Siedzi wędkarz nad wodą, sprzęt wspaniały, przynęty od "Armaniego" i... usiłuje coś złowić. A tu nic.
Minęło kilka godzin, nad wodę przychodzi wyrostek z wędką i zaczyna wyciągać rybę za rybą. Wędkarz zaniemówił, patrzy i patrzy, wreszcie zdenerwowany mówi:
- a lekcje gówniarzu już odrobiłeś?!?
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Sprzęt |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Poniedziałek 05 Listopad 2001
Wędki St.Croix używane są przez wędkarzy z całego świata i wszędzie cieszą się znakomitą opinią. Rzecz jasna, ta amerykańska firma dba o promocję, zarówno swego wizerunku, jak i produktu, ale doświadczenie uczy, że zanim jeszcze St.Croix oficjalnie wejdzie na konkretny rynek, już na nim jest znana i ceniona, już istnieje w świadomości wędkarzy.
Piotr Sierputowski <>
Poniedziałek 05 Listopad 2001
Kiedy po raz pierwszy ST.CROIX zaprezentowało serię wędzisk AVID ze śmiechem zapytałem szefa firmy, co ma oznaczać ta nazwa, jako że "avid" znaczy po angielsku "pazerny".
- They're really avid for fish - zabrzmiała odpowiedź, czyli "Są naprawdę pazerne na ryby". Pośmialiśmy się trochę, ale potem przyszedł czas na poważne zajęcie, czyli na testowanie spinningów należących do wspomnianej "pazernej" serii. I w tym momencie absolutne zaskoczenie - już po kilku rzutach wrażenie, że oto pojawiła się nowa jakość.
Piotr Sierputowski <>
Wtorek 30 Październik 2001
Wiele papieru zapisano tekstami o tym, jakie powinny być dobre wędziska grafitowe. Cóż, papier wszystko zniesie, gorzej z wędkarzami. Tak naprawdę to oni decydują o tym co dobre, a co złe. Czasami się spierają, czasami dyskutują, a czasami zgodnie chwalą już przy pierwszym kontakcie z nowym kijem. I właśnie taka wyjątkowa zgoda i jednomyślność ma miejsce w przypadku najnowszej serii spinningów oferowanych przez amerykańskiego wytwórcę ST.CROIX - "Legend Elite". Gdyby przyszło jednym słowem scharakteryzować te nowe kije, to na usta ciśnie się tylko jedno określenie - rewelacyjne! Znany ekspert w dziedzinie wędzisk i autorytet na tym polu powiedział - "Złota struna!"
Jacek Jóźwiak <>
Środa 03 Październik 2001
Muszę przyznać, że kilka lat obecności w branży "piszących o wędkarstwie" bardzo zaburzyło moje dotychczasowe przekonania, skłoniło mnie do korekty zapatrywań i nauczyło ostrożności w ferowaniu ocen i wypowiadaniu opinii. Zmiany te najbardziej chyba dotyczą problemów związanych z wędkarskim sprzętem.
Przez lata byłem wielbicielem wędzisk i kołowrotków klasy średniej. Chodzi oczywiście o potoczne rozumienie tego słowa - owe "uśrednienie", moim zdaniem, dotyczy tego, co dla ogromnej rzeszy spinningistów jest najważniejsze, a mianowicie ceny.
Łowiłem, łowię nadal i zapewne będę łowił w przyszłości na wędziska, których cena rzadko przekracza 300 zł. Ostatnio, co prawda, kupiłem kilka kijów droższych i jestem z nich bardzo zadowolony. Nie zmienia to jednak fascynacji produktami nie wysysającymi zawartości mojego portfela do cna i nie zmuszającymi mnie do odżywiania się przez większą część miesiąca pasztetówką. Mam - pośród innych - także tę słabość, że lubię zmieniać wędziska i kołowrotki jak arystokrata rękawiczki. Nie znaczy to jednak, że pozbywam się kijów, z których nie korzystam. Zbyt dużo łączy mnie z nimi emocji, wspomnień. Poza tym lubię, kiedy tak sobie stoją za firanką - wystarczy podejść, włożyć w futerał i pędzić na ryby.
Leonard Świdlicki <>
Wtorek 01 Czerwiec 1999
Era wędzisk sandaczowych, szczupakowych, boleniowych, pstrągowych - i jakichś tam jeszcze - minęła. Kij dobiera się teraz do warunków łowiska, wytrzymałości linki, wagi przynęt i... przewidywanej wielkości zdobyczy. I nie oznacza to wcale konieczności posiadania kilkunastu wędzisk - ten sam model może doskonale sprawdzać się jako kij pstrągowy oraz szczupakowy i sandaczowy do łowienia z łódki.
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3