Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość
zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle
woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka
myślała, że chcę ja sfotografować!
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Rybim okiem |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Czwartek 12 Kwiecień 2007
Jestem wędkarzem z ponad trzydziestoletnim stażem, większość czasu poświęciłem dla spinningu. Nie znaczy to jednak, że znam tylko tę jedną metodę połowu ryb. Łowię zarówno metodą spinningową jak i na pickery, bolonkę, ciężkie gruntówki oraz metodą angielską. Ta ostatnia spodobała mi się szczególnie, a zwłaszcza wiosną, kiedy drapieżniki są jeszcze na tarle lub jak w przypadku okonia przygotowują się do niego.
Niedziela 11 Marzec 2007
To było kilka lat temu. przebywałem akurat w Warce u rodziny. Po południu chciałem trochę odpocząć. Zabrałem więc ze sobą swoją ulubioną wędkę i po 15 minutach marszu zobaczyłem Pilicę. Nie wyglądała zbyt zachęcająco. Niski stan wody, do tego każdą błystkę widać było w wodzie z odległości kilku metrów. Przypomniałem sobie wtedy, że chciałem odpocząć. Nie przyszedłem tu po zdobycz. Rozwinąłem więc swoją wędkę spinningową i patrzałem obojętnie na płycizny. Żadnych ruchów ryb... kompletna beznadzieja.
Piątek 23 Luty 2007
Fascynowały mnie, odkąd pierwszy raz stanąłem nad wiślanym brzegiem. Od zawsze.
Piątek 23 Luty 2007
Czas jesienny, pora drapieżnika, przebieram więc nogami na swym zdezolowanym rowerze rozmyślając ile to kiedyś było ryb w Oderce, rzece mej ukochanej. A powód takiego stanu rzeczy był bardzo prosty. Prawie każdy łowił dla przyjemności bo musiał.
Piątek 23 Luty 2007
Opowieść Rybki
Tamtego letniego dnia słońce grzało mocno ponad stawem. Promienie pieściły brunatną mętną wodę, po jej powierzchni rozpięte na szerokości smukłych odnóży przechodziły się małe pająki. Także muchy i ważki lądowały na gładkiej tafli, która marszczyła się, ilekroć któraś z nich zdecydowała się na niej przycupnąć. Liście, które spadły z drzew i przylgnęły do lustra, rzucały długie cienie na dno, tak, że głębia stawu poprzecinana była szachownicą cieni i jasnych słonecznych promieni.
Piątek 23 Luty 2007
Zaczęło się niewinnie... Wczasy z rodziną dla pięciolatka nie muszą być szczególnie atrakcyjne. Ileż można się kąpać w jeziorze, zbierać jagody i jeżyny, strugać łódki z kory? Nuda...
Piątek 23 Luty 2007
Pamiętam, że byłem jeszcze dzieckiem, gdy po raz pierwszy dostrzegłem tę osobliwość. Szliśmy wespół z kolegą na lody czy oranżadę i nagle on zauważył, iż jednemu ze spacerujących przed nami ludzi wypadł z kieszeni jakiś papierek. Kiedy zbliżyliśmy się do zguby, okazało się, że to pięćdziesiąt złotych – suma dla nas, małych brzdąców wówczas, niewyobrażalna. W pierwszej chwili wściekłem się, że to nie ja znalazłem pieniądze, a następnie zwróciłem koledze uwagę, że winien oddać „skarb” jego prawowitemu właścicielowi.
Piątek 23 Luty 2007
Wśród myśliwych ( i niektórych przynajmniej wędkarzy) utarło się przekonanie, że okrągłe, gładkie damskie kolanko potrzymane przed wyprawą bankowo musi przynieść powodzenie.
Ja tam damskich kolanek łapać nie będę- pomyślałam, ale „ na wsjakij słuczaj”, jak przystało na nowoczesną światopoglądowo kobietę, która nijak w gusła i zabobony nie wierzy- ukradkiem pogłaskałam plastykowe kolanko pod zlewozmywakiem w kuchni.
Sobota 30 Grudzień 2006
Zamiast stereotypowych życzeń z okazji kolejnej zmiany daty podzielę się refleksjami na tę okazję :)
Zenon Piątkowski <lewzenekUKRYTY@FILTRSPAMUwp.USUNpl>
Środa 16 Sierpień 2006
Miejscowa społeczność akceptuje róże formy kłusownictwa i dlatego tak trudno z tym niecnym procederem walczyć. Dopóki to się nie zmieni nie ma szans na nawet ograniczenie kłusownictwa na naszych wodach. Muszą zrozumieć władze lokalne, że tylko społeczeństwo świadome korzyści płynących z rybnych wód daje szansę na zmianę statusu zamożności miejscowej ludności. Muszą zrozumieć, że jeden "letnik" daje zatrudnienie trzem miejscowym.
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3 4 5 6 7 ...49