Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 6 Ilość ocen: 1

Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość
zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle
woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka
myślała, że chcę ja sfotografować!

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Pokrzywdzony?

Rafał. Przewotnie mówiąc uwielbiam zawody. Jak jadę na ryby to rywalizuję z kolegami, rybami, innymi wędkarzami
A na poważnie. Nie ty jesteś pokrzywdzony, jak bierzesz udział w zawodach, tylko ja bo płacę a nie biorę udziału. Ja płacę za twoją przyjemność uczestniczenia w zawodach, to jakaś paranoja. Czy ty płacisz na moją przyjemność wyjazdów na ryby? Nie. Ja do wyjazdów nie dostaję dofinansowania z PZW. Na moje wędkowanie nie przyjeżdża działacz PZW ważyć złowione przeze mnie ryby, nie robi mi kiełbasek na grilu za twoje pieniądze, nie ważne jak duże.
Większość członków PZW nie bierze udziału w zawodach. Bardzo nieliczni są zawodnikami. Nie widzę podstaw do wydawania choć najmniejszych pieniędzy ze składek na cokolwiek, co się wiąże z zawodami. Ja osobiście mogę przeznaczyć 1,5,10zł ale na kadrę narodową na występy zagraniczne. Ale żadnych zawodów krajowych nie chcę sponsorować ani na 1 grosz. Żadnych nagród, nawet złamanego haczyka. Żadnych diet, nawet biletu na autobus. Po prostu nie. W systuacji, gdy wody potrzebują każdej złotówki, wydawanie mojej kasy na cokolwiek innego niż ochrona i zarybianie jest nie fair - delikatnie mówiąc. Zawody sobie mogą być, ale powinny być WYŁĄCZNIE za kasę samych uczestników lub sponsorów.
Wydawanie moich pieniędzy na zawody traktuję jak wywalone w błoto. Jako brak szacunku do składek członków. Traktuję wręcz jak kradzież "wspólnego", tak jak kiedyś na budowach, w fabrykach, każdy brał co mu się akurat podobało, było potrzebne, uważał że jak jest wspólne to "niczyje". I nasze składki też są tak traktowane. Jak już mówiłem, może 5zł z mojej składki idzie na nagrody, może kolejne 5 na diety na te zawody. Nie dużo, niby nie ma się o co pluć. Ale jak ktoś nie chce dać, to nie chce i takie jego prawo. Ja płacąc składki nie płacę na akcje charytatywne, tylko na wody.

T.P.

Pokaż teksty   

Powiązane z

Quo vadis

Rafał Kos
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusMetki i wszywki odzieżowePrzynęty wędkarskieKołowrotki PennImplanty maam.plForum wędkarskie

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).