Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...
- Co pani robi?
- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Wspomnienia |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Środa 02 Kwiecień 2008
Ja zabierałem go na ryby, a on nigdy nie ruszał się z domu bez piersióweczki śliwowicy, oczywiście własnego pędzenia. Był to niesamowity trunek, dość mocny, miał piękny aromat i niezapomniany smak. Do dziś milo wspominam ten smak, choć właściwie nie przepadam za alkoholem.
Sobota 10 Listopad 2001
Od dawien dawna zauroczony byłem Odrą. Zarówno ogromem tej rzeki, jej rybostanem, harcami odrzańskich boleni, niezliczonymi stadami kleni i innych ryb. Konfrontacją dzikości rzeki z okiełznanymi przez człowieka jej nurtami, długimi ciągnącymi się niemal do połowy rzeki główkami, opaskami i przelewami. Szalenie na moje wyobrażenie o tej rzece działały opisy w prasie wędkarskiej, relacje z zawodów spinningowych rozgrywanych na Odrze i oglądany w długie zimowe wieczory film "Kapryśne sandacze". Po kolejnym seansie znałem na pamięć całe sekwencje z tego filmu: "Ostre branie klenia zmusiło Jacka na wejście na sam szczyt główki". Nie mogłem się doczekać kiedy będę mógł powiedzieć : "Ostre branie klenia zmusiło Krzyśka na wejście na sam szczyt główki". Wreszcie z początkiem maja decyzja zapadła jedziemy z Darkiem nad Odrę w Malczycach. Niewielka miejscowość, nikła konkurencja, dzikie nieznane miejsca, dogodny dojazd pociągiem to właśnie zadecydowało o naszym wyborze. W naszej naturze jest ciągłe odkrywanie więc wraz z Darkiem odkryjemy Odrę w Malczycach. Większy nacisk kładąc na spinningowanie aniżeli na przemieszczanie się i robienie kilometrów.
Środa 28 Listopad 2001
Pewnego razu... zimą...
nie patrząc na niewesołe miny rodziny i wyrzuty sumienia z powodu nie zrobienia porządków, wyrwałam się nad rzekę. Wcześniej odprawiłam zanętowe misterium. Pachniała miodem, wanilią i bardzo delikatnie owocami. Na identyczną zanętę kiedyś udało się w grudniu ściągnąć prawie dwukilowego karpia. To był przypadek, myślę sobie przecierając zanętę. Przecież woda w rzekach jest już bardzo wychłodzona i nie ma co marzyć o żerowaniu karpi a poza tym nie słyszałam żeby ktoś wcześniej je tam łowił.
Nobody <>
Środa 03 Październik 2007
Jadę do Szwecji, krainy niezliczonej ilości rybnych wód!
Czwartek 06 Grudzień 2001
- Zwijać wędki! Zwijać wędki!!!
Na te słowa, dwóch wędkarzy wybiegło z namiotu. Na ich twarzach malowało się zdziwienie. Co mogło spowodować, że kolega tak wrzeszczał w niebogłosy. Czyżby złowił olbrzymiego karpia? Wszak spędzili całą noc i poranek bez efektów. Nie, chyba nie mógł wziąć o tej porze? Popatrzyli na brzeg gdzie równo stało pięć wędek. Szóstą trzymał kolega i bardzo szybko zwijał ponad 100 metrów żyłki, które spoczywały w wodzie.
Popatrzyli na taflę jeziora. Oniemieli. Zdziwienie przerodziło się w panikę. Jeden z wędkarzy stał jak zamurowany. Drugi rzucił się w stronę wędek.
Czwartek 30 Październik 2003
Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą... inni stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na zawsze.... Wczoraj jest historią. Dziś jest darem. Jutro jest tajemnicą.
Poniedziałek 30 Czerwiec 2003
Myślę, że za rok III Spinningowy Puchar Jeziora Żywieckiego Rozegramy wspólnie z muszkarzami.
Wtorek 19 Marzec 2002
Jutro zarybiamy dopływy Soły potokowcem a ja zamiast położyć się wcześniej, wspomnienia pierwszego wyjazdu na Pomorskie łososiowate przelewam na dysk komputera.
Kiedy miałem szykować sprzęt jak ciągle był w ruchu!!! jesienią szczupaki dalej głowacicowe wypady na Dunajec i Poprad.
Nawet zniszczone przez miedzianogłową woblery czekają na remont.
Wtorek 11 Grudzień 2001
Konkwistadorzy poszukiwali mitycznej krainy złota czyli Eldorado. Każdy z nas chcę mieć też swoje wędkarskie Eldorado.
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3 4 5 6 7 ...9