Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4 Ilość ocen: 67

Krąg

Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...

Krąg
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,9/5 (67)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Fotograf

Maksyma fotografującego niedźwiedzie: "Nie musisz być szybszy od niedźwiedzia, wystarczy, ze będziesz szybszy od swojego asystenta".

Fotograf
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,3/5 (9)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St. Croix SOLE
St. Croix MOJO SALT CONVENTIONAL
St. Croix MOJO JIG CONVENTIONAL
St. Croix MOJO JIG
St. Croix MOJO SALT
St. Croix Bass X (2017)

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Dekapitacja Twardej 

Dekapitacja Twardej

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 1693 
Komentarzy: 0 
ID: 48704 
Węzeł: 29227 
Ryszard Siejakowski

Patrzę na stowarzyszenie, do którego należę i wciąż kołacze się po głowie jedna myśl. Jak długo jeszcze pociągnie? Czy przetrwa następną kadencję, czy rozsypie się w jej trakcie? Pół biedy gdyby to były tylko moje obawy, ale takie głosy coraz częściej się pojawiają w najniższych szczeblach dowodzenia, czyli w Zarządach Kół, których działacze mają trochę oleju w głowie.

Analizuje par.29 Statutu Związku, określający zakres działania i kompetencji Zarządu Głównego. Stworzony zapis był może istotny w momencie, gdy Związek był zorganizowany na „starych zasadach” i tylko ZG miało osobowość prawną. Gdy taką osobowość uzyskały Zarządy Okręgów a także niektóre Koła, rola ZG stała się praktycznie marginalna. A jeśli tak, to również zapisy w/w paragrafu stały się anachronizmem i przysłowiowym kwiatkiem do kożucha.

Humorystycznie rzecz ujmując, konieczność istnienia Zarządu Głównego, w obecnym kształcie, jest tak samo niezbędna jak konieczność stosowania środków antykoncepcyjnych przez pedałów i lesbijki. Jakie są, więc przyczyny, że zapisy te pozostają w nadal niezmienionej formie? Według mnie są dwie, bufonada i artykułowanie niezbędności istnienia tego tworu w takiej formule. Ktoś może zadać pytanie, czy ZG w ogóle musi istnieć? Z punktu widzenia prawnego tak, gdyż jest to wymóg Statutów stowarzyszeń, określonych w Ustawie o stowarzyszeniach.

Nie oznacza to jednakże, że musi istnieć w takiej formie jak obecna. Można nawet powiedzieć, że obecna struktura organizacyjna Związku jest w sprzeczności, ze stanem rzeczywistym i potrzebami stowarzyszenia. Co uprawnia mnie do takiego stwierdzenia? Pragmatyzm! Nadanie osobowości prawnej Zarządom Okręgów, diametralnie zmieniło sytuację na niekorzyść ZG i poddaje w wątpliwość istnienie tego organu z takim zakresem kompetencji i obszaru działania. W niektórych obszarach zakres kompetencji i pola działania jest powielaniem a nawet utrudnianiem prawidłowego działania Związku.

Obecnie trwa kampania wyborcza związana z upływem kadencji poprzednich władz Związku. Warto by było, aby osoby, którym zależy na stowarzyszeniu, przeanalizowały konieczność dokonania zmian i wprowadzeniu takich zapisów do Statutu, które spowodowałyby jakościową zmianę działalności stowarzyszenia. Oczywiście zmianę na lepsze a nie gorsze.

Przy wielopodmiotowości prawnej, z jaką mamy do czynienia w obecnym kształcie w Związku, naczelną zasadą powinna być równość podmiotów w obszarze reprezentowania ich interesów. Czy taką równość gwarantuje obecny układ? Nie! Mamy przypadki nadreprezentatywności przedstawicieli niektórych Okręgów. Taka sytuacja stwarza określone problemy a nawet dewiacje organizacyjne, osłabiając jedność Związku. A przecież na jednolitości Związku powinno nam zależeć, biorąc pod uwagę siłę jego oddziaływania i liczenia się z nim przed władzami administracyjnymi.

Kolejne pytanie, to: Czy liczebność ZG oraz organów administrujących, czyli Biura ZG, jest adekwatna do zadań. I tu kolejna wątpliwość. A przecież ta liczebność przekłada się na konkretny wymiar finansowy, obciążający budżet Związku. Zagwarantowana wielkość środków finansowych na rzecz działania tych organów kształtuje się na poziomie 10% wpływów ze składek członkowskich. Do tego należy jeszcze dodać niemałe wpływy z dzierżawienia pomieszczeń nieruchomości położonej przy ul. Twardej. W mej opinii są to środki marnotrawione na twór, którego istnienie jest wysoce wątpliwe.

Szanowni kandydaci na delegatów, zadajcie sobie te i podobne pytania. Zastanówcie się, dokąd zmierza stowarzyszenie w takim kształcie organizacyjno-prawnym, i wyciągnijcie należyte wnioski. Nie po to pojedziecie na Zjazd, aby pieprzyć dyrdymały i oklepane frazesy, ale po to, aby zagwarantować byt stowarzyszenia na najbliższy okres i lata następne. Nie bójcie się zadać te i inne drażliwe pytania. Przecież obdarzyliśmy Was mandatem zaufania powierzając Wam tą rolę.

Dekapitacja- oddzielenie głowy od tułowia

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusOpenERPTygodnik WędkarskiSprzęt wędkarskieZ PublishOdoo

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).