Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 3

Szansa

Wraca nad ranem myśliwy z polowania, patrzy, a w łóżku z jego żoną jakiś facet.
Zdejmuje strzelbę i mówi:
- Wyłaź!
Wystraszony wychodzi z wyra i staje nagi pod ścianą.
Myśliwy mówi:
- Zabiję cię!!!
Golas na te słowa:
- Oszczędź mnie!
- Dobrze nie zabiję cię, odstrzelę ci jaja!!!
Golas na to:
- Daj mi jakąś szansę
Mysliwy:
- Możesz je rozhuśtać!!!

Szansa
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Czas Wigilii

Czas Wigilii, czas bombeczek
Czas aniołków i gwiazdeczek
Czas na radość, czas na gości
Czas wydłubać z karpia ości
Czas kolędy, czas podarków
Czas pasterek i opłatków
Czas miłosci, czas marzenia
Czas ... Bożego Narodzenia

Czas Wigilii
  • Obecnie 2,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 2,3/5 (53)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St. Croix SOLE
St. Croix MOJO SALT CONVENTIONAL
St. Croix MOJO JIG CONVENTIONAL
St. Croix MOJO JIG
St. Croix MOJO SALT
St. Croix Bass X (2017)

Rybie Oko/Brania/Złe 

1
2
4
5
6
7
8
9
10
11
12
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31

Złe

Uprzejmie prosimy wszystkich dodających tu swe nowe wpisy, aby sumiennie wypełniali formularz i co najmniej wypełnili pole Powiązane ryby. Gdyby zechcieli także wcześniej opisać wodę, w dziale Wody, i potem również ją powiązać ze swym wpisem to stworzyliby szansę innym (i sobie w przyszłości także) na korzystanie z udogodnienia przeglądania wpisów według konkretnej wody!

Według daty publikacji:Rosnąco Malejąco    Według ilości wyświetleń:Malejąco    Według ilości poleceń przyjaciołom:Malejąco    Losowo:Losowo

Sandacz - Pistolet

Pistolet
Efekt: Sandacz - Pistolet
Planowaliśmy wspólny wypad na rybki już od dawna. W końcu czas pozwolił nam na wspólne wędkowanie.
Spotkaliśmy sie O 8 rano pod marketem , jeszcze małe zakupy i w drogę. Pogoda wymarzona, wręcz idealna na drapieżniki.
15 minut jazdy i jesteśmy nad wodą. Rozczarowanie wielkie "Zbyt duży poziom wody na Odrze" marne szanse na rybę, zaczynam mieć obawy co do brań. Ale nic jedziemy na miejscówkę, pod tak zwane "dęby" (jedziemy to słowo akurat w tym momencie mijało się z celem, a raczej turlamy się po odrzańskich wertepach" Może po 20, 30 minutach dojeżdżamy pod słynne dęby. Przy wspólnej rozmowie rozkładamy sprzęt, ja narazie się wstrzymuję z rozwinięciem sprzętu (zobaczę co sie dzieje) Woda martwa, jakby życia w niej nie było. Poszedł pierwszy zestaw Kamila do wody po chwili wędrują kolejne wędki Bartka. Siedzimy rozmawiamy ja oczywiście sobie palę i obserwuję nic cisza, sygnalizatory dają o sobie znać tylko od nurtu wody. Widzę obok chodzących spininngistów też bez rezultatu. Czas na mnie otwieram pokrowiec i myślę sobie, jak to dobrze że wziołem floata. Cóż spróbujemy starego i niezawodnego sposobu na sandacze. Żyłeczka 0,16, spławiczek 2 gramowy, kończący zestaw hak 12. Wyważenie sprzętu, ustawienie gruntu, mały żywczyk tym razem krąpik. Pierwszy rzut pod przybrzeżne zarośla po chwili lekkie przytopienie spławika, poszedł pod wodę zazwyczaj liczę sobie do 5 i zacinam, tak też i było zacięcie siedzi, czuje na kiju że nie jest to wielkolud, po chwili holu sandacz zmęczony gotowy do podebrania, Kamil wyciąga podbierak i sandaczyk wędruje na brzegu, może z dwa kilo. Radze Kamilowi i Bartkowi żeby przerobili wędki na podobne zestawy, tak też robią ale i to nie pomogło, niestety to był pierwszy "chyba na zachętę" i ostatni mętnooki w tym dniu. Do końca wędkowania złowiliśmy jeszcze parę sztuk okoni. Dobrze że sezon na duże sandacze dopiero sie zaczyna, może następnym razem będzie lepiej.

Masa uklejek, kleń i okoń

Mateusz Sławiński
Efekt: Masa uklejek, kleń i okoń
Wiatr dmie z dużą prędkością około 30 km/h goniąc po niebie chmury. Około godz. 12 trochę się rozpogodziło i zdecydowałem się wsiąść w autobus jadący w stronę Baudy. Niewielka, urokliwa rzeka. Nie raz obdarowała mnie szczodrze pięknymi płotkami czy okonkami. Stanąłem na jednym z zakoli z zatopionym drzewem, przygotowałem zanętę do koszyka i około 14:30 zaczęły się łowy.
Wielkie rozczarowanie, płoci ani widu ani słychu, tylko wciąż nerwowe szarpnięcia tej piekielnej uklei. Uhh jak ja nienawidzę tego strzepywania robaków z haczyka. Po godzinie miałem masę tego srebrzystego drobiazgu i nic konkretnego. Kolejny rzut, lecz tym razem haczyk napakowałem pinką do oporu. Ledwo zdążyłem napiąć żyłkę i już potężne uderzenie. Szybki hol i na brzegu wylądował około 30cm kleń. Potem jeszcze troszkę diabełków, jeden śmiechu wary okonek i tyle.
Ogólnie kiepskie brania. Jak mówi stare prawda "wiatr od Szweda ryby nie da".

