Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...
- Co pani robi?
- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !
Mówi ryba do rybki-
Jaki ten wędkarz jest szybki,
zyłka niewidzialna,
sprzęt nie byle jaki
na haku smakowite robaki.
Lecz niech łakomstwo nas nie zwiedzie,
byśmy nie były daniem na ludzi obiedzie.
Lecz jeśli wędkarz dla sportu tylko poławia,
to nas wypuści, by w przyszłosci ryby w wodzie mogly się pojawiać.
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Z innych stron WWW |
Nad Twoja wodą dziś ryby nie brały, woda była wysoka i spotkałeś/aś kłusoli. To jest miejsce na Twoją informację. Może ona dotyczyć tego, co dzieje się u Ciebie, może dotyczyć świata i róznych ciekawostek. Kliknij na "migający plusik" i opublikuj swoją wiadomość!
Część druga opisu wyprawy Marcina i Darka. Czy karpie skorzystały z suto zastawionej stołówki, czy zobaczymy Julię ? Przekonajmy się ....
Pierwsza część fotoreportażu z zasiadki karpiowejteamu WróBlanki.
Jak co roku na podlaskich wodach spotykamy się w celach fotograficzno-wędkarskich i oczywiście rozrywkowych, by przepłynąć kawałek przepięknej Biebrzy (w tym roku dla odmiany) w granicach Biebrzańskiego Parku Narodowego, gdyż od tego sezonu BPN zezwolił na pływanie z silnikami elektrycznymi.
Sezon boleniowy wystartował. Zapoznajmy się więc z kolejnymi rapowymi przynętami w następnej prezentacji Łukasza
Gdybym miał kiedykolwiek doradzać w wyborze aparatu fotograficznego traktując to jako zawód, ani chybi szybko straciłbym pracę, a rynek zweryfikowałby mój brak doświadczenia. Na szczęście dzisiejszy artykuł traktuję jako przyjacielską przysługę, licząc na to, że przyjaciele wybaczą mi zawarte w nim uchybienia.
Choć na Forum, zgodnie z założeniem pojawiły się ostateczne wyniki konkursu fotograficznego organizowanego przez Julka, niejako w jego zastępstwie, pozwolę sobie zamieścić oficjalną tabelę wyników, a także garść własnych uwag na temat przebiegu konkursu.
Nad wodą spotyka się wielu różnych ludzi. Niektórzy pozostają w pamięci na dłużej. Opowiadanie właśnie o takim wrośniętym w wiślany krajobraz, dobrodusznym, prostym i szczęśliwym człowieku.
Muskie, jedne z największych, słodkowodnych drapieżników od zawsze były owocem pożądania wędkarzy na całym świecie. Te złowione i rekordowe budziły zazdrość tych, którym nie udało ich się dopaść. Ciągle jest na to szansa.
"W końcu po rzucie równoległym do rewy, przytrzymanie, odruchowe zacięcie i JEST. Czuję jak pierwsza belona walczy na końcu linki..."
Czy obecnie mamy do czynienia z ocieplaniem klimatu, czy może - jak sugerują rosyjscy naukowcy - wchodzimy w okres kolejnego zlodowacenia? O niektórych efektach zmian klimatycznych napisał z Kanady Kris.
Nie jest to bynajmniej streszczenie ubiegłego sezonu. Przedstawię w zarysie jak mniej więcej wyglądają moje spotkania z nadwodną przyrodą – od wczesnej wiosny do późnej jesieni – z wędkarskiego punktu widzenia rzecz jasna.
To jest relacja z pobytu szóstki znanych z WCWI "poszukiwaczy przygód", jesienią 2009 r. nad jeziorem Ivosjön w południowej Szwecji.
Słonko pięknie przygrzewa i gdyby nie skrzypiący mróz za oknem chętnie ruszyłbym na łowy.Luty to taki specyficzny miesiąc. Boże Narodzenie, Nowy Rok już za nami i mimo że jeszcze mrozi, pada śnieg to przeczucie podpowiada, że gdzieś tam za horyzontem nieuchronnie czai się wiosna.
Od już 11 lat użytkownicy portalu spotykają się na zimowych konferencjach WCWI, podczas których udaje się porozmawiać o wszelkich sprawach związanych z funkcjonowaniem portalu, przyszłych wyprawach, szerzej o problemach wędkarstwa, a także naszych własnych. Bywa też, że aura sprzyja wędkowaniu pod lodem. A jak będzie w tym roku?
Mimo jesiennej aury za oknem, zimowa pora sprzyja wspomnieniom minionego sezonu. Postanowiłem podzielić się przede wszystkim klimatem i widokami z moich najczęściej odwiedzanych nadrzecznych miejsc. Gdzieś po drodze zabłąkały się też jakieś ryby.
Jak co roku niezmiennie przyszła jesień. Niby nic w tym dziwnego, jednak tegoroczna jesień zaskakuje chyba każdego swoją obecnością w grudniu i styczniu. Osobiście nigdy nie przepadałem za tym okresem pod względem wędkarskim.
Początkowo, poniższe słowa miały być rodzajem polemiki z tekstami Oso, które w kilku częściach zostały przedstawione na WCWI, ale po kolejnych analizach artykułów Łukasza, doszedłem do wniosku, że się czepiam. Przedstawiam jednak kilka swoich opinii.
Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu na taki temat, umieszczam kilka wskazówek pomocnych w przyłączeniu się do grona propilkkowo zakręconych.
Tomek, wraz z kolegami postanowili pójść na wojnę.... Dobrze, że tylko z kormoranami....
Podczas niektórych metod wędkowania często zaczepiamy haczyki i kotwiczki o różnego rodzaju przeszkody. Bywa, że po uwolnieniu przynęty haczyki są silnie rozgięte. Czy oznacza to, że nie możemy ich już używać?
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).

Ostatnie wypowiedzi
Następna » 1 2