Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 6 Ilość ocen: 1

Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość
zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle
woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka
myślała, że chcę ja sfotografować!

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Artykuły/Podstawy/Jerking bez tajemnic 

Jerking bez tajemnic - część I

Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1  hit
Ocena: 6 
Ilość ocen: 1 
 Ilość wyświetleń: 10759 
Komentarzy: 2 
ID: 28562 
Węzeł: 18137 
Szczupak na jerka

Moda na jerking powolnymi krokami zbliża się do naszego kraju. Jerki używane od wielu, wielu lat przez amerykańskich wędkarzy, znalazły także swoich wielkich zwolenników w krajach Europy.
Jerking, metoda wędkarska kojarzona najczęściej z łowieniem szczupaków, ale także wykorzystywana przy połowie sandaczy, okoni, sumów i innych drapieżników zamieszkujących przede wszystkim kontynent amerykański.
Chciałbym skupić się na jerkingu typowo szczupakowym, ponieważ jest to moja pasja, którą staram się propagować na niedawno uruchomionym portalu http://jerkbait.pl. Jest to strona poświęcona ogólnie metodom połowu ryb drapieżnych ze szczególnym naciskiem na spinning oraz casting, który leży u podstawy jerkingu.

Co to w ogóle są jerki? Są to sztuczne przynęty, najczęściej wykonane z drewna, plastyku, a także ze specjalistycznych pianek. Są to przynęty odpowiednio dociążone, o bardzo zróżnicowanych kształtach, często nie posiadające steru, który wykorzystywany jest najczęściej przy budowie typowych woblerów. Jerki występują w wersjach pływalnych i niezatapialnych (powierzchniowce), w wersjach pływających, które schodzą do danej głębokości oraz w wersjach tonących, które mają zasięg do kilku metrów. Jerki spotykamy, zatem lekkie, ciężkie 20-60 g i bardzo ciężkie 80-200 g. Najczęściej spora waga przynęty związana jest z jej dużą wielkością.
Zapytacie, w jaki sposób przynęta podobna w budowie do woblera pracuje bez steru? Jest to wynikiem odpowiednio zaprojektowanego kształtu oraz odpowiednio umieszczonego i dobranego obciążenia. Projektanci jerków mają na pewno swoje tajemnice i niełatwym jest czerpanie ze wzoru oryginalnej produkcji. Pamiętajmy jednak, że pracę jerków uzyskujemy dzięki ruchom wędziska, więc jest ona bardzo od nas zależna.

Ulubione jerki

Oczywiście do rodziny jerków możemy zaliczyć także charakterystyczne, duże woblery ze sterami, tzw. Twitchbait’y. Jest to rodzina woblerów, którym oprócz zwykłej pracy, jaką osiąga się podczas zwijania linki, nadaje się ruch różnego rodzaju podszarpnięciami i podciągnięciami, które dodatkowo wabią drapieżnika. Są to najczęściej przynęty w wersjach pływających.

Twichbait

Dla przybliżenia wyglądu podam przykład charakterystycznych twichbait’ów, które są jednymi z najbardziej popularnych wśród łowców szczupaków Grandma oraz Jake Musky Mania (zdjęcie powyżej). Dobrym twichbaitem jest także Rapala SSR. Nasi Polscy producenci też mogą pochwalić się typowymi i łownymi twitchbait’ami, chociażby Salmo, które w swojej ofercie posiada wspaniałego, pływającego, 12-to centymetrowego Perch’a oraz jedną z zeszłorocznych nowości, którą jest Skinner. Wspomniany Perch jest jedną z moich ulubionych przynęt spinningowych i trollingowych na szczupaki. Jest to przynęta, która pracuje dobrze w każdej sytuacji, jest kreatywna i pozwala na zastosowanie kilku ciekawych trików. Ta przynęta miała pewien wpływ na moje widzenie szczupakowego spinningu.

Następną rodziną jerków są tzw. Pullbait’y. Kształt tych przynęt jest najczęściej podłużny, często spłaszczony. Niektóre przypominają swoim kształtem kawał pomalowanego, drewnianego kołka lub kija od szczotki. Ale uwierzcie – one są skuteczne.

Pullbait

Są to bardzo charakterystyczne przynęty, ponieważ najczęściej w ogóle nie pracują podczas ich zwykłego ściągania. Przynętom tym nadaje się pracę poprzez podciągnięcia wędziskiem. I tu otwiera się pole do popisu dla wędkarza, Praca tych przynęt może być bardzo różna i wszystko zależy od inwencji i możliwości łowiącego. Pullbait’om można nadać pracę poprzez szereg różnych podciągnięć i technik. Wszystko zależy od pomysłowości, czy przynętę poprowadzimy szybko lub wolno, czy płycej, czy głębiej, czy będzie pracować pojedynczymi długimi skokami, czy delikatnymi, czy szybkimi krótkimi skokami. Przynęty te najczęściej pracują w linii prostej z niewielkimi odchyleniami na boki, ale to w połączeniu z kolorystyką jerka wystarczy, aby sprowokować drapieżnika do ataku. Pullbait’y są dość często „tuningowane” przez łowców szczupaków. Dzięki takim przeróbkom jerki pracują głębiej lub zaczynają pracować odchylając się bardziej na boki.
Przykładem typowego pullbait’a będzie kultowy Suick oraz Burt Musky Mania, Big Fork, Tony Rizzo Big T, Bobbie Bait lub Jack Salmo (zdjęcie nr 2). Część tego rodzaju przynęt występuje w wersjach pływających, a część w wersjach pływającej jak i tonącej. Różnorodność tych przynęt pozwala na zastosowanie ich w różnych warunkach i na wielu typach łowisk.

