Rybie Oko/Artykuły/Wędkarskie tereny/Wędkuję na Prośnie
Wędkuję na Prośnie |
Przez moje rodzinne miasto- Kalisz przepływa rzeka Prosna.
Od czasu od czasu spędzam nad wodą wolne chwile. Do tego roku zupełnie ignorowałem łowisko jakim jest Prosna. Wędkarstwo, które "uprawiam" jest zupełnie amatorskie. Wypady nad Wartę, Szałe, czy Gołuchów pozwalają ocenić Prosnę. Woda czysta, okolica, co również jest dla mnie ważne, pozbawiona brudu, śmieci (niestety często dzięki wędkarzom). Miejscówek, ile dusza zapragnie, co w porównaniu z Szałem w sezonie, nie stanowi problemu. Rybostan urozmaicony, można liczyć na płoć, wzdręgę, klenia, leszcza, okonia, karpia, słyszałem o sumie i szczupaku, poza tym wszędobylski jest kiełb. Osobiście najczęściej gościłem na Prośnie w okolicy 200-800m idąc w dół rzeki od mostu na ul. Stańczukowskiego. Wzdłuż Prosny prowadzi ścieżka rowerowa albo mniej wygodne, nieznacznie wydeptane dróżki. Ciekawe jest to, że tuż za miastem ukształtowanie terenu, nie licząc gruntów rolnych, jest całkowicie modelowane przez przyrodę: liczne łęgi, skarpy, wzniesienia, malownicze krzewy i drzewa porastają koryto i cieszą oczy. Sama rzeka licznie zakręca, zwalnia i przyspiesza, choć szkoda że nie ma zbyt wiele zatoczek z bardzo wolną wodą. Jednak można to sobie wynagrodzić małymi tamami zbudowanymi przez rosnące lub powalone dorodne drzewa. Łowię przede wszystkim na spławik. W sezonie kilkakrotnie zrobiłem zasiadkę nocną, lecz z moich obserwacji wynika, że w mojej miejscówce ryby żerują o zmierzchu i świcie, a w międzyczasie bezrybie, z małymi wyjątkami.
Mimo stosunkowo skromnych wyników w wędkarstwie chwalę sobie Prosnę i odpoczynek na jej łonie. Zapraszam nad Prosnę.
Inne tego autora: elel22 elel22 » więcej...



















Dyskusje i recenzje
Adam Rojewski <orange65UKRYTY@FILTRSPAMUwp.USUNpl>
29.04.2007 15:00
Dariusz Żbikowski
19.12.2005 14:54
Piotr Łopaciński
19.12.2005 08:38