Wędkarstwo: wędkowanie, fishing ::wędkarstwo::









Lewe menu

Filtry

Rybie Oko/Humor 

Dowcipy, kawały, humor wędkarski i nie tylko wędkarski

Według daty publikacji:Rosnąco Malejąco    Według ocen:Rosnąco Malejąco    Według ilości ocen:Rosnąco Malejąco
Według ilości wyświetleń:Malejąco    Według ilości poleceń przyjaciołom:Malejąco    Losowo:Losowo

Narty i praca Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32

Ocena: 4.59 Ilość ocen: 32 Zima, Alpy. Stok narciarski.
Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę. Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie śniegu wali w drzewo... Kijki w jedną, narty w drugą, gość rozwalony, zęby wybite,
krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób.
Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi:
- ch**, i tak lepiej niż w pracy...

Ocena:(4.59/32)

Rekin Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47

Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47 Wędkarz wybrał się na ryby, nad morze.
Gdy wypłynął łodzią w morze, z wody wynurzył się rekin.
Rekin pyta się:
- Na rybki?
- Na grzyby, jak Boga kocham, że na grzyby!

Ocena:(4.28/47)

Krąg Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59

Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59 Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...

Ocena:(4.51/59)

Swiadectwo Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31

Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31 Mama wchodzi do pokoju swojej córki. Jednak jedyne, co tam zastaje to list leżący na łóżku. Przewidując najgorsze, otwiera go i czyta:

"Droga mamo,
bardzo mi przykro, że muszę ci powiedzieć, że uciekłam z domu z moim nowym chłopakiem. Wreszcie znalazłam swoją prawdziwą miłość, a ty powinnaś go zobaczyć. Jest totalnie słodki ze swoimi tatuażami i piercingiem i tym świetnym motorem! Ale to nie wszystko. Mamo, nareszcie jestem w ciąży! Abdullah mówi że będziemy mieli piękne życie w jego przyczepie w samym środku lasu! On chce mieć ze mną jeszcze wiele dzieci a to też moje marzenie. Właśnie tam odkryłam, że marihuana jest właściwie świetna. Będziemy ją sadzić również dla naszych przyjaciół, kiedy skończy nam się koks i heroina. Mam nadzieję, że w międzyczasie nauka wynajdzie jakiś środek na AIDS, żeby Abdullahowi lepiej się żyło, a on naprawdę na to zasługuje. Nie musisz się o mnie bać, przecież mam już 13 lat i potrafię sama o siebie zadbać. Za niedługo przyjadę, żebyś poznała swojego wnuka! Twoja kochana córka

PS:To wszystko bzdury, mamo, a ja jestem u sąsiadów. Chciałam ci tylko pokazać, że istnieje coś gorszego niż świadectwo leżące na szafce nocnej!

Ocena:(4.94/31)

Zrozumienie Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11

Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11 Żona do męża:
- nie rozumiem jak można spędzić cały weekend na rybach!
- "Nie rozumiem, nie rozumiem ..." - przedrzeźnia mąż! - Dlaczego zatem rozmawiasz o rzeczach, których całkiem nie rozumiesz?!

Ocena:(4.27/11)

Zanęty Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21

Ocena: 4.81 Ilość ocen: 21 Ojciec z synem, dłuższy już czas, łowią ryby z mizernym skutkiem.
W pewnym momencie ojciec do syna:
- daj może ten pęczak z torby, zanęcimy!
- Oj, tata! Pęczaku już nie ma, głodny byłem, zjadłem.
- To daj w takim razie resztę tej mieszanej zanęty z kukurydzy i płatków!
- Tę zanętę też zjadłem.
Ojciec podrapał się za uchem i mówi:
- w takim razie dojedz jeszcze te robaki i wracamy!

Ocena:(4.81/21)

Rekinie nauki Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88

Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88 Młody rekinek podpytuje ojca, starego rekina,
- Tato! Tato! Powiedz jak poluje się na ludzi?!
Stary rekin:
- Dobrze powiem ci. Jak zobaczysz człowieka w wodzie to podpływasz, wystawiasz płetwę grzbietową i okrążasz go pierwszy raz. Chwilę czekasz i okrążasz go drugi raz. Potem podobnie trzeci. Na koniec okrążasz go jeszcze jeden raz i dopiero wtedy możesz go zjeść.
- Tato! Tato! Ale po co mam go tyle razy okrążać!? Nie mogę go zjeść od razu?!
- Możesz i od razu, jeśli wolisz jeść razem z g....m.

Ocena:(4.55/88)

Pracownik Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40

Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40 Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...

