Suną dwie żmije.
Jedna mówi nagle do drugiej:
- Czy my to jesteśmy jadowite?
- No... chyba tak ... eee ... bez wątpienia tak! A dlaczego pytasz?
- Szit! właśnie się w język ugryzłam!!!
W londyńskim City mąż i żona spędzają wieczór przy kominku. Ona robi na drutach, on czyta "Times"a". Żona nawiązuje rozmowę:
- John, pani Pitchrow ma kochanka.....
- To jej sprawa, Betty- odpowiada ze stoickim spokojem mąż.
- Jooohn, ale to TY jesteś tym kochankiem.....
- To moja sprawa, Betty - pada odpowiedź.
- Joooooohn, ale ja cierpię!
- To twoja sprawa, Betty!
Dlaczego blondynki na rybach maja posiniaczony pępek?
Bo blondyni na rybach są jeszcze głupsi.
Pewnego razu baba siedziała nad strumykiem. Nagle patrzy - płynie złota rybka. Baba złapała ją w zapaskę.
- Jeśli mnie puścisz, spełnię twoje trzy życzenia - mówi złota rybka.
- No dobrze. Moje pierwsze życzenie jest takie, żebym się zmieniła w piękną młodą dziewczynę.
Szast-prast, baba przegląda się w strumieniu i sama siebie nie poznaje: jest piękna, ponętna i młoda.
- Drugie życzenie jest takie, żeby w miejscu mojej chaty powstał piękny pałac.
Szast-prast, baba się ogląda i widzi za sobą iście magnacką siedzibę.
- Trzecie życzenie: niech mój kocur zamieni się w pięknego księcia.
Szast-prast i przed babą staje piękny książę. Patrzy na nią spode łba i mówi:
- I co, teraz pewnie żałujesz, żeś mnie kiedyś wykastrowała...??
Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy mąż przez sen ciągle powtarza: "Basiu, Basiu, Baaaasiuuu".
Rano żona żąda wyjaśnień.
- Koło sanatorium było gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie stała piękna klacz o tym imieniu. Chodziłem ją karmić chlebem. Widocznie ona mi się przyśniła, tłumaczy się mąż.
Minęło kilka dni, mąż wraca z pracy i widzi, że na stole leży list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo ? - pyta się mąż.
- Ta klacz do ciebie napisała.
Dlaczego blondynki nie karmią piersią?
- Bo nie lubią wygotowywania sutek przed karmieniem...
- Mamusiu, mówi 14-letnia Basia, dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor...
- No i co?
- Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą
- Oczywiście ty
- Nie, nasza pani profesor.
Rycerz zobaczył, że wędkarz złowił złotą rybkę, odciął wędkarzowi głowę i zabrał rybkę.
Ta do niego:
- jeśli mnie wypuścisz spełnię twoje trzy życzenia
rycerz ją wypuścił i mówi:
- chcę być nieśmiertelny
- jesteś nieśmiertelny
- chcę, aby mój koń był nieśmiertelny
- życzenie spełnione
- chcę mieć takie genitalia jak mój koń
- dobrze
Po powrocie do zamku mówi do giermka:
- uderz mnie tym toporem
- panie nie mogę tego zrobić
- uderz nic mi się nie stanie
uderzył go, topór się odbił
- panie, ale ty jesteś zaje...e nieśmiertelny
- teraz uderz mego konia
topór się odbił
- panie, ale twój koń jest zaje...e nieśmiertelny
- teraz patrz na to:
ściągnął spodnie...
- panie, ale ty masz zaje...e wielką pi...dę.