... |
Nie wiem gdzie pan łowisz, ale tam gdzie ja miałem przyjemność wędkować rzeczywiście, dużo ludzi wypuszczało ryby. Młodzież bardzo często. I dlatego siatki nie nosi. Wyobraź sobie pan że tam się w miarę regulaminów przestrzegało.
Niestety, jeżeli wędkowanie zakończone wypuszczaniem ryb uważasz pan za niehumanitarne męczenie, to nie bardzo mamy o czym w ogóle dyskutować. Ciekawe, jak się do tej pana opinii ma w ogóle zakładanie żywej ryby na haczyk.....
Poza tym, dziś już łowię ryby sporadycznie w Polsce i raczej na łowiskach specjalnych, albo dużych akwenach. Właśnie dlatego, żeby nie widzieć ani pijanych buraków trolingujących na łódce, albo pijanych buraków z żywcem, ani paproszkarzy z reklamówką pełną okoni, ani łowców leszczy układających solone filety w wiadrach....
pozdrawiam
T.P.
Powiązane z |


















