Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Konkursowa recepta

By w konkursie wystartować
Trzeba by coś wysmarować.
Trzeba umieć opowiadać
No i słowa mądrze składać.

więcej...

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Tołpyga

Gratulacje !
Ale ,że tołpyga ! ? Wiem ,ze w "Raju" w Dobrzeniu w poprzednim roku ,czy wczesniej jacyś goście wyciagneli ładnego karpia,no i rozumiem ,ze leszcze brałyo ich "stałej porze" ,czyli po północy !
Ale nawet nie wiedziałem ,ze tołpygi tu są !
Pokaż teksty   

Powiązane z

Tołpyga 10,15 kg 82 cm

Medalowa tołpyga
Efekt: Tołpyga 10,15 kg 82 cm
W dniu 04.09.2009, godz. 00:30 Dawid Kinas złowił medalową Tołpygę.

Szczegółowy opis połowu (sprzęt, przynęta, pogoda):
W sumie to prawie całą noc padał deszcz. Jednak w przerwach kiedy deszcz na parę minut przestawał padać zdarzało się kilka brań leszczowych. Kolega z którym pojechałem złapał kilka leszczy pow. 50 cm. Łowiliśmy na czerwone robaki Dendrobena nr 3, w pewnym momencie na jednym z fedeerków zauważyłem delikatne zgięcie szczytówki które dłuższą chwile nie ustępowało, pomyślałem że to pewnie jakiś zaczep jak to przeważnie na rzece... Instynktownie zaciąłem ale nie poczułem żadnego ruchu a jedynie silny opór - jakby haczyk zaczepił się o jakiś spory korzeń w wodzie. W pewnym momencie poczułem, że owy korzeń da rade leciutko podciągać pod brzeg więc postanowiłem że powolutku ściągnąć niechciany zaczep bo po co następnym razem znów się na niego natknąć. Po jakichś 10 minutach gdy wydawało się że już mam go pod brzegiem zaczęliśmy z kumplem świecić latarkami po wodzie i w tej chwili zobaczyłem wielkie, srebrzyste, odbijające światło latarki cielsko... W pierwszym momencie pomyślałem, że to jakiś dziwnie nie walczący sandacz który przypadkiem skusił się na czerwonego robaczka I w tym momencie się zaczęło... Pierwszy mocny odjazd i kolejne 5 min pompowania. Kiedy rybka już była zmęczona i za bardzo się nie rzucała kolega podszedł z podbierakiem i udało się wpakować olbrzyma do środka (w sumie to tylko jego połowę bo reszta wystawał na zewnątrz). Kiedy mieliśmy go już na brzegu zorientowaliśmy się, że nie jest to ani sandacz i ani korzeń Okazało się, że jest to bardzo ładna Tołpyga - ryba której w życiu pewnie więcej nie udami się złapać... Naprawdę piękne wrażenie...
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusWszywki odzieżoweeZPublishImplanty maam.plPrzygotowanie drukuAukcje wędkarskie

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).