Rybie Oko/Brania/Dobre/Medalowa tołpyga/Tołpyga
Tołpyga |
Ale ,że tołpyga ! ? Wiem ,ze w "Raju" w Dobrzeniu w poprzednim roku ,czy wczesniej jacyś goście wyciagneli ładnego karpia,no i rozumiem ,ze leszcze brałyo ich "stałej porze" ,czyli po północy !
Ale nawet nie wiedziałem ,ze tołpygi tu są !
Powiązane z |
Tołpyga 10,15 kg 82 cm
Szczegółowy opis połowu (sprzęt, przynęta, pogoda):
W sumie to prawie całą noc padał deszcz. Jednak w przerwach kiedy deszcz na parę minut przestawał padać zdarzało się kilka brań leszczowych. Kolega z którym pojechałem złapał kilka leszczy pow. 50 cm. Łowiliśmy na czerwone robaki Dendrobena nr 3, w pewnym momencie na jednym z fedeerków zauważyłem delikatne zgięcie szczytówki które dłuższą chwile nie ustępowało, pomyślałem że to pewnie jakiś zaczep jak to przeważnie na rzece... Instynktownie zaciąłem ale nie poczułem żadnego ruchu a jedynie silny opór - jakby haczyk zaczepił się o jakiś spory korzeń w wodzie. W pewnym momencie poczułem, że owy korzeń da rade leciutko podciągać pod brzeg więc postanowiłem że powolutku ściągnąć niechciany zaczep bo po co następnym razem znów się na niego natknąć. Po jakichś 10 minutach gdy wydawało się że już mam go pod brzegiem zaczęliśmy z kumplem świecić latarkami po wodzie i w tej chwili zobaczyłem wielkie, srebrzyste, odbijające światło latarki cielsko... W pierwszym momencie pomyślałem, że to jakiś dziwnie nie walczący sandacz który przypadkiem skusił się na czerwonego robaczka


















