Nick |
Nie jestem przekonany do anonimowości w sieci. Człowiek anonimowy, szczególnie młody, bardzo często przekracza granice, pozwala sobie, a niektórzy wręcz lubują się w pisaniu byle czego, aby tylko narobić szumu i zamieszania. Rozumiem, że od takich wypadków jest moderacja. Moderatorzy mają jednak wtedy naprawdę sporo pracy. Prawie codzienni słyszę jak ludzie w moim wieku (koledzy, koleżanki), pozornie z głową na karku, ścigają się w robieniu takich zadym. Wystarczy dać im tylko miejsce, w którym będą anonimowi.
Z drugiej jednak strony ma Pan rację. To może przyciągnąć nowych ludzi, lub tych, którzy obecni byli cały czas a obawiali się ujawnić. Sam zresztą na RO jestem już od dawna. Dopiero jednak od jakiegoś czasu zacząłem się pokazywać częściej, właśnie z powodu obawy przed odrzuceniem (bo co młodziak może wiedzieć), zgnojeniem. Jak się przekonałem niepotrzebnie, ponieważ RO to "życzliwe" miejsce. Na pewno jeszcze wiele muszę się nauczyć i zdobyć wiele doświadczenia, nikt mnie jednak za to tu nie gani. Powiedziałbym nawet, iż RO mi w tym pomaga i tak powinno być
Ogólnie jestem przeciw nickom. Wystarczy portal był życzliwy jak pisała Pani Ewa Ćwikła w "Słowie".
Powiązane z |



















