Rybie Oko/Artykuły/Środowisko/Krótka pamięć./Tak , tak ../Nie dziwi nic.../A może...../Ryszardzie, /Tak właśnie ../Zapóźnienie./Masz rację – mniej jadu
Masz rację – mniej jadu |
Jad i nienawiść najbardziej niszczą tych, ktόrzy stosują taką właśnie mowę i taką metodę dyskursu.
Zastosuj się więc do zalecanej innym wskazόwki – wtedy będziesz wiarygodny. Jak mόwią: „lekarzu, ulecz siebie”.
Zobacz. Wymieniłeś kilka nazwisk, niektόre wybiόrczo przekręcając lub opatrując epitetami. Nie widzisz w tym nic niewłaściwego?! Jak więc możesz kogokolwiek pouczać?
Pytasz „jakim trzeba być ślepakiem”?
Dziwne pytanie. Naprawdę nie widzisz rόżnicy???
Myślę, że ten „przeciętnie inteligentny mieszkaniec kraju nad Wisłą, mający szacunek do języka ojczystego...„ a także szacunek do powszechnych od lat (i przynajmniej nadal aktualnych) obyczajόw, te rόżnice dostrzega. Wynikają właśnie z przedstawionej przez Ciebie słusznej zasady – „mniej jadu i śliny”.
Widzisz, rόżnica zdań na rozmaite tematy jest czymś normalnym, a nawet bardzo potrzebnym. I zawsze lepsza od jednobezmyślności. Dzięki rόżnicy zdań i poglądόw możliwa jest dyskusja i wspόlne dochodzenie do czegoś, co jest właściwe. Rzecz w tym, jak się taką dyskusję toczy. Normalna dyskusja skupia się na pokazaniu rόżnic, wyłożeniu swoich argumentow, skonfrontowaniu z innymi, analizie i dochodzeniu do prawdy na drodze logiki. Owszem, można swoje racje przedstawiać w sposόb zaangażowany – przecież nie jesteśmy pozbawieni emocji i mamy rόżny temperament. Granicą, ktόrej nie należy przekraczać, są ataki personalne i zastępowanie rzeczowych argumentow obelgami. Wytykanie komuś np. wieku, wyglądu, wyciąganie nieprawdziwych oskarżeń, przekręcanie nazwisk, dodawanie obraźliwych epitetόw itd., itp. Ten „przeciętnie inteligentny mieszkaniec kraju nad Wisłą” jak raczyłeś napisać, mający szacunek przynajmniej do samego siebie, doskonale rozumie, o co chodzi. Stąd brak akceptacji dla pewnych zachowań i osόb, ktόre takimi zachowaniami się cechują. Tym bardziej, kiedy te osoby pełnią funkcje eksponowane lub pretendują do takowych. Przypuszczam, że ten, jak go nazwałeś, „przeciętnie inteligentny mieszkaniec kraju nad Wisłą” zakwalifikuje właściwie takie zachowania i takie osoby, gdyż nie mieszczą się one w naszej kulturze. Choć owszem, znajdą one poklask i akceptację sobie podobnych – trudno. Znajdą się jednak poza nawiasem naszej kultury, na całe szczęście. Zabawa w skandalistę może i owszem zwrόcić uwagę, ale normalni – NORMALNI – ludzie oceniają takie osoby właściwie. Świadome i celowe ubabranie się w błotku może być uznawane przez kogoś za śmieszne czy na jakiś czas za oryginalne, ale tego błotka już się raczej nie zmyje. I świński ryj pozostanie zamiast twarzy...
Na koniec proszę, byś nie traktował moich uwag inaczej, niż głos w dyskusji na temat, ktόry zresztą nie ja tu wprowadziłem.
No i wrόćmy do głόwnej tematyki stosownej do tego miejsca w Internecie. Wyjazd na świeże powietrze dobrze robi, upały się kończą i może będziemy mogli napisać wreszcie o czymś przyjemniejszym.
Pozdrawiam
Andrzej
Powiązane z |


















