Wspomnienia |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Następna » 1 2
Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...
- Co pani robi?
- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Wspomnienia |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Wtorek 06 Marzec 2007
Ostatnie dyskusje przywołały wspomnienia z czasów młodzieńczych, z pierwszych wypraw na ryby i z pierwszych samodzielnych sukcesów wędkarskich. Z lat sześćdziesiątych. Co by nie mówić, przynajmniej przyroda była wtedy nieskalana i zdawać by się mogło, że taką pozostanie. Dobrze, że choć zapiski pozostały...
Wtorek 10 Maj 2005
Chronologicznie pierwsza to sam początek mojego wędkowania. Jeździłem wtedy jako jeszcze nie nastoletnie pacholę do dziadków. Tuż koło ich domu (wtedy mieszkali w Koźlu) płynęły tzw. Szumy. Podebrałem wujowi bambusowy spinning i biegiem nad wodę. Potężny zamach, który wykonałem zamiast posłać ogromną blachę pod drugi brzeg spowodował tylko jej wirowanie wokół szczytówki. Machnąłem jeszcze mocniej, ale ani centymetr żyłki nie wysunął się z kołowrotka a wirowanie było jeszcze szybsze. No nie, tak być nie może. Jeszcze raz, jeszcze mocniej. Głuchy stuk obwieścił uderzenie blachy o pomost i koniec moich wysiłków. Blacha wpadła do wody a ja nie miałem drugiej. Dopiero dwa dni później (samodzielnie) odkryłem, do czego służy ruchomy kabłąk.
Czwartek 28 Listopad 2002
Pisanie życiorysu
"[...]
Bez względu na długość życia
Życiorys powinien być krótki.
Obowiązuje zwięzłość i selekcja faktów.
Zamiana krajobrazów na adresy
i chwiejnych wspomnień w nieruchome daty.
Przemysław Kąkol <>
Wtorek 12 Marzec 2002
Wróciłem, jak zawsze zmęczony ciągłym użeraniem się z nauczycielami. Matka odgrzała obiad. Kurcze, znów ten kapuśniak, już mi to przez gardło nie przechodzi.. Chciał nie chciał, trzeba było zjeść. Drugie spałaszowałem w momencie i wtedy zadzwonił telefon..
Sobota 01 Kwiecień 2006
Było to latem 1981. Piękny, słoneczy dzień prowokował wprost to znalezienia kogoś, kto podwiezie nas na ryby. Wysłużony "Simsonek" teścia mógł ponieść tylko jego i jego wędkarskie klamoty. Ja i Tomasz musielibyśmy się tłuc autobusem a potem jeszcze "per pedes", co nam się nijak nie uśmiechało. Na szczęście napatoczył się kuzyn Rysiek, jeszcze większy wędkarski narwaniec niż my a na dodatek szczęśliwy posiadacz "Syreny 105"- jeśli jeszcze ktoś pamięta, jak takie cudo motoryzacji wyglądało.......
Piątek 04 Kwiecień 2008
To był mniej więcej rok 65 może 66 - poprzedniego stulecia. Jak zwykle w niedzielę całą rodziną byliśmy nad wodą – nad Pilicą. Ojciec zawsze znał doskonałe miejsca nadające się zarówno do wędkowania jak też do kąpieli i opalania
Środa 12 Grudzień 2001
Rzeka dla wędkarza jest jak wierna żona dla mężczyzny, potrafi wybaczyć nawet zdradę.
WARTA. Typowa rzeka nizinna, biorąca swój początek na wyżynie krakowsko-częstochowskiej a kończąca swój bieg jako największy dopływ Odry. Całkowita długość 808 km. Rybostan charaktwerystyczny dla rzek nizinnych.Mało zanieczyszczeń o charakterze przemysłowym natomiast znacząco zanieczyszczona ściekami komunalnymi i pochodzenia organicznego. Średnia klasa czystości "2" z tendencją do poprawy. Nazwa Warty wymieniona w Hymnie Polski obok Wisły.
Wtorek 09 Maj 2006
Jak każdy z nas od czasu do czasu lubię odwiedzać łowiska, stawy, rzeczki na których stawiałem pierwsze "kroki" w wędkarstwie. Powspominać czasy, kiedy szczytem techniki była wędka bambusowa z szklanymi przelotkami, żyłka, tzw. tęczówka, haczyk i kołowrotek z ruchomą szpulką (cud w tamtych czasach.
Wtorek 22 Lipiec 2003
".. Lecz w chwili właśnie, gdy już, już mniemałem,
Że burza wielkim uderzy nawałem."
C.K. Norwid "Tęcza"
Następna » 1 2
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3 4 5 6 7 ...9