Rybie Oko/Artykuły/Środowisko/Pada deszcz, znów będzie powódź./Pada deszcz, znów będzie powódź.
Pada deszcz, znów będzie powódź. |
Ja też pamiętam jak Pilica non stop w lato wylewała, że aż trudno było, a niekiedy wcale nie było można dojść do jej prawdziwego brzegu. Nieraz kąpaliśmy się w krzakach, bo dalej się nie doszło. Z rzekami nic - absolutnie nic! - się nie zmieniło. Nadal wylewają jak co roku, tylko, że teraz mają na drodze ludzkie domostwa - pomniki głupoty ludzkiej! W pogodzie też się nic nie zmieniło! Wczoraj po północy na Polsat News było spotkanie z klimatologiem. Starej daty facet fenomenalnie tłumaczył na temat pogody. Polska ma doskonałe kroniki na temat pogody. Takie zjawiska okazuje się, występowały od zarania dziejów. Nie ma żadnego globalnego ocieplenia! Do chyba roku 1850 mieliśmy małą epokę lodowcową - zamarzała Sekwana, zamarzał zawsze Bałtyk, były srogie mrozy i potężne śniegi. Po tej dacie nastąpiło - do niedawna - ocieplenie klimatu. Obecnie zaobserwowano niespotykanie małą aktywność słońca. Powiedział, że raczej czeka nas globalne ochłodzenie - powrót małej epoki lodowcowej. A takie zjawiska jak tornada u nas, burze, wylewy rzek, grad i ulewy notowane są u nas od dawna.
Pozdrawiam. Jarek
Powiązane z |


















