Rybie Oko/Artykuły/Wędkarskie tereny/Asnen/Getno 09.2008
Getno 09.2008 |
Całkowicie zgadzam się z opinią Piotra Wawrzyniuka, i tu mocno chylę czoła i przepraszam za niedowiarstwo-niestety artykuł przeczytałem w przeddzień wyjazdu do Szwecji i było już mocno za późno (kolegom powiedziałem dopiero na promie
W Getno Gard ryb nie ma!!!!!! może nie jestem mistrzem wędkarskim, ale przez tydzień, w 4-ch chłopa (w tym, w moich oczach 1 autorytet wędkarski), pływając, spinningując i trolingując w zasadzie wszelkimi możliwymi przynetami udało nam się złowić 2 wymiarowe szczupaki - 51 i 63 cm (4 małe gnojki wypuściliśmy), do tego doszły 2 sandacze i uwaga: 3 okonie!!! W sumie, w 4-ch, w tydzień, po 7-8 godzin dziennie - mieliśmy 15 pobić. Dodam, ze pływaliśmy z echosondą, dosłownie wszędzie (i ulubione trzcinki jednego z naszych kolegów i spadki z 2-ch do 14 metrów).
Nic nie mam do Zalewu Sulejowskiego, ale chyba tam efekty byłyby dużo lepsze.
Wiele do życzenia pozostawia też obsługa tego, mimo wszystko niesamowicie urokliwego miejsca. Próbowaliśmy się doprosić przewodnika wędkarskiego (cena 450 SEK/godz), ale do chwili wyjazdu. W zasadzie mnie to nie dziwi-bo cóż ona miałby nam pokazać???!
A zapomniałbym! Biała ryba: w wodzie wylądowało kilka wiaderek zanety Gutkiwicza z atraktorami palce lizać. Efekt: 3 leszczyki, jedna piekna wzdręga, nie ograniczona ilość płoci 10-15 cm, oraz absolutny hit, na który zawsze można było liczyć: JEGO KRÓLEWSKA MOŚĆ KRĄP!!!!!!
W naszych ustach Getno Gard zyskało miano krąpiowego eldorado.
Dobrze radzę: jeśli ktoś wybiera się do Getno Gard-niech wycofa swoje pieniądze póki czas. No chyba, że rzeczywiscie lubi zbierać grzyby, kleszcze i komary.
Pozdrawiam i błagam o wskazanie jakiegoś miejsca na świecie, gdzie jeszcze są ryby.
Artur
Powiązane z |


















