Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Rozmowa rybki

Mówi ryba do rybki-
Jaki ten wędkarz jest szybki,
zyłka niewidzialna,
sprzęt nie byle jaki
na haku smakowite robaki.
Lecz niech łakomstwo nas nie zwiedzie,
byśmy nie były daniem na ludzi obiedzie.
Lecz jeśli wędkarz dla sportu tylko poławia,
to nas wypuści, by w przyszłosci ryby w wodzie mogly się pojawiać.

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Humor 

Dowcipy, kawały, humor wędkarski i nie tylko wędkarski

Według daty publikacji:Rosnąco Malejąco    Według ocen:Rosnąco Malejąco    Według ilości ocen:Rosnąco Malejąco
Według ilości wyświetleń:Malejąco    Według ilości poleceń przyjaciołom:Malejąco     Losowo:Losowo

Niedźwiedź i zając. Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11

Ocena: 5.45 Ilość ocen: 11 Jedzie niedźwiedź na motorze, spotyka zająca.
- Chodź, zając, przewiozę Cię.
Jadą po lesie, 120,130,140…
- No, jak zając, posikałeś się już ze strachu? – Pyta przez ramię niedźwiedź.
- Noo.
- No, to wracamy.
Na drugi dzień, zając przyjeżdża motorem do niedźwiedzia.
- Chodź misiek, dzisiaj ja Ciebie przewiozę.
Znowu jadą tą samą drogą, 130,140, 150…
- Jak misiek, posikałeś się już?
- Taak!
- No, to teraz się pos…, bo nie sięgam do hamulca!!!

Ocena:(5.45/11)

CBŚ Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68

Ocena: 5.13 Ilość ocen: 68 Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ.
Dzwoni telefon:
- Centralne Biuro Śledcze, słucham...
- Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem.
- Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.
Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ.
Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierka, ale narkotyków ani śladu.
Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają.
Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna.
Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.
- Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu?
- Ano byli. Tela co pojechali.
- Drzewa ci narąbali?
- A narąbali.
- Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!

Ocena:(5.13/68)

Poród Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10

Ocena: 3.5 Ilość ocen: 10 Podobno historia autentyczna - działo się po okresie powodzi.

Dzwoni facet na pogotowie:
- Panowie szybko przyjeżdżajcie moja żona rodzi potrzebuje pomocy.
- A wody odeszły? – pyta sanitariusz.
- Odeszły odeszły poda samą chałupę podjedzie.

Ocena:(3.5/10)

Bajka o kreciku Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101

Ocena: 3.96 Ilość ocen: 101 W pogodny wieczór Krecik właśnie wygrzebywał się na wierzch kopca, kiedy ktoś wpał na niego z całym impetem. Jak się okazało, był to rozpędzony Zajączek.
- Dokąd tak pędzisz, zajaczku?- zapytał grzecznie Krecik.
- Do burdelu!- wrzasnął Zajączek, bardzo zły że coś go zatrzymuje w drodze.
- Do burdelu? - zainteresował się Krecik. - A są tam te.... no......- wyraźnie wstydził się wypowiedzieć nieprzyzwoite słowo.
- Jasne , że są! - powiedział Ząjaczek.- Po to tam idę!
- Weź mnie ze sobą, weź mnie, weż mnie!!!!- zaczął namolnie prosić Krecik.
- Po co?- szydził Zajączek.- Przecież ty i tak nie widzisz!
- Nie szkodzi, to ja sobie tak, po omacku, weź mnie, weż mnie!!!! - dalej biadolił Krecik.
Zdesperowany Zajączek w końcu zgodził się i chwyciwszy Krecika za łapkę, pognał, ile sił w skokach. Swoim zwyczajem jednak nie uważał na drodze, zawadził o wystający korzeń i wywinął koziołka. Wściekły, zerwał się na łapy:
- O k...wa!!!!- zawołął gromko.
- Dzień dobry Pani- cichutko zawtórował mu Krecik.

Ocena:(3.96/101)

Zegar Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15

Ocena: 4.87 Ilość ocen: 15 Trwa zakrapiana impreza w bloku. Wszyscy bawią się dobrze, ale jednocześnie każdego intryguje wisząca na ścianie wielka, metalowa balia, a przy niej pałka. W końcu jeden z gości nie wytrzymuje i pyta właściciela;
- Ty Zenek, co to jest na tej ścianie?
- Jak to co? Zegar z kukułką - odpowiada.
- Co ty opowiadasz. Przecież wiem, jak wygląda zegar z kukułką, a to w niczym nie przypomina zegara.
- No to Ci zaraz udowodnię.
Mówiąc to Zenek bierze do ręki pałkę i mocno wali nią w balię. Każdy zdębiał. Nastała cisza. Nagle zza ściany dobiega krzyk:
Ku... ku... ku... ku... ku.......rwa czwarta rano, a ten palant znowu się tłucze.

