Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość
zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle
woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka
myślała, że chcę ja sfotografować!
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Rybim okiem |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Sobota 16 Kwiecień 2005
Zazwyczaj na karasie wybieram się w marcu i nimi zaczynam sezon. Ktoś może powie, że to prostacka ryba z kaczych dołków i glinianek ale ja bardzo, bardzo lubię karasie. I dlatego one są dla mnie jak dżwięk trąbki- sygnałówki: czas do boju!!
Czwartek 21 Kwiecień 2005
Często o nich słychać. Są dobrzy w tym, co robią.
Sobota 14 Lipiec 2007
Amok srebrnych torped.
Jest ostatni tydzień czerwca. Pływamy z Krzyśkiem od samego świtu po Zalewie Sulejowskim, w poszukiwaniu grubego okonia i szczupaka. Nasze starania okazują się bezskuteczne. Tam, gdzie zawsze mieliśmy bankowe miejscówki, nic się nie dzieje. Niemożliwe. Przecież nawet, jeśli okoń żerował słabo, albo jeśli duży, taki od 25 cm w górę, nie żerował wcale, to były zawsze brania drobnych okonków. Nigdy czegoś takiego nie mieliśmy.
Hubert <>
Sobota 23 Kwiecień 2005
To jest mój list do kumpla - spodobał mu się i doradził, abym go tutaj wrzucił - ja nie uważam aby było w nim cokolwiek wyróżniającego...ale zapraszam do lektury.
"...A' propos Kamiennej. W sobotę wybrałem się na ryby. Oficjalnie jechałem do szkoły na wykłady, więc wykluczało to maskujący strój, wodery i inne wędkarskie dodatki. Jedyne na co mogłem sobie pozwolić to, to co zmieściło mi się do plecaka przygotowanego wcześniej w piwnicy ;).
Ze sobą miałem mój ulubiony, wiekowy już spinerek Robinsona (śmiej się, podoba mi się jego akcja) i moją Librę. Do plecaka wrzuciłem tylko zmienne buty, kamizelkę, i nowo nabyte okulary polaryzacyjne (super sprawa). Przynęt miękkich nie wziąłem - tylko wirówki i woblerki. Nad rzekę dotarłem tak jak na studia - czyli na 9.00. Dookoła widać, tak wyczekiwane, pierwsze oznaki wiosny – pierwsze pąki na drzewach i zielone pędy nieśmiale spoglądające spośród szarych traw. Tak, to już są wyraźne oznaki, że „nasza” pora roku jest blisko. Już wkrótce łąki wokół rzeki wybuchną feerią różnorakich barw kwiatów i wszechobecnej zieleni.
Środa 27 Kwiecień 2005
Idąc za przykładem Tomka Płonki i chcąc oszczedzić Adminowi roboty - przeniosłam z Archiwum i zapraszam do przeczytania tych, którzy nie czytali jeszcze.... Dobrej zabawy!
Dawno, dawno temu....jakieś 12- 14 lat wstecz ( czyli dla mnie całą epokę), kiedy jeszcze łowiłam wyłącznie na spławik, dane nam było spędzić niezapomniany miesiąc w głuszy i dziczy, nad jeziorem Sandacznik.
Piątek 29 Kwiecień 2005
Powiało nostalgią, zrobiło się dostojnie i smutno. Dla zachowania równowagi samopoczucia ja równiez proponuję coś z lamusa: przeniesiona ze starego RO pierwsza część Opowieści znad wody: kto nie czytał- niech poczyta. Miłego uśmiechu. :)
Niedziela 01 Maj 2005
Nigdy bym się nie ośmieliła dopisywać czegokolwiek do Ryśkowych arcydzieł, gdyby dziś nie był Dzień Szczupaka i gdybym nie obejrzała dzisiejszego poranka jedynego krajowego magazynu wędkarskiego "Taaaka Ryba", w którym wędkarskiemu guru nieduży szczupak urwał się w czasie popisowego podbierania ręką. Popatrzyłam na to i pomyślałam sobie, że taki właśnie mógł być prolog Ryśkowego Tryptyku:
Czwartek 12 Maj 2005
2kg. ziemniaków. 2 łyżki mąki, 2 całe jaja sól pieprz, ząbek czosnku kwaśna śmietana.
Wojciech Łęcki-Węgrzyn <wleckiUKRYTY@FILTRSPAMUpoczta.USUNwp.USUNpl>
Sobota 22 Marzec 2003
Pierwsze wypady nad wodę.
Piątek 17 Czerwiec 2005
Wisieć na drążku można w "nachwycie" i w "podchwycie"...
W sumie różnica niewielka, choć teoretycy wykorzystania drążka do różnych ekwilibrystyk gimnastycznych mają zapewne zupełne inne zdanie. Bo to i wymyk, czy inny odmyk, i kołowroty, i co tam jeszcze gimnastyczna dusza zapragnie... My zajmiemy się... PODCIĄGANIEM...
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3 4 5 6 7 ...49