1 Kleń ok. 30 cm

Wiosenny Kleń z Wisły.
Efekt: 1 Kleń ok. 30 cm
Wybrałem się z nadzieją (niewielką) na kontakt z Leszczem. Woda porządnie zanęcona. Głębokość ok. 1 metr, piaszczyste dno. Tuż przed 12 potężne branie, niestety przypon nie wytrzymał (chyba zbyt mocno zaciąłem). Przez chwilę czułem rybę, po wyjęciu Klenia jestem pewny, że ten był podobny. Drugie branie ok. 13.30. Efekt - ok. 30-centymetrowy Kleń. Po czym i ja i ryba (ona do swojego) wróciliśmy bezzwłocznie do domu. W międzyczasie kilka delikatnych brań, prawie niewyczuwalnych i nie do zacięcia, po których z haczyka znikała (tylko) ochotka.

plotka ok 18 cm oraz dwa potężne jazgarze po około 20 cm

Sebastian Pietrykowski
Efekt: plotka ok 18 cm oraz dwa potężne jazgarze po około 20 cm
Wybrałem się razem z moim psem Tamim na ulubioną miejscówkę na Wiśle w ok. Mostu Kotlarskiego. Byliśmy na łowisku przed godz. 14 a od 14 zestawy były zarzucone. Woda piękna stan odpowiedni uciągu juz dużego nie ma duża przeźroczystość, nic tylko ryby ciągnąć. Ale jescze za wcześnie. Ta piękna woda niestety jeszce zimna i rybki jakies takie nichetne do żerowania.... Jak widać w efektach. Na spławik jedna mała płotka , która szykowała się do tarła(samiec) oraz dwa spore jazgarze na federek, przy dość energicznych braniach. Poza tym, dwa delikatne brania na koszyk nie zacięte... poczekasm z tydzień i przy dobrej ciepłej pogodzie, mam nadzięję zaczną się jazie, karasie, lescze i karpie jak to bywało na wiosnę, a może cos jescze
Pozdrawiam Sebastian Pietrykowski

rysa na lakierze

Efekt: rysa na lakierze
Most drogowy w ŻURZE WDA .wprawa napstraga krótka.PO 15 minutach czerwone auto . wyskakują miejscowe BURAKI .ZATRZYMAŁWM SIĘ NAZAKAZIE ALE 0,5M OD DROBI WOJEWÓDZKIEJ.NIBY NA ICH POLU.ŁĄKA BŁOTO I ZGNITA TRAWA.WIDZIALEM ICZ ALE NIE MIAŁEM POJĘCIA ŻE SZUKAJĄ MNIE.PO POWROCIE PIĘKNA DZIARA NA LEWYM BŁOTNIKU DO BLACHY,KTÓRĄ ZAUWAŻYŁEM PO 3DNIACH.
ALE RYSA PIĘKNA.UWAGA NA WIDŁY I FILCAKI NA WDZIE. TO MOJE RODZINNE STRONY.

dwa sandaczyki

Efekt: dwa sandaczyki
Pogoda fatalna. Na bata kompletna porażka, zero brań płoci. Na żywczyka dwa pierwsze brania nie przycięte, potem dwa sandaczyki które dały mi II miejsce 0,62 kg. Wygrał kolega karpiami 1,62 kg i na nie należało postawić.

5 okoni

Efekt: 5 okoni
Przed zawodami towarzyskimi naszego koła wybrałem się aby sprawdzić czy bierze drapieżnik. Pięć okoni od 10 do 25 cm spowodowało że zdecydowałem się pozyskać podrywką małego żywca na zawody. Koledzy łowili jeszcze płocie na spławik 4kg, karpie z gruntu sporo kroczka.

Okoń garbus

Efekt: Okoń garbus
Jedno zdecydowane branie i okoń ponad 20 cm, jeszcze jedno branie z gruntu na żywca ale nie przycięte.

Okoń

Efekt: Okoń
Wreszcie coś ruszyło. Zmiana pogody i biorą. Jeden okoń na żywczyka, ale brań sporo jednak małych okoni. Spinningiści wyciągnęli dwa szczupaczki takie powyżej 50 cm i okonia, a wedkarz łowiący na grunt karpia takiego na 2,5 kg.

2 jazgarze

Efekt: 2 jazgarze
Słoneczny i bezwietrzny dzień. Zero żerowania drapieżników, tylko dwa jazgarze połakomiły się na czerwone robaki. Żywczyki przydadzą się jeszcze na dziś bo za oknem pochmurno i wietrznie.

Ostatnie wypowiedzi

buraki
Mateusz Sławiński

Pokazuje sie w postaci tego tekstu. Nawet komputer nie wie o co tu chodzi.

Początek

buraki

Czy próbowałeś przeczytać...to co opublikowałeś???

Zgroza...((

Początek

Rekonesans przed zawodami

To na zawody wolno żywca podrywką łapać?

Początek

Groch
Tomek Skuza

Rzeczywiście, groch mi się sprawdza głównie na niewielkich rzekach i małych (ok. 3 ha) zbiorniczkach retencyjnych. Na zbiornikach zaporowych chyba lepiej wywozić groch i nęcić z daleka od brzegu oznaczając łowisko bojką (efekty mogą być rewelacyjne). Natomiast wątpię, żeby przyciągnąć na takim łowisku do brzegu klenia - to chyba mało realne. Gratuluję połowów i życzę sukcesów... Pozdrawiam

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusUsługi poligraficzneSklep wędkarskiSystemy CMS eZPublishPrzynęty wędkarskieEtykiety samoprzylepne

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).