Co pisać |
Dziękuję, że zauważyłeś moje propozycje. "Jedne z pierwszych", jak piszesz. Otóż były one pierwsze, bo opierają się na dogłębnie przemyślanej i przedyskutowanej, a takze częsciowo na razie praktycznie wykorzystanej celowości i konsekwencjach wprowadzenia takich zapisów. Stąd mogły byc szybko zaprezentowane, bez wcześniejszego zastanawiania się "co pisać".
Zostawmy zagadnienie "jak napisać" specjalistom w tej dziedzinie. Oni będą wiedzieli najlepiej gdzie i w jakiej formie umieścić zapisy. Na to też zwracałem uwagę, przekazując moją propozycję.
Skupmy się natomiast nad tym "co napisać", "dlaczego", oraz "jakie to może mieć konsekwencje", a także "czy ma to sens" i "czy może zostać przyjęte". Żebyśmy mieli co dać do zapisania wspomnianym wyżej ekspertom.
Proponuję przeprowadzenie takiej analizy, nawet w kolejnych punktach, dla wszystkich zgłoszonych propozycji poprawek. Ostrej, krytycznej analizy, żeby znaleźć mocne i słabe punkty, nawet wydające się zupełnie głupimi, a które mogą przyjść komuś do głowy po umieszczeniu zapisów w Ustawie. Pamiętaj, że prawo powszechne mogą stosować wszyscy, powoływać się na nie wszyscy, nie tylko wędkarze. W dodatku zaangażowani i przychylni normalności.
Co do innych poruszanych przez Ciebie kwestii - wypowiedziałem się już wcześniej. W takich razach ma zastosowanie zasada "po owocach ich poznacie". Nie chodzi o warstwę deklaratywną, ale o faktyczne, prawdopodobne konsekwencje zamierzonych działań.
Pozdrawiam serdecznie
Jurek Kowalski
Powiązane z |


















