Rybie Oko/Artykuły/Środowisko/Katastrofa ekologiczna na Porze
Katastrofa ekologiczna na Porze |
Ciężkie czasy nastały dla miłośników ryb szlachetnych na Roztoczu. A jeszcze nie tak dawno było wspaniale i wydawać by się mogło, że może być już tylko lepiej...
Niestety, tymi najpiękniejszymi rzekami zawładnęły firmy kajakowe – pstrągarze raczej nie mają tam czego szukać. Pozostał Por, rzeka, której nie można nazwać piękną, ale za to z pięknymi pstrągami. Pięknymi – to za mało powiedziane – w Porze można było liczyć na spotkanie z rekordowymi okazami pstrąga. Były tam nawet ryby 80 cm.
Do niedawna.
Właśnie ktoś, nie napiszę „nieznani sprawcy”, bo sprawcy na pewno są do ustalenia – przecież nie zrobiły tego krasnoludki – spuścił wodę ze spiętrzonego odcinka powyżej dawnego młyna w Zakłodziu. Odcinek ten od dwóch lat funkcjonował jako odcinek NK i był zamieszkiwany przez okazy. Był, obecnie pozostało po nim błoto. Błoto popłynęło także w dół i zamuliło rzekę na sporym odcinku. Część ryb zapewne ocalała, część mogła pójść w górę, część zapewne padła łupem gawiedzi.
Mam nadzieję, że ZO PZW Zamość – Gospodarz tej wody – zrobi wszystko, aby ustalono sprawców i ukarano tak dotkliwie, aby był to odstraszający przykład dla następnych. Do trzeciego pokolenia. Nie wiem jaką sumę odszkodowania można żądać za zniszczenie jednego z najlepszych łowisk w Polsce - bo przecież nie za ileś kilogramów ryby? Niech to ustalą rzeczoznawcy. Na pewno jest to suma wielocyfrowa, przewyższająca wartość kilku dobrych samochodów. Oby tylko nie zabrakło determinacji w doprowadzeniu sprawy do końca
Odbudowa Poru potrwa lata. Na razie, nie mam po co jechać na Roztocze...
:(
Andrzej
Inne tego autora: Andrzej Trembaczowski » więcej...















Dyskusje i recenzje
Jurek Buda
17.07.2010 13:53
Rafał Szafran <peresadaUKRYTY@FILTRSPAMUwp.USUNpl>
15.07.2010 14:00