Lewe menu

Filtry

Komentarze

Humor»

Ocena: 4.77 Ilość ocen: 26

- zgadzasz się na grupowy sex z twoją żoną?
nie!
- trudno, znajdę kogoś na twoje miejsce

Hyde Park»

Na portalu Wielkie Halo

Bunt, czyli o wpadce, ale rymadłem

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Artykuły/Felietony/Po ile kotlety rybne? 

Po ile kotlety rybne?

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 2380 
Komentarzy: 5 
ID: 41764 
Węzeł: 24497 

Płynąca przez centrum miasta rzeka Elblag od wczesnej wiosny do późnej jesieni wygląda tak samo. Nie ma znaczenia czy jest to środek tygodnia, niedziela, czy święto...

Ten sam widok kilkudziesięciu jegomości w wieku mocno zaawansowanym, obstawionych wiaderkami po farbie emulsyjnej z rozmoczonym chlebem; zwisające do wody siaty wypchane do granic możliwości leszczami, płotkami i krąpiami.

Miejscówki mają dożywotnie, od bladego świtu do zmroku. Biada temu, kto nieopatrznie przyjdzie pół godziny wcześniej i spróbuje zająć miejsce należące do "króla nadrzecznego bulwaru".

Z czystej ciekawości któregoś dnia wdałem się w rozmowę z jednym z nich.

- Ile dziennie pan tego łowisz?

- Panie - machnął tylko ręką - coraz gorzej, pięć, sześć kilo się trafia...ale sama drobnica...Kiedyś to tu były ryby...

- To co pan robisz z tymi rybami?

- Trochę na kotlety, trochę sąsiedzi wezmą. Jak coś większego się trafi, to się sprzeda...na opłaty trzeba zarobić. W tym PZW coraz drożej...

Nieźle, pomyślałem. Niech to będzie 5 kg dziennie. Taki dziadek siedzi tu ze dwieście razy w roku. Ile to będzie...

Toż to - tona ryby!

A ilu tych "wyczynowców" tu przesiaduje...25 - 30?

Aż mi skóra ścierpła - to 30 ton ryby rocznie, na dwustumetrowym odcinku rzeki w centrum miasta!

Z ciekawości zajrzałem do tabeli opłat elbląskiego PZW.

- Składka członkowska, ulgowa - 50% dla...mężczyzn po ukończeniu 65 roku życia...- 27zł.

- Składka członkowska, okręgowa, nizinna dla emerytów i rencistów wędkujących wyłącznie...na rzece Elbląg - 5 zł.

To wychodzi rocznie - 32 zł.

I ta "święta krowa" narzeka jeszcze jak to drogo?

32 zł za tonę ryb to...(kalkulator nie kłamie - sprawdzałem dwa razy) - 0,032 zł za kilogram "kotletów rybnych".

Oj, bogate i hojne jest to nasze Stowarzyszenie PZW. Jakie to trzeba mieć dobre serce, aby tak dożywiać zasłużonych weteranów wędkarstwa.

Z uporem maniaka próbowałem wyjaśnić ten fenomen - 5zł rocznie - za możliwość łowienia na rzece Elbląg (a jest to naprawdę "jeszcze" dość rybna woda).

Ano, okazało się, że naciski "bulwarowych dziadków" były tak silne, że Zarząd Okręgu ugiął się presji i podjął tą ciekawą uchwałę.

Z drugiej strony...

Ciekawa jest też sprawa z tą naszą rzeką Elbląg. Jest to woda administrowana przez Urząd Morski w Gdyni (Elbląg zalicza się do miast portowych).

Na zasadzie porozumienia, Urząd Morski "gratis" przekazał ją do użytkowania ZO PZW. A więc, nic to nie kosztowało, zarybiać nie trzeba, można więc było pozwolić sobie na luksus wydania zezwolenia zgłodniałym emerytom, na odłów taniego mięska...

A my tu ciągle narzekamy na ten nasz Związek...

Ciekawe, ile u was kosztuje kilogram "kotletów rybnych"?

Dyskusje i komentarze

Pokaż teksty   
Mateusz Sławiński

Witam Panie Piotrze
Spotkaliśmy się na zawodach wędkarskich na bulwarze 1 października tego roku. Jak Pan pamięta jak na mój pierwszy start w jakichkolwiek zawodach wędkarskich poszło mi całkiem nieźle, bo w 3 godz nałowiłem 4,95 kg ryb i to całkiem ładnych, drobnica raczej z rzadka gościła na moim haku.
Skoro ja jako młody wędkarz który na ze względu na brak czasu łowi raczej rzadko i w dodatku na zupełnie nie znanym mi łowisku w 3 godz. złowiłem tyle to ten dziadek, będący starym wyjadaczem na pewno potrafi złowić więcej. Wprawdzie może nie przez 3 godz, ale jeśli latem zacznie np o 6 i posiedzi do 12 to moim zdaniem jest w stanie złowić 8-10kg ryb. A jeśli mimo wieku wciąż sprawnie, nieomal jak wyczynowiec posługuje się wędką to na pewno więcej niż 10 kg nie stanowi dla niego problemu.
Rzeczywiście skala problemu jest duża ale te starsze osoby w sporej części nie zdają sobie zapewne sprawy z faktu iż wodę można przełowić i uczynić z niej pustynie.

Początek

Szanowny kolego!

Liczenie komuś ile złapie rybek i porównywanie wartości złowionych ryb ze stawkami jakiś tam opłat jest moim skromnym zdaniem
czymś w rodzaju majaczenia nieprzytomnego.
A zadał Pan sobie kiedys trud jakie gaże funduje sobie tzw. "zarząd" PZW i jego struktury różnych szczebli?
Wszelka zwierzyna, w tym i ryby są własnością Panstwa.
Wprowadzanie jakichkolwiek opłat dodatkowych oprócz odowiązkowych składek na stowarzyszenie jest naciąganiem i utrudnianiem dostępu wędkarzom do ich statutowego prawa.
Komu mają służyć dodatkowe opłaty?
W tym pędzie opłat, podatków, zapomina się o racjonalnej gospodarce tymi środkami, które już się posiada.
Jak obserwuję gro dodatkowych opłat za możliwość wedkowania w znacznej swej wielkości idzie na podniesienie funduszy zarządcy, administratora a nie na polepszenie atrakcyjności akwenów dostępnych dla członków PZW.

POzdrawiam

J.P.

Początek

Za te wszystkie wyczyny płaci przede wszystkim przyroda. My zapłacimy po stokroć, jeśli będziemy chcieli naprawić szkody.
Niestety, nie zapłacą ani mięsiarze, ani ci co im pozwalają rabować wodę. A powinni zawisnąć za jajca na rynku w Elblągu.

Początek

Tolerowanie mięsiarstwa, a także kłusownictwa (i nie tylko rybackiego), tolerowanie kradzieży drewna i cały ten mit o tzw. "niskiej szkodliwości społecznej" to taki wentyl bezpieczeństwa dla ludu. Błędna diagnoza, droga donikąd. Każde przyzwolenie na zło demoralizuje. Powszechne tolerowanie zła jest działaniem o bardzo wysokiej szkodliwości społecznej.
Dość takiej tolerancji.
Andrzej

Początek

dodaj do tego te same ilosci z trzech innych miejscowek;oczyszczalni,nowakowa i ujscia tyny.masakra toz to kilka tirow ryb!

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusWędkarstwoSprzęt wędkarskiWędki St.CroixTygodnik WędkarskiPozycjonowanie stron WWW

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).