Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 6 Ilość ocen: 1

Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość
zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle
woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka
myślała, że chcę ja sfotografować!

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Artykuły/O konkretnej rybie/Węgorz europejski 

Węgorz europejski – trochę historii z badań nad tym gatunkiem

Ocena: 5,5 Ilość ocen: 2Ocena: 5,5 Ilość ocen: 2Ocena: 5,5 Ilość ocen: 2Ocena: 5,5 Ilość ocen: 2Ocena: 5,5 Ilość ocen: 2Ocena: 5,5 Ilość ocen: 2
Ocena: 5,5 
Ilość ocen: 2 
 Ilość wyświetleń: 28040 
Komentarzy: 3 
ID: 25132 
Węzeł: 16713 
Węgorz 1

Na temat tej ciekawej i tajemniczej ryby napisano już wiele. Nie mniej jednak, należy ona nadal do najmniej poznanych ryb zamieszkujących nasze wody. Biologia tego gatunku stanowi do dnia dzisiejszego nierozwiązaną zagadkę dla rzeszy ichtiologów…

ANQUILLA ANQUILLA – węgorz europejski.

Swym wydłużonym, walcowatym, z lekka tylko bocznie spłaszczonym ciałem, bardziej upodabnia się on do węża, niż do ryby. Jego ciało pokrywa gruba, silna i elastyczna skóra, z tkwiącymi w niej, głęboko osadzonymi, drobniutkimi łuskami, pokryta gęstym śluzem.

Barwa grzbietu ciemna, zielono brązowa, zielono szara, w późniejszym okresie nieraz czarniawa. Spód ciała cytrynowo żółty, białawy, do srebrzysto białego. Głowa mała, z silnie zwężonym pyszczkiem, niezbyt głęboko rozciętym, zaopatrzonym w liczne, drobne ząbki. Oczy małe, paciorkowate. Szczeliny skrzelowe niewielkie.

Samce tego gatunku z reguły nie przekraczają długości 45 cm i ciężaru 250g, samice natomiast dorastają nawet do 150 cm, przekraczając wagę 6 Kg.

Węgorz 2

Węgorz mimo swej ogromnej żarłoczności rośnie bardzo wolno. Wyniki badań prowadzonych przez znanego ichtiologa E. Ehrenbauma wykazały, że przeciętna długość 10 letniej samicy wynosi 60cm, a wagę pół kilograma osiąga ona dopiero około 13 roku życia.
Kilogramowy węgorz jest już pięknym okazem, a sporadycznie łowione 2-3 kilowe egzemplarze, stanowią kapitalne egzemplarze i zdobycz taką porównać można z 10 kilowym szczupakiem. Kilka lat temu w Kątach Rybackich nad Zalewem Wiślanym miałem możliwość podziwiana 5 kilowego węgorza złowionego przez rybaków na tym akwenie. Widok olbrzymiej ryby był niesamowity.

Tryb życia tego gatunku, a zwłaszcza jego wędrówki i sposób rozmnażania stanowiły do najnowszych czasów niezbadaną tajemnicę, która od starożytności wywoływała fantastyczne domysły, jak np. samorództwo, czy żyworództwo. Szczególnie ten ostatni pogląd był przez wiele lat traktowany poważnie, ponieważ we wnętrznościach ryby znajdowano niekiedy obłe robaki pasożytnicze, uważane wówczas za jego potomstwo.

Na przestrzeni wieków wiele najtęższych umysłów zajmujących się badaniem natury usiłowało zgłębić tajemnice węgorza. Teorie na temat jego cyklu rozwojowego były tak niesamowite, że nie sposób kilku z nich nie przytoczyć…

Już kilka wieków przed naszą erą wybitny badacz grecki Arystoteles nie mogąc odnaleźć w ciele węgorza organów mogących wytworzyć ikrę i mlecz wyraził pogląd, że…” węgorz bierze się ze środka ziemi…”, a kilka wieków później Pliniusz Starszy prowadząc swoje badania obwieścił jedynie…”węgorz żyje osiem lat, na lądzie wytrzymuje sześć dni i jest jedyną rybą, która nie pływa po powierzchni wody…”.

Wiele późniejszych teorii opierało się na ludowych przekazach bądź było skutkiem nieprawidłowego zrozumienia prowadzonych obserwacji. Głoszono, że…”Węgorz powstaje z błota i wilgoci…”, bądź…”błota i śluzu węgorza…”. Wiele innych równie nieprawdopodobnych teorii krążyło w owym czasie na temat tej tajemniczej ryby.

