Facet złowił złotą rybkę, ale obejrzał ją krytycznie, stwierdził, że za mała i wrzucił do wody. Na to rybka:
- Nie wygłupiaj się, przecież legendzie musi stać się zadość! Co prawda jestem mała, ale twoje życzenie mogę spełnić. Co byś chciał?
- Niczego nie potrzebuję, spływaj - na to facet.
- Mogę ci wyczarować dom, którego będą ci zazdrościć wszyscy przynajmniej w promieniu 100 kilometrów!
- Dzięki, już mam taki dom.
- To może samochód, którego będą ci wszyscy w Polsce zazdrościć?
- Już mam taki samochód.
- A jak u ciebie z seksem, wędkarzu?
- No... jakieś dwa razy w tygodniu...
- Sprawię, że będziesz mógł co dwie godziny!
- Daj spokój! Księdzu przecież nie wypada!
Do rybnego w którym sprzedawano żywe węgorze przychodzi kobieta i zaczyna przebierac ryby jedną po drugiej .
Na to oburzony sprzedawca:
"co pani je tak przebiera, węgorzyki nie kutasiki w ręku nie urosną".
Co to jest żyłka wędkarska?
...
...
...
...
...
...
żyłka to taki przewód co łączy wariata z wodą.
Siedzą dwie blondynki "na kawie" i plotkują.
- Wiesz kocham naturę - mówi jedna.
- Tak? To dziwne, szczególnie po tym co z tobą zrobiła...
Przychodzi żaba do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
A żaba na to:
- Nic nie kumam.