Left menu

Filtry

Humor»

Ocena: 1,5 Ilość ocen: 3

Sandacz

Rozmowa dwóch kłusowników:
- wiesz niedawno złapałem ponad 13-sto kilogramowego sandacza.
- No i co?
- No to ja rybę biorę na plecy i idę.
Aż tu nagle z lasu wyjeżdża policjant na rowerze.
- No i cooo???
- No to ja sandacza szybko z pleców i do kieszeni!!!

Sandacz
  • Obecnie 1,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,3/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Bzdury

Prawdę pisałem, że mażecie bzdury,

więcej...

Bzdury
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (7)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Sandomierz

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 2226 
Komentarzy: 0 
ID: 65666 
Węzeł: 43574 
Zbigniew Kutyła

Chciałem napisać coś o „Piachach” i „Lubiance” w Starachowicach ale niestety los spłatał mi figla i nie udało mi się tam powędkować. Tak to nieraz bywa, że plany zostają tylko planami. Przysłowie, które mnie pociesza to: „Co się odwlecze to nie uciecze”, a więc niedługo tam wyląduję i oczywiście to opiszę.

Byłem za to w Sandomierzu na tamach, a właściwie to na jednej, piątej. Jak zdążyłem się wcześniej zorientować nigdzie ryba nie brała. Dlaczego więc pojechałem?. Wędkarzy cechuje tzw. optymizm. Jeśli nie ma brań podczas pięknej pogody to może podczas deszczu?. Jeśli wszystkim nie bierze to może mnie będzie?! Na dodatek tego dnia co się wybierałem zapowiadali we wszystkich mediach deszcze w całej Polsce, z wyjątkiem Mazur. Mało tego, wszedłem w Necie na pogodę w Świetokrzyskim i zobaczyłem tylko ciemne chmury i kapiący z nich deszcz.

Starałem się być dokładniejszy i spojrzałem na pogodę w Sandomierzu. Zobaczyłem dokładnie to samo. Nie przeraziło mnie to (o dziwo i teścia) i tak jak zaplanowałem zrobiłem. Przygotowałem dwa parasole takie z logo browarów, czyli o dwumetrowej średnicy, OP-1 i pojechaliśmy. Wyjazd o 3 00 z Ostrowca po to aby być na tamach o świcie i przygotować się na te jak to nazwali opady atmosferyczne. Pogoda pogodą, ale jak to mówią „ Ranek jest panek” Wszystko zsynchronizowane jak w zegarku.

Dojazd na miejsce w czasie rozwidniania. Woda niska, tamy odkryte i oprócz 4-ki i 8-ki wszystkie wolne. Kto nie widział Wisły o tej godzinie, a lubi spotkania z naturą to śmiem twierdzić, że mało w życiu widział. O braniach mogę tylko napisać, że były sporadyczne i bardzo oddalone w czasie. Dokładniej to było tak:, jeśli brało to na dwie wędki przez pięć minut, a potem kilka godzin spokoju. Jak zwykle metoda tzw. drgającej szczytówki ale nie tylko. Próbowałem z przegruntowanym zestawem spławikowym, ale po złowieniu jednego krąpia, zrezygnowałem.

Pogoda okazała się wyśmienita dla drapieżników. Niebo całe zachmurzone. Boleń, co raz zaganiał ukleje pod piaszczysty brzeg i bił na końcu tamki, okoń ścigał drobnicę przy kamieniach, a szczupak gonił ryby przy krzakach. Czemu nie polubiłem spinningu? W zatoczce, na płyciźnie tarł się japoniec, ale nie mam co do tego pewności. Widziałem spore sztuki, lecz gdy się zbliżałem wszystko zamierało. Złowiłem kilka leszczyków, takich do 30 cm i kilka krąpi. Mogę wyjazd zaliczyć do udanych, ale tylko pod względem, pogody, wypoczynku i oczywiście nowych doświadczeń, a co za tym idzie i nowych umiejętności. Chyba już czas zmienić łowisko.

Sąsiad obiecał pokazać mi nowe miejsca na Wiśle i jeśli pozwoli to je opiszę.

Dyskusje i recenzje

Standard view   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusDrzewo rodzinneFundusze ETF: ETF.COM.PLSprzęt wędkarskiPozycjonowanie stron WWWWszywki i metki odzieżowe

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).