Kolejnymi przynętami należącymi do rodziny jerków są wszelkiego rodzaju powierzchniowce. Przynęty te są bardzo zróżnicowane pod względem wielkości, a przede wszystkim kształtu. Wielu producentów z całego świata ma w swojej ofercie kilka rodzajów przynęt powierzchniowych. Woblery powierzchniowe pracują na wiele sposobów. Są powierzchniowce, które podczas swojej pracy pluskają wodę, są takie, które podczas podciągania delikatnie wyskakują ponad wodę lub chowają się pod wodę. Przynęty powierzchniowe posiadają szereg usprawnień, które dodatkowo mogą wabić drapieżniki. Są to różnego rodzaju śmigiełka, skrzydełka, łopatki, „łapki”, itp.

Powierzchniowce

Przynęty powierzchniowe najlepiej sprawdzają się w bardzo płytkich miejscach lub miejscówkach bardzo porośniętych roślinnością nawodną i podwodną. Są niezastąpione w miejscach, w których normalna przynęta typu wobler, wahadło, guma nie będzie mogła być zastosowana. Jerki te potrafią skutecznie zwabić drapieżnika, który jest zaintrygowany hałasem i zamieszaniem, jakie wywołuje ten rodzaj przynęty.
Charakterystyczne powierzchniowce to Rapala Popper, Slamer Top Dawg, Huges River Speed Waker, Suick Cisco Kid Topper, Arbogast Musky Jitte Bug, czy Rapala Skitter prop (zdjęcie powyżej). Polecam zastosowanie tych przynęt na płytkich łowiskach, w miejscach gdzie lubią wygrzewać się szczupaki.

Powierzchniowce ze względu na różne rodzaje pracy dzielą się na poszczególne typy. Ciekawą grupę przynęt powierzchniowych tworzą tzw. „walk the dog”, które swoją pracą przypominają „spacer z psem na smyczy”. Przynęty pracują odchylając się na przemian raz w lewo raz w prawo, z jednej strony do drugiej, poruszając się ruchem „wężowym”. Oczywiście nadanie pracy tym przynętom nie jest proste i wymaga od łowiącego pewnej wprawy. Ale dla chcącego nic trudnego!
Przynęty te najczęściej są wykonane z plastyku, a także z bardzo wypornego drewna lub pianki, Przynęta ma za zadanie zgrabne przemieszczanie się po tafli wody i musi być odpowiednio wyporna. Jerki te najczęściej posiadają dodatkowy wabik w formie grzechotki, która jest umieszczona wewnątrz korpusu. Podczas podciągania grzechotka wydaje charakterystyczny odgłos, słyszalny już z daleka.

WalkTheDog

Jerki typu „walk the dog” będą skuteczne na płytkich łowiskach I na miejscówkach, które są bardzo zarośnięte. Żerująca ryba bardzo chętnie połasi się na tego typu przynętę. Bardzo fajnym przykładem tego typu przynęt jest Joe Butcher Dancin Rider, a także Musky Mania Doc, Odyssey Pig, Eddie Bait Surfin, Huges River Top, czy Poe’s Giant Jackpot (zdjęcie powyżej).

Na koniec zostawiłem swoja ulubioną grupę jerków, tzw. glidery (glider=szybowiec). Są to przynęty najczęściej wykonane z drewna, które pasjonują mnie swoja praca i kształtem, są bardzo skuteczne i wymagają od łowiącego dużej wprawy w ich prowadzeniu. Glider "szybowiec" swoja nazwę zawdzięcza przede wszystkim sposobowi swojej pracy, czyli tzw. szybowaniu w wodzie. Przynęty te są bardzo charakterystyczne właśnie ze względu na swoja prace. Szybowce pracują w poziomie, na przemian raz w lewo, raz w prawo, z jednej strony do drugiej. Poruszają się ruchem "wężowym" podobnie jak jerki powierzchniowe "walk the dog", a różnica jest szczególna - glidery pracują pod woda. Glidery są zarówno pływające, dzięki którym możemy obłowić płytkie łowiska i pracują najczęściej do 0,5-0,8 m. Są tez glidery powoli tonące i szybko tonące, dzięki którym możemy obłowić łowiska o głębokości od 0,5 do około 4 metrów (można i głębiej, ale to już wymaga większej ilości czasu potrzebnej na zatopienie jerka). Ten rodzaj jerków tonących pozwala nam na wielkie spektrum zastosowania. Będą dobre zarówno na łowiskach płytkich, jak i tych głębszych. Na pewno sprawdza się w miejscach zarośniętych (glidery bardzo dobrze omijają łodygi roślinności), na miejscówkach niedaleko pasa trzcin, na zarośniętych blatach, w rozległych nie za głębokich zatokach, na górkach podwodnych, a także na cyplach i spadach odchodzących od brzegu.

