Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...
- Co pani robi?
- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !
By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Wspomnienia |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Sobota 03 Maj 2008
Szczęście amatora? Często powtarzamy te oklepane już dwa słowa, a w głębi duszy tłamsimy łzy zazdrości i życzymy towarzyszom porwania zestawu. Prawdę powiadam czy między bajka wkładam?
Niedziela 11 Grudzień 2005
Gdy przychodzi zima większość moich kolegów wiesza swoje wędki „na kołku”, czekając wiosny i jej, ciepełka. Ja nigdy nie „zawieszam broni”. Dla mnie zmiana pory roku, oznacza jedynie zmianę łowiska, metody, a także cieplejsze ubrania. Zimą łowię zarówno spod lodu, jak też na rzece, która nigdy nie zamarza. Zawsze jednak na pierwszym miejscu stawiam rzekę!
Wtorek 19 Marzec 2002
Jutro zarybiamy dopływy Soły potokowcem a ja zamiast położyć się wcześniej, wspomnienia pierwszego wyjazdu na Pomorskie łososiowate przelewam na dysk komputera.
Kiedy miałem szykować sprzęt jak ciągle był w ruchu!!! jesienią szczupaki dalej głowacicowe wypady na Dunajec i Poprad.
Nawet zniszczone przez miedzianogłową woblery czekają na remont.
Piątek 04 Kwiecień 2008
To był mniej więcej rok 65 może 66 - poprzedniego stulecia. Jak zwykle w niedzielę całą rodziną byliśmy nad wodą – nad Pilicą. Ojciec zawsze znał doskonałe miejsca nadające się zarówno do wędkowania jak też do kąpieli i opalania
Sobota 10 Listopad 2001
Od dawien dawna zauroczony byłem Odrą. Zarówno ogromem tej rzeki, jej rybostanem, harcami odrzańskich boleni, niezliczonymi stadami kleni i innych ryb. Konfrontacją dzikości rzeki z okiełznanymi przez człowieka jej nurtami, długimi ciągnącymi się niemal do połowy rzeki główkami, opaskami i przelewami. Szalenie na moje wyobrażenie o tej rzece działały opisy w prasie wędkarskiej, relacje z zawodów spinningowych rozgrywanych na Odrze i oglądany w długie zimowe wieczory film "Kapryśne sandacze". Po kolejnym seansie znałem na pamięć całe sekwencje z tego filmu: "Ostre branie klenia zmusiło Jacka na wejście na sam szczyt główki". Nie mogłem się doczekać kiedy będę mógł powiedzieć : "Ostre branie klenia zmusiło Krzyśka na wejście na sam szczyt główki". Wreszcie z początkiem maja decyzja zapadła jedziemy z Darkiem nad Odrę w Malczycach. Niewielka miejscowość, nikła konkurencja, dzikie nieznane miejsca, dogodny dojazd pociągiem to właśnie zadecydowało o naszym wyborze. W naszej naturze jest ciągłe odkrywanie więc wraz z Darkiem odkryjemy Odrę w Malczycach. Większy nacisk kładąc na spinningowanie aniżeli na przemieszczanie się i robienie kilometrów.
Nobody <>
Środa 03 Październik 2007
Jadę do Szwecji, krainy niezliczonej ilości rybnych wód!
Piątek 23 Luty 2007
To było ładnych parę lat temu : tak z dychę z "góralskim hakiem" ( góralski hak jak wiadomo wynosi drugie tyle). Byłam ze trzydzieści kilo młodsza i pod względem wędkarskim nastawiona konsumpcyjnie, co było o tyle zrozumiałe, że:
1/ z mięskiem w sklepach było bardzo krucho
2/ ryb w rzekach było sporo
Wybieraliśmy się z Tomaszem nad Zalew Sulejowski, z którego kto żyw przywoził leszcze jak łopaty, łowione na ryż preparowany. Jak wszyscy- to wszyscy, Ewcia też- postanowiłam. Cały wieczór szykowałam sprzęt, pakowałam kanapki, termos z kawą wzmocnioną (chłodne przeciez poranki...) no i wędkarskie "smakołyki" dla rybek. O trzeciej nad ranem zapakowaliśmy się w pamiętną Syrenkę 105 kuzyna Ryśka i w drogę!!!
Wybraliśmy stanowiska od strony Tresty. Rozbilismy "obozowisko", łyk pospiesznej kawy sparzył usta i... nad wodę. Każdy rozstawiał swoje stanowisko, szykował podpórki, zakładał siatkę......
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2 3 4 5 6 7 ...9