Rybie Oko/Artykuły/Wspomnienia/Brzana
Brzana |
Było to wczesnym rankiem gdzie mgła mieszała się z lekkim mrozikiem , a że była to niedziela postanowiłem ja spędzić poza domem .Nie myślałem jeszcze o żadnych rybach ale tak na wszelki wypadek wziąłem swoją gruntówkę. Pojechałem na blisko przepływającą rzekę Białą. Jest to rzeka średniej wielkości o kamienisto – żwirowym dnie , ale łowiska na niej są po prostu wymarzone dla wędkarzy. Rzeka ta obfituje w klenie, świnki, szczupaki ,brzany okonie, karasie, karpie, leszcze i wiele, wiele innych.
Nagle poczułem, że muszę zarzucić wędkę (taki wewnętrzny instynkt). Znalazłem odpowiednie stanowisko i zarzuciłem swoją gruntówkę, na której miałem lekki zestaw. Na branie nie musiałem czekać długo, po około 10 min. Zauważyłem lekkie szarpnięcie, ale nie zrobiło to na mnie wrażenia – o tuż to tylko drobnica?! Trwało to jakieś 3 min. gdy nagle wędzisko wygięło się tak, że aż się przeląkłem. Od razu podskoczyłem do kija i zacząłem walkę z nieznaną mi jeszcze rybą , serce biło jak szalone, a we mnie rosło podniecenie i ciekawość – nie mogłem jej stracić. Minęła już chwila od początku brania (nie wiem dokładnie ile), gdy tu nagle nie poczułem żadnego oporu.
Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to ta, że ryba się zerwała, jednak szybko zmieniłem zdanie gdy zobaczyłem jak wyskakuje ona ponad powierzchnię wody na wysokość ok. 1 m, była to sporych rozmiarów brzana. Walka z nią trwała ok. 40 min i była jedną z najlepszych jakie dotychczas stoczyłem mino, że łapałem większe okazy. Nad Białą jestem teraz stałym gościem ..... hmmmmmm kto wie może właśnie na niej pobije dotychczasowy rekord Polski?
Inne tego autora: Jarosław Tylmanowski » więcej...


















Dyskusje i recenzje
Bodzio F..... <bofra1UKRYTY@FILTRSPAMUop.USUNpl>
23.08.2011 15:30
Bodzio F..... <bofra1UKRYTY@FILTRSPAMUop.USUNpl>
23.08.2011 15:30