Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 6 Ilość ocen: 1

Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość
zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle
woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka
myślała, że chcę ja sfotografować!

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Cześć Stynka.

Ryszard Siejakowski

Ewuniu, to nie jest kwestia kocha nie kocha. Świat bez kormoranów byłby mniej ciekawy. Widok lecącego kormorana to jeden z wdzięczniejszych widoków. Pamiętasz te czasy gdy Szczepanik śpiewał o sznurze splątanych kormoranów a co drugi bar na Mazurach nazywał się Kormoran. Króciutki zresztą artykulik, który popełniłem, kolokwialnie mówiąc, nie nawoływał do przeprowadzenia eksterminacji kormoraniego rodu. Nie nawoływał do wzięcia sprawy w swoje ręce. To miało byc tylko zwrócenie uwagi, że pojawia się taki czy inny problem. To było zwrócenie uwagi, że popełniamy kardynalne błędy. Mamy tych błędów na sumieniu sporo. Najpierw wytłukliśmy skutecznie bobry na obszarze całej Polski. Po kilkudziesięciu latach wpadliśmy w samouwielbienie patrząc na restytucje bobrów. Dzisiaj mamy problem nadmiaru, z którym nie bardzo wiadomo co zrobić. A bobry nie potrzebują in vitro. Jak to u gryzoni plenność jest duża, populacja się rozrasta i następuje ekspansja na coraz większy obszar. Musi dojść do konfliktu na styku bóbr-człowiek, prędzej czy później. Nie chciałbym być świadkiem obrazków gdy wiejska dzicz dokona eksterminacji bobrów, bo im woda pola i łąki zalewa. Podobnie z kormoranami. Czy sie to komus podoba czy nie, musimy zaingerować w obszar, w którym mocno nagrzebaliśmy. Własnie dla dobra kormoranów czy bobrów. Nie można dopuścić aby nadmiar tego czy innego zwierzęcia obrócił sie przeciwko niemu. I takie było przesłanie tych kilkudziesięciu skrobnietych słów. A później, jak to zwykle bywa temat zaczął żyć własnym życiem. Oddalono się od meritum a skupiono sie na biednych ptaszkach, które dziadzio Rycho chce wyrżnąć w pień. I jeszcze jeden przykład jak spierdzieliliśmy wielki program restytucji łososia w polskich rzekach. Najpierw skutecznie wyrżneliśmy wzmiankowanego łososia, potem przez kilkadziesiat lat szukaliśmy winnych, wylewając krokodylowe łzy i dochodząc do wniosku, że to oni zrobili. Oni to znaczy komuchy. Nie rybak rzezimieszek, używający sieci pławnicowych, czy rybak bandzior zastawiajacy ujścia rzek Pomorza sieciami tak aby się nawet szprotka nie przecisnęła. To zrobili oni. Znaczy sie komuchy. A potem zaczęliśmy zarybiać po naszemu. Bez głowy, na łapu capu. Trzydzieści tysięcy presmolta do Drawy w jedno miejsce. Wytłuczono przez miejscowych w parę dni ponad 90%. Dwadzieścia tysięcy do rzeki x. Po dwóch tygodniach smoltyzacja i łosoś spłynął do morza, nie zapamietując smaku wody danej rzeki. Jakby jeszcze tego było mało, obdzielono materiał zarybieniowy wrzodzienicą. Dzisiaj możemy śmiało powiedzieć, program restytucji łososia padł i nie zmieni tego fakt, ze tam czy ówdzie łowi się od czasu do czasu łososia. Sieci rybaków bandziorów jak stały w odcinkach przyujściowych tak stoją. Pławnice jak pływały tak pływają. Tylko łososia cusik przybrakło. Mamy jedno z najgłupszych porzekadeł na świecie, uczyc sie na błędach. Inne Narody juz dawno doszły do wniosku, że uczyc się należy na błędach innych a jeszcze lepiej jest uczyc się na sukcesach. I tyle Stynko w temacie kormoranów, bobrów i innych sympatycznych zwierzątek. Pozdrawiam gorąco.
Pokaż teksty   

Powiązane z

Bajka o wędkarzach, rybakach i kormoranach.

Ryszard Siejakowski
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokuseZ PublisheZPublishCMS eZ PublishSprzęt wędkarskiStowarzyszenie Wędkarzy Internautów

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).