Węgorz 3

W roku 1777 włoski uczony Mondini, jako pierwszy wykrył i opisał jajnik samicy węgorza, a niemal sto lat później, w roku 1874 polski zoolog Szymon Syrski badając czterdziestocentymetrowe węgorze, znalazł w nich jądra w postaci narządu składającego się z licznych płatków. To dało wreszcie podstawę do przyjęcia, że ryba ta, podobnie jak i inne gatunki, rozmnaża się drogą płciową.

Węgorz dzieli swoje bytowanie pomiędzy bezkresne obszary morza i wody słodkie, przy czym w wodach morskich spędza okres swojego rozrodu i związanych z tym wędrówek.

Po przedostaniu się do Oceanu Atlantyckiego, węgorz znika i przez długie lata niemożliwe było ustalenie kierunków szlaku jego wędrówki. Dopiero uczeni skandynawscy za pomocą znakowania ryb udowodnili i określili przemieszczanie się węgorzy w Morzu Bałtyckim w kierunku zachodnim wzdłuż wybrzeży Szwecji i przez Sund, Skaggerak i Kattegat do Morza Północnego, gdzie ślad się urywał.

W połowie XIX wieku stwierdzono w Atlantyku istnienie małej, przezroczystej rybki, o mocno spłaszczonym ciele, przypominającym swym kształtem listek wierzbowy.
Rybkę tą zakwalifikowano jako odrębny gatunek, uznając ją za pokrewną węgorzom i nadano jej nazwę: Leptocephalus Brevirostris. Nowy gatunek poddano szczegółowym badaniom naukowym. W roku 1897 włoscy uczeni Grassi i Calendrucchio dokonali odkrycia, które okazało się przełomem w prowadzonych badaniach. Obserwując w warunkach akwariowych tą dziwną rybkę, stwierdzili jej naturalną przemianę w przezroczystego węgorzyka i prześledzili bezpośrednio poszczególne formy tej przemiany.

Wykazanie przez nich, że Leptocephalus jest jedynie stadium przejściowym, czyli larwą węgorza stało się kluczem do poznania miejsca i sposobu rozmnażania się tego gatunku.

Dokonał tego w czasie dalszych, wieloletnich badań wybitny ichtiolog duński J. Schmidt.
Jego obserwację wykazały właśnie, że im dalej od granic Europy w kierunku zachodnim, tym mniejsza jest wielkość znajdywanych larw. Maksymalna długość larwy wynosiła 75 mm. Najmniejszą z nich, poniżej 10 mm długości znaleziono na głębokości 200-300 m, w granicach obszaru położonego między wyspami Bermudy i Bahama w rejonie tzw. Morza Sargassowego. Przyjęto, że ten właśnie rejon jest miejscem tarła węgorzy europejskich.

Pomimo prowadzenia dalszych ciągłych badań nad tym gatunkiem, do dnia dzisiejszego nie udało się naukowcom niezbicie dowieść, na jakiej głębokości odbywa się tarło tych ryb i co dalej dzieje się z nimi po zakończeniu rozrodu. Pewne jest jedynie to, że węgorz taki, nie powraca już do wód słodkich – prawdopodobnie ginie.

Tarło Anquilla Anquilla odbywa się w okresie wiosennym. Larwy tego gatunku, początkowej długości 7-10 mm niesione prądem morskim, przebywają w ciągu dwóch lat Ocean Atlantycki, rosnąc w tym okresie i osiągają długość 75 mm. W ciągu trzeciego roku życia następuje ich przemiana z larw, w węgorza przezroczystego, zwanego inaczej „szklanym” lub „wstępującym”. Jest to już rybka mająca kształt walcowaty, wężykowaty – upodabnia się do postaci dorosłej.

Ta trzyletnia węgorzowa „młodzież” płynąc Golfsztromem, rozchodzącym się wachlarzowato, dopływa do brzegów Europy i północno zachodniej Afryki, zbierając się w wielokilometrowe ławicę, liczące miliony sztuk i wstępuje w ujścia rzek. Tam właśnie dokonuje się ostateczna przemiana. Młode ryby nabierają barw i kształtów dorosłego węgorza i rozpoczynają swą wędrówkę w górę rzek.

