszeniu. Jesli na 120 kilku Delegatów, ponad 80% to funkcyjni działacze, w większości ci sami od lat, to prościej byłoby zrobic jednorazowy spęd po dwóch członków z każdego Okręgu i powołac jakies tam blizej nieokreslone ciało centralne, gdyż byłoby to samo co faktycznie funkcjonuje obecnie.
I jeszcze jedna uwaga Wojtku, Okręgi same nie są w stanie prowadzić racjonalnej gospodarki na rzekach. System cieków nie poddaje sie klasycznemu modelowi w kwestii ochrony i zarybiania. Na rzeki a właściwie na całae działy wodne należy patrzeć znacznie szerzej niż na kilkadziesiąt kilometrów rzeki, uzytkowanych przez poszczególne Okręgi. Cieki duże, powinny byc poddane szczególnej opiece i szczególnym działaniom na szczeblu ogólnopolskim. Jeszcze kilka powodzi takich jak w ostatnich latach i rzeki staną się bezrybne. Dzisiaj większość ryb ze środkowych odcinków rzek na skutek powodzi znalazał sie w rejonach przyujściowych, zepchnięta tam wysoką falą powodziową. Tego nie odtworzą Okręgi, patrzące na problem tylko przez pryzmat użytkowanych obrębów rybackich.
Pokaż teksty   

Powiązane z

Po co Rejestry Połowów?

Ryszard Siejakowski
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusPozycjonowanieWszywki i metki odzieżoweWszywki odzieżoweBar U Ignaca: tanie obiady domoweUrlop: wy-Wczasy.pl

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).