Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Neologizmy.

Ryszard Siejakowski

Swego czasu komuchy na siłę chciały ubarwić język polski, tworząc róznego rodzaju neologizmy. Nie pasowała im swojsko brzmiąca cukiernica to wymyslili słodziarka kryta prosta. Nie pasował im krawat to zrobili z niego zwis męski ozdobny. Jak komus nie pasuje słowo dożynać wystepujące w Wielkim Słowniku Polskim, to wymyśla słowo dorzynać występujące pomiędzy sztendrem a latryną. Pół biedy gdyby był to żart ale dorobić do tego całą ideologię, to mistrzostwo świata w stylu błazna Szydlaka, znanego komucha, który zasłynął niemiłosiernym kaleczeniem mowy polskiej. Krążył swego czasu taki dowcip o tym PZPR-owskim kumplu towarzysza Grabowskiego. Podczas pobytu Szydlaka w zakładach włókienniczych w Łodzi, w trakcie spotkania z aktywem robotniczym, towarzysz Szydlak autorytatywnie stwierdził, że zawód prządek jest tak znany, że nawet w Hymnie jest o nim wzmianka. Tu zapadła nagle cisza a niezrażony tym PZPR-owski działacz wali prosto z mostu. Przecież towarzysze w Hymnie śpiewamy: " przędziem Wisłe, przędziem Wartę będziem Polakami" a to przeciez jest o prządkach łódzkich.
To, że istnieje słowo zarzynać nie oznacza automatycznie, że istnieje słowo dorzynać. Po prostu nie istnieje w Wielkim Słowniku Języka Polskiego. To, że jakiś prezes pewnej partii ma takie a nie inne upodobania seksualne, nie oznacza przecież, że wszyscy pozostali prezesi musza byc automatycznie kochającymi inaczej. Na szczęście.
A swoją drogą, to zapewne Władysław Kopaliński, jeden z najbardziej znanych polskich językoznawców, zapewne by się w grobie przewrócił gdyby spojrzał na słowo dorzynać. Ale ponieważ prawdziwe nazwisko Kopalińskiego było Sterling, co niewątpliwie daje asumpt do tego aby podważać jego polskość przez współczesnych genetycznych patriotów spod krzyża, to daj Ci Boże zdrowie i pisz "patriotycznie" po polsku dorzynać.
Pokaż teksty   

Powiązane z

Krótka pamięć.

Ryszard Siejakowski
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusPrzygotowanie drukuSprzęt wędkarskiŻbikowskiPolska - PodróżeUrlop: wy-Wczasy.pl

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).