I tutaj właśnie można zauważyć ciekawe zjawisko. W rzekach rozprzestrzenia się stosunkowo niewielka ilość samców. Większość z nich pozostaje w przyujściowym odcinku, gdzie słona woda morska miesza się z wodą rzeczną. W górę rzek, niejednokrotnie nawet do ich źródeł, podążają przeważnie samice. Po osiągnięciu dojrzałości płciowej, zaczynają ponownie spływać w odcinki przyujściowe, gdzie łączą się z samcami.

Zdolności podróżnicze węgorza są wprost niesamowite. Płynące na tarło ryby, pokonują odległość 7 do 10 tysięcy kilometrów i to w kierunku przeciwnym do prądu morskiego, który na ogromnych przestrzeniach Atlantyku jest bardzo silny. Również bariera wysokości, którą ryby pokonują – od głębin morskich przekraczających 1000m, gdzie odbywają tarło, do źródeł rzek znajdujących się niejednokrotnie na wysokości ponad 1000m nad poziomem morza jest nie lada wyczynem.

Węgorz 4

Z punktu widzenia wędkarskiego, węgorz jest bardzo pożądaną zdobyczą. Wydobycie go z wody, zwłaszcza większej sztuki wymaga od wędkarza dużego doświadczenia i znajomości rzeczy. Daje przy tym sporo emocji.

Jest to ryba typowo drapieżna, przy czym niesamowicie żarłoczna. Jego pożywienie stanowią robaki, ślimaki, małe ryby, żaby, czy liniejące raki. Dzięki wyjątkowo rozwiniętemu zmysłowi węchu potrafi odnaleźć pożywienie znajdujące się głęboko w mule pokrywającym dno lub wśród gęstwiny roślin wodnych. Preferuje miejsca głębsze, o spokojnej wodzie, dnie piaszczysto mulistym i brzegach obfitujących w korzenie, zatopione pnie drzew, wyrwy w burtach brzegowych. Najlepsze połowy to okres od maja do września. Najlepsza pora dnia to godziny wieczorowo nocne. Na brania korzystnie wpływa pogoda pochmurna, burzowa, parna. W takich warunkach można liczyć również na brania w ciągu dnia.

Węgorz 5

Węgorz nie należy do ryb specjalnie płochliwych. Nie odstrasza go gruba żyłka, czy duży hak. Przynętę chwyta gwałtownie, głęboko ją połykając.

Należy pamiętać o tym, że krew węgorza ma właściwości silnie toksyczne. Przedostanie się jej do krwi człowieka, może spowodować zakażenie. Osobiście, boleśnie się o tym kilkanaście lat temu przekonałem. Należy też zwrócić uwagę na gęsty śluz pokrywający skórę tej ryby. Bardzo trudno doczyścić ubranie zanieczyszczone jej śluzem.

Na przełomie września i października, kończy się okres intensywnego żerowania tej ryby. Okres zimowy spędza w odrętwieniu i bezruchu zagrzebana w mule dennym w głębokich partiach jezior i rzek. Dopiero wiosenne ocieplenie, kiedy temperatura wody przekroczy 10 stopni Celcjusza powoduje, że węgorz budzi się z letargu i zaczyna powracać do ruchliwego życia.

Coraz mniej węgorzy występuje w polskich wodach. Zanieczyszczenie środowiska, kłusownictwo oraz nadmierne rybackie odłowy spowodowały gwałtowny spadek ich pogłowia. Zalew Wiślany, nad którym mieszkam, słynął przed laty z ogromnych węgorzy.Dzisiaj już ich się nie spotyka. Brak zarybień, rabunkowa gospodarka rybacka, spowodowały nieodwracalny proces zanikania tego gatunku. A szkoda...

Zamieszczone powyżej zdjęcia pochodzą z zasobów internetowych.

Dyskusje i recenzje

Pokaż teksty   
   

bardzo mi sie podoba...za ta prace ...zoztałam 5 a własnie mi jedej 5 brakowało zeby miec 5 na pierwsze półrocze bardzo dziekuje no bo przeciez 6 klasa jest juz trudna

Początek

Ciekawe , ładnie napisane, potrzebne

Początek

bardzo ciekawy artykul duzo sie dowiedzialem jesli mozna kogos prosic to chetnie poczytalbym o innych rybach np.o sandaczu albo sumie a moze ktos ma materialy podaje swuj adres rozmus edward alte.reutstr.146 90765 furth niemcy

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusWędkarstwoNazwisko.plSystemy CMSWszywki i metki odzieżowePozycjonowanie stron

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).