Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 1 Ilość ocen: 1

Udziały

Kolega do kolegi przy piwie:
- Głupio mi stary, ale muszę ci to powiedzieć. Twoja żona zdradza cię z trzema facetami,
a Ty udajesz, że tego nie widzisz?!
A kolega na to:
- Wiesz, wolę mieć 25 % udziałów w dobrym interesie, niż 100% w złym.

Udziały
  • Obecnie 1 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Lubię Czapka

A ja nie ogólnie!

więcej...

Lubię Czapka
  • Obecnie 2 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,9/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Jak mi było na trociach 

Jak mi było na trociach

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 2942 
Komentarzy: 0 
ID: 13041 
Węzeł: 9922 

Wyciąg z wypowiedzi na forum:

Darka Studzinskiego

Mój ostatni trociowy wyjazd nie nastroił mnie zbyt optymistycznie. Nawet zakładając, że jestem wyjątkowym palantem (lżej to ujmując pechowcem) w temacie "Troć", coś tu nie styka. Po raz kolejny nie ta pogoda, nad rzeką nie ma tubylców, spławienie się trotki urasta do wydarzenia dnia. Dlaczego?

1. Darłowo - wpadamy do sklepiku wędkarskiego, staram się wypatrzyć coś oryginalnego na wzór karlinki czy trzebiatówki. Pytam sprzedawcy "Ma Pan jakieś lokalne przynęty ?" - "Siatkę chyba, he ,he..."

2. Darłowo na bis - zaglądamy na przepławkę. Pracownik spogląda na nas spode łba, ale po miłym zagadnięciu język mu się rozwiązuje. Z dobrej woli (autentycznie!) zdradza nam, że na początku września przerzucono jedną (sic!) rybę , "prawdziwą" (czytaj łososia) o wadze ok 5 kg. To wszystko! Cały przerzut! Zyczy nam szczęścia (znowu autentycznie), a ja już biegnę po szklaną kulę, co by namierzyć rybę na tych około 50 km rzeki.

3. Bydlino - fachowcy z Czarnego sprzedają woblery. Coś nie takie jak sprzed paru lat. Owszem ma to wygląd i pracuje, ale to nie na te woblery fachowcy łowią. Rada, jak zdarzy Wam się taka okazja kupujcie te z drugiego pudełka (uzbrojone) albo ten, który dynda aktualnie u fachowca. Wprawdzie będzie lament, że to ostatni taki model, ale kupicie dobrą przynętę. Fair play, no nie ?

W ostatnim (10/98) "Świecie spinningu" jest ciekawa polemika na temat gospodarki rybackiej na Pomorzu. Mówiąc szczerze zaczynam mieć głęboko gdzieś naukowe racje i wywody znawców. Kto nie widzi olbrzymich pieniędzy, jakie potencjalnie mogą płynąć z rybnych łowisk troci i łososia dla wędkarzy, niech idzie do okulisty.

W temacie ryb jestem egocentrykiem - interesują mnie ryby, które sam łowię. W tej sytuacji niedługo chyba dam sobie spokój z rozbojem, który się na mnie odbywa poprzez ściąganie haraczu za łowienie na wodach jałowych. Pojadę do Szwecji, wydam tam pieniądze i g... mnie obchodzi, czy ktoś mnie uzna za patriotę czy nie.

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: eZ Publish

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).