Ocena:(4.87/15)

Żaba i Krasnoludek Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75

Ocena: 4.133333 Ilość ocen: 75 Żaba spotkała nad stawem krasnoludka. Obejrzała go ciekawie i pyta:
- Te, krasnal, ile ty ważysz?
- Pięć kilo!
- Eee, bez jaj!
- Bez jaj półtora...... :(

Ocena:(4.133333/75)

kod aptekarzy Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31

Ocena: 4.94 Ilość ocen: 31 Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje recepte,a aptekarz mówi :
- 20 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi :40złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mowi : 90 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni wiecej?
Mgr farmacji odpowiada: -
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę. Facet się zdenerwowal i krzyczy:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cene? Na recepcie było napisane :
CC N W KCMJDMCC CC.
Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo...
W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczał czytać z rumiencami na twarzy:
"Czesc Czesiek, Nie Wiem K..wa Co Mu Jest Daj Mu Co Chcesz. Cześć Czesiek"

Ocena:(4.94/31)

C.I.M.O.S.Z.E.W.I.C.Z. - SKRÓT ROZSZYFROWANY Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40

Ocena: 4.08 Ilość ocen: 40 Cichaczem Inwestycje Maklerskie Orlenu Specjalnie Zataił, Elektorat Wyrolował I Czternastego Zrezygnował

Ocena:(4.08/40)

Niwmiecki jest bardzo prosty Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9

Ocena: 4.89 Ilość ocen: 9 Język niemiecki jest stosunkowo łatwy. Osoba obznajomiona z łaciną oraz z przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas pierwszej lekcji...
Na początek, kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie, oprawne w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten). Ksiązka mówi o tym, iż kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter) po to by ich pilnować. Klatki te nazywają się po niemiecku "klatki z plecionki" (Lattengitterkoffer) zaś, jeśli zawierają kangura, całość nazywa się: Beutelrattenlattengitterkoffer.
Pewnego dnia, Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentater), oskarżonego o zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), matki głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się: Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się Hottentottenstottertrottelmutterattentater.
Policja chwyta mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec. Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle przybiega Hotentocki wojownik krzycząc:
- Złapałem zabójcę! (Attentater).
- Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
- Beutelrattenlattengitterkofferattentater, - odpowiada wojownik.
- Jak to? Zabójcę, który jest w klatce na kangury z plecionki? - pyta Hotentocki wódz.
- To jest - odpowiada tubylec – Hottentottenstottertrottelmutterattentater (zabójca hotentockiej matki głupiego i jąkającego się syna).
- Ależ oczywiście - rzecze wódz Hotentotów - mogłeś od razu mówić, że schwytałeś Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater!
Jak sami widzicie, niemiecki jest łatwym i przyjemnym językiem. Wystarczy trochę się zainteresować tematem!
PS. Kto wie kto to napisał ?

Ocena:(4.89/9)

NO KILL!!! Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18

NO KILL!!!

Ocena: 3.17 Ilość ocen: 18

Ocena:(3.17/18)

Dunajec Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63

Ocena: 5.32 Ilość ocen: 63 Stoi dwóch wędkarzy na dwóch brzegach Dunajca.
Pierwszy krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
Ponieważ jednak przez szum wody było słabo słychać, drugi wrzeszczy:
- To nie Oka, to Dunajec!
Pierwszy wchodzi do wody i po chwili wpada w głęboczek, porywa go nurt wody.
Jakoś jednak się ratuje, przepływa w końcu na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
- Ja ci k#### dam "do jajec"!

Ocena:(5.32/63)

:D Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80

Ocena: 5.1 Ilość ocen: 80 Wielki, ogromny wielopiętrowy supermarket w USA,
w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę,
z tym że przedtem na jeden dzień okresu
próbnego, aby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji?
- Jedną szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do
siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co Pan robił przez cały dzień?
A właściwie to ile pan utargował?"
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy...sta osiem...dziesiąt tysięcy? Na Boga co Pan sprzedