Gdyby wszyscy tak podchodzili... |
A tak troszkę poważniej, to mnie osobiście wydaje sie, że właśnie ten cały, wypaczony system należy piętnować, bo tyle na dzień dzisiejszy możemy...
Z dnia na dzień nie zmieni się nic, ale w ten sposób kształtuje się jakąś przyszłość. Te nasze rozważania tak całkiem bez echa nie pozostają. Nie zgadzam się z jednym co twierdzi Tomek - aby pozostawić to w spokoju, bo to nic nie daje...
Skąd w narodzie wzięła się taka okropna znieczulica, jaka panuje...
W biały dzień strach iść ulicą dużego miasta, a dlaczego?
A dlatego, że wszyscy się boimy, uważamy, że to nie nasza sprawa, oglądamy się na innych...
Podobnie jest na naszym wędkarskim podwórku...chcemy coś robić, ale rękami innych. Dlaczego proste nieraz do zrobienia sprawy, wydają nam się nierealne?
Prosty przykład z zarybiania pokazany przez Marka...można coś zrobić i to coś naprawdę dobrego, nie oglądając się na naszego Narząda Głównego i bez jego błogosławieństwa...
Musimy o tym wszystkim rozmawiać i to głośno. Jeżeli jeszcze dzisiaj władcy nie chcą się poniżyć do rozmowy z nami, to zrobią to jutro lub pojutrze, bo życie na nich to wymusi.
Powiązane z |
















