Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Czyje ryby, aspekt prawny?
Czyje ryby, aspekt prawny? |
Łowiąc ryby jako wędkarze, nie zastanawiamy się, czyją własnością one są. Patrząc na to z punktu widzenia prawa, ryby są własnością Skarbu Państwa. Może się to wydawać dziwne, ale tak jest w rzeczywistości, jeśli idzie o wody dzierżawione od Skarbu Państwa czy tez powierzone w użytkowanie.
PZW dzierżawiąc wody od Skarbu Państwa czy też użytkując je na podstawie starych porozumień, przyjął na siebie stosowne zobowiązania. Kodeks Cywilny reguluje to w sposób ogólny, jeśli umowa dzierżawy czy użytkowania nie precyzuje tego jednoznacznie. Do najważniejszego zapisu, należy klauzula, że przedmiot dzierżawy nie może być zwrócony prawowitemu właścicielowi w stanie gorszym lub pogorszonym, niż w momencie objęcia w dzierżawę. I tu pojawia się istotny problem prawny dla Związku.
Szczególnie dotyczy to tzw przerzutów ryb z jednego akwenu do drugiego, zwłaszcza wtedy, gdy przerzut następuje z wody dzierżawionej od Skarbu Państwa do wody będącej własnością Związku. W mej opinii jest to prawnie niedopuszczalnie i nosi znamiona przestępstwa. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku, gdy pogłowie ryb w wodach dzierżawionych w sposób znaczący odbiega od stanu pierwotnego i jest wynikiem niewłaściwej działalności gospodarczej.
Konsekwencje wynikające z takiego stanu rzeczy mogą być bardzo przykre dla każdego członka Związku, zwłaszcza wtedy, gdy prawny właściciel zechce wyegzekwować swoje prawa na drodze postępowania sądowego. Pozwanym będzie osoba prawna, czyli np. Zarząd Okręgu, właściwy dla przedmiotu dzierżawy. Niezależnie od tego może mieć zastosowanie zasada solidarnej współodpowiedzialności, co przekłada się na odpowiedzialność również szeregowego członka Związku. Zasada solidarnej współodpowiedzialności może być zaskoczeniem dla przeciętnego wędkarza, który może sobie z tego nie zdawać sprawy. Chociaż może to zabrzmieć kuriozalnie, zasada solidarnej współodpowiedzialności absolutnie nie musi się przekładać na równą odpowiedzialność każdego członka Związku. Poszkodowany może arbitralnie wyznaczyć imiennie członków Związku, zobowiązanych do pokrycia powstałych strat, zwłaszcza wtedy, gdy majątek Związku nie daje pełnej gwarancji na ich pokrycie.
Są to oczywiście pewnego rodzaju dywagacje natury prawnej, które nie muszą mieć zastosowania w praktyce, warto jednak być tego świadomym, należąc do stowarzyszenia.
Nie będąc z wykształcenia prawnikiem zastrzegam sobie prawo do popełnienia pomyłki w swej subiektywnej ocenie tematu i dlatego opinia osoby dobrze zorientowanej w problematyce prawnej byłaby istotna.
Inne tego autora: Ryszard Siejakowski » więcej...















Dyskusje i recenzje
Mirosław Gągalski
18.09.2011 12:11
Józef Karczmarczuk
16.09.2011 08:02