Ocena:(3.25/40)

Uczciwość Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52

Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52 Rozprawa w sądzie. Sędzia zwraca się do świadka:
- Powiedział pan, że pozwany to niezwykle uczciwy i prawdomówny człowiek. Czy może pan, to udowodnić?
Świadek:
- Na własne uszy słyszałem, jak wyznał, że przesiedział cały dzień z wędką i że nic nie złowił.

Ocena:(2.5/52)

Wacek Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17

Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17 To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.

Ocena:(4.06/17)

Pogrzeb rybki Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28

Ocena: 4.61 Ilość ocen: 28 Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
- Co robisz?
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki duży?
- Bo jest w twoim pierd……kocie

Ocena:(4.61/28)

Idzie wiosna Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47

Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47 Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i kur.. gdzie!? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna!? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków!? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło...!
Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz.

Ocena:(3.91/47)

Złota rybka i blondynka Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20

Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20 Idzie blondynka wzdłuż grobli. Nagle widzi złotą rybkę. Podnosi ją a rybka
odzywa się ludzkim głosem:
- Jak mnie puścisz to spełnię twoje trzy życzenia.
Blondynka wypuściła rybkę do wody. Po chwili rybka się wynurza i mówi:
- Słucham Twoich życzeń
- Chcę być 100 razy mądrzejsza.
Tak się stało. Blondynka wali się jednak dłonią w czoło:
- Ale ja byłam głupia. Rybko chciała bym być 500 razy mądrzejsza.
Tak się też stało. Blondynka 500 razy mocniej wali się znowu w czoło:
- Ale ja byłam głupia. Rybeńko, chcę bym być 1000 razy mądrzejsza.
I... blondynce wyrosło przyrodzenie!

Ocena:(3.05/20)

Pchły Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51

Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51 Wychodzą dwie pchły z kina i jedna mówi:
-idziemy pieszo czy czekamy na psa?

Ocena:(3.73/51)

Kawał usłyszany od rosyjskiego kierowcy. Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14

Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14 W kołchzie pracownicy pija codziennie do nieprzytomności. Żona jednego nie znajdując wyjścia z sytuacji , poszła do popa o poradę. A on : jak mąż przyjdzie pijany , to stań w progu zawiń spódnicę i pokaż goły tyłek. Uczyniła to, a mąż zobaczył i w nogi. Rano zachodzi do pracy, a tam już polewają. On " niet nie piju!! A pocziemu??, bo ja wcziera diabła uwidieł. Gołowa bolszaja , w sredinie głazo adno i ozor do poła.

Ocena:(5.36/14)

Mąż Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23

Ocena: 4.74 Ilość ocen: 23 Żona skarży się do sąsiadki co zrobić, bo mąż pije codziennie z kolegami i wraca pijany na umór . Sąsiadka na to: jak będzie spał, to włóż mu prezerwatywę do tyłka.
Następnego dnia wraca trzeźwy a żona co? kolegów nie było?. Ja już nie mam kolegów -odpowiada.

Ocena:(4.74/23)

Obsługa Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6

Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6 Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej.
Jeden mówi do drugiego:
- O! To nazywa się obsługa! Ładnie podane, na tacy, z serwetką...

Ocena:(4.33/6)

pytanie do przyjaciela Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25

Ocena: 4.72 Ilość ocen: 25 - zgadzasz się na grupowy sex z twoją żoną?
nie!
- trudno, znajdę kogoś na twoje miejsce

Ocena:(4.72/25)

Szef Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2

Ocena: 5.5 Ilość ocen: 2 Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika.
Kazał mu przyjść do swego pokoju.
- Jak się nazywasz?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet.
Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski.
Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

Ocena:(5.5/2)

Na rybach Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25

Ocena: 3.24 Ilość ocen: 25 Minus 20 stopni ,grupa wędkarzy łowi ryby na lodzie. Jeden zmarznięty siedzi z gołą głową, a czapka leży obok.
Kolego załóż czapkę, bo ci uszy poodpadają mówi jeden. W życiu -, wczoraj nie usłyszałem, jak mnie na wódkę wołali.

Ocena:(3.24/25)

 

Na czacie
--- Tue Mar 16 2010
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusWędkarstwo i WędkowanieeZPublishPozycjonowanieSystemy CMSWędkarstwo

Zdjęcia wędkarskieWszywki tekstylne, Etykiety samoprzylepneWędkarstwo spinningowe, Wędkarstwo gruntowe, Wędkarstwo spławikowe, Wędkarstwo morskie, Wędkarstwo muchoweWszywki odzieżowe, Metki odzieżowePozycjonowanie stron WWWOpakowania tekturoweeZPublish, PozycjonowanieWędkarstwo i WędkowaniePozycjonowanie, eZPublishPozycjonowanie, eZPublish, Systemy CMS

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).