Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Artykuły/Wędkarskie tereny/Łowiska specjalne cz.III/Nie rozumiem czemu ten San tak w oczy kole? 

Nie rozumiem czemu ten San tak w oczy kole?

Ryśku, z całym należytym szacunkiem, ale zupełnie Cię nie rozumiem.
Nie wiem czemu akurat się tego Sanu przyczepiłeś? Gdybyś chciał napisać obiektywny artykuł, to zrobiłbyś wywiad z Piotrem Koniecznym. Zapytaj go o kalkulacje cenowe, zapytaj dlaczego są takie, a nie inne - myślę że odpowie.

Ja tam nie łowię, bo nie łowię na muchę, ale wielu moich kolegów chętnie tam jeździ (choć z Lublina to kawałek) i zawsze są zadowoleni.

Zadowoleni są wędkarze, poprawił się stan ryb również poniżej tego specjalnego odcinka (to zresztą tylko kawałek dużej rzeki). Niezadowoleni są tylko ci, którzy nie mogą przeboleć, że jest tam ryba i nie można jej zabrać. Oraz że tam jest dobrze, lepiej niż gdzie indziej.

A co do opłat.
Deklarowałem kiedyś, że jestem gotów przeznaczać 1/12 rocznych dochodów (takie określenie jest chyba lepsze, niż bezwzględna cena) na opłatę za wędkowanie, ale pod warunkiem że: w wodach będą ryby, i to nie wyhodowane sztucznie, ale dzikie naturalne ryby, które jeżeli nie zostaną złowione, będą mogły dożyć do swojej rybiej starości i będę miał szansę na spotkanie z rybą dużą i jeżeli spotkam nad wodą innego wędkarza, to będzie to tylko ktoś, kto szanuje przyrodę i łowi zgodnie z zasadami.

Za takie wędkarstwo jestem gotów zapłacić jedną miesięczną pensję. I nie będę uważał, że to drogo.

Nie da się dziś osiągnąć takiego stanu bez ochrony (a to kosztuje) i dobrego zagospodarowania wód (to też kosztuje). Wiem, ile to kosztuje. Niedawno układaliśmy projekt planu zarybień lubelskich pstrągowych rzeczek - daleko nam do Krosna, wód pstrągowych mamy mniej, więc i potrzeby skromniejsze. No i te wody pstrągowe to ok. 1 % wszystkich wód naszego okręgu. Kwota wyszła całkiem spora i to tylko za sam materiał zarybieniowy, do tego trzeba doliczyć jeszcze transport i inne koszta. I to tylko same zarybienia. Razem z ochroną taką, o jakiej marzymy (i jaką ma ten odcinek Sanu) kosztowałoby to znacznie więcej. I tego nie da się zrealizować za 100 czy 200 zł od wędkarza.

Łowiska specjalne czy komercyjne pokazują że są ludzie, którzy chcą łowić, mimo że płacą tyle, ile żąda gospodarz łowiska. I nie patrzą, by im się ta przysłowiowa karta zwróciła. Wolą zapłacić dziennie 50 zł, do tego dołożyć jeszcze drugie tyle za dojazd i nocleg i cieszyć się przyjemnościami wędkarstwa w rybnej wodzie, niż stresować się usiłując wydusić coś jeszcze z wody ogołoconej przez wszystkich.

Pozdrawiam
Andrzej
Pokaż teksty   

Powiązane z

Łowiska specjalne cz.III Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2

Ryszard Siejakowski
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusSystemy CMSFishingSprzęt wędkarskiSklep wędkarskiSprzęt wędkarski

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).