Rybie Oko/Artykuły/Środowisko/Krótka pamięć./Tak , tak ../Nie dziwi nic.../A może...../Ryszardzie, /Tak właśnie ../Zapóźnienie./Masz rację – mniej jadu /Advocatus diaboli czyli popierducha./bo jak zaraz palnę bekhendem....
bo jak zaraz palnę bekhendem.... |
W sytuacji, gdy już za miesiąc przestaniemy pracować na tegoroczne podatki, a zaczniemy pracować na własne tegoroczne wydatki, przekomarzanie się kto lepszy, albo mniejszy sukinsyn nie ma żadnego sensu.
Nawołuję - no more dirty tricks!
Tylekroś powtarzam, to kombinatorstwo i złodziejstwo, co na górze prezentują, zaczyna się w głowach przeciętnych ludzi, którzy są w większości źli. Cieszy ich jak zakombinować, nie jak zapracować. Jak się migać od pracy, zamiast być wydajnym i podnosić kwalifikacje. Idą po podwyżkę za to "że jestem", a nie z pytaniem "co trzeba zrobić żeby więcej zarobić".
A z góry idzie przykład, że nie trzeba ani być mądrym, ani wykształconym, żeby czesać kasiorę - i naród na to patrzy w TV. Takie sprzężenie zwrotne.
Rysiek nie po to wyjechałeś z miasta, żeby się zajmować polityką, tylo żeby od tego uciec. Wypiernicz ten telewizor
Andrzej, czy w imię jakiejś "prawdziwszej prawdy" warto ryzykować stresy?
Jarek, czyż brania sandaczy nie są ważniejsze od tego, z której kieszeni wyjmujemy pieniądze na leczenie? Jeden kit i tak nasza kasa, żadna inna....
Ta dyskusja też ma pozytywny wymiar, w odniesieniu do wędkarstwa. Pokazuje, jak ważne moga być pierdoły, żeby ludzi skłucić. A obok prawdziwa nomenklatura, nowobogacki business, pseudonaukowa kowalszczyzna, uprawiają swoje poletka bo nie ma kto im po prostu nakłaść po ryju i kopnąć w dupę.
Idę za waszą intencję się dziś napić, najarać, a jutro jak przejrzę na oczy to ma tu być peace & love i te rzeczy. cześć.
T.P.
Powiązane z |


