Glidery

Dzięki swojej różnej pływalności, różnych kształtach, wielkościach i różnemu dociążeniu glidery są bardzo wszechstronne. Można je zastosować w zasadzie wszędzie tam gdzie możemy spodziewać się drapieżnika i gdzie jest na tyle płytko, ze nie trzeba stosować np. woblerów SDR. Można je poprowadzić na wiele sposobów i różnymi technikami. Są glidery bardzo wolno i wolno pracujące, szybujące bardzo powoli (najczęściej wykonane z deski), dzięki którym możemy skusić do ataku chimeryczną, mało aktywną lub zaspałą rybę. Są także glidery, którymi możemy szybko pracować, szybko szybują (najczęściej wykonane z pianek lub plastyku) i są one najlepsze na tzw. "hotfish", czyli na aktywne i żerujące ryby. Szybki i agresywny glider bez problemu zwabi aktywną rybę nawet z kilku metrów.
Glidery wymagają od wędkarza dużej aktywności. "Każdego glidera trzeba nauczyć pływać" - jak mówi mój kumpel. Glidery są bardzo kreatywną przynętą - można się nimi zauroczyć.
Protoplastą gliderów stał się amerykański Huges River Hughey. Inne bardzo dobre produkcje gliderów to: Original Amma Bama, Musky Mania Magic Maker, Salmo Slider, River Run Manta, Phantom Lure i Eddie Bait (zdjęcie nr 5). Bardzo dobrymi gliderami są holenderskie produkcje Guus’a Cornelissen’a, a także belgijskie super produkcje Divani’ego oraz polskie, wspaniałe glidery Yokozuna, które ręcznie wyrabia mój przyjaciel M. Popowicz.

Portret szczupłego z gliderem Guus

Opisany przez mnie podział jerków jest niepełny. Jest jeszcze z pewnością kilka podgrup i rodzajów jerków. Przedstawiony podział jest "podstawowy" i ma pokazać różnorodność tej rodziny przynęt. Do przynęt wykorzystywanych przy metodzie jerkowej możemy zaliczyć także specjalistyczne przynęty miękkie. Są to najczęściej wielkie gumy o bardzo dziwnych i różnych kształtach. Głównymi przedstawicielami gum stosowanych do tej metody są Bull Dowg, De Long Giant Witch, De Long Killer Eel, a także holenderskie gumy Bullfrog wykonywane przez Dick’a van Hattem'a.

Gumy Dick van Hattem

Z racji tego, że skupiłem się na jerkach typowo szczupakowych, czyli tych największych – najbardziej odpowiednim sprzętem do ich używania będzie sprzęt typowo casting’owy. Zabawa z dużymi jerkami zwykłymi zestawami spinningowymi nie jedną osobę już zraziła. Tutaj niezastąpiony będzie mocny kij casting’owy z porządnym multiplikatorem. Doborem odpowiedniego zestawu do jerk’owania chciałbym podzielić się z Wami w następnym artykule. Pamiętajmy jednak, że większość szczupakowych jerków to przynęty ciężkie (30-200 g) więc zastosowanie odpowiednio wytrzymałego i mocnego zestawu casting’owego to podstawa. Wiem, że większość przypadków używania ciężkich jerków nieodpowiednio dobranym sprzętem, najczęściej niestety spinningowym kończy się jego uszkodzeniem lub zepsuciem. Kołowrotki o stałej szpuli i zbyt delikatny sprzęt po pewnym czasie używania w połączeniu z jerkami po prostu nie wytrzymuje.

Jerking to wielka pasja, jaką wielu wędkarzy zaraziło się po krótkim czasie jej stosowania. To wielka przygoda i przede wszystkim bardzo kreatywna metoda połowu szczupaków. Te wspaniałe, piękne, bardzo ekscytujące i paraliżujące brania, których często jesteśmy świadkami naocznie – to jest to!

Szczupak na jerka

Tekst w skróconej wersji ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich 05/2005.

Tekst:
Sebastian „rognis_oko” Kalkowski (http://jerkbait.pl)
Współzałożyciel Akcji Ratuj Szczupaka
Propagator metody „Catch&Release”

Zdjęcia:
Sebastian „rognis_oko” Kalkowski
Dick van Hattem (http://www.metersnoeken.nl)
Damian Stec

Dyskusje i recenzje

Pokaż teksty   
   
Czesław Jurek

czy jest sens jerkowania z brzegu czy raczej to jest typowa metoda do lowienia z lodzi??

Początek

Kuba Guzowski

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokuscateringŚwiat DrukuForum wędkarskieSystemy CMS eZPublishSystemy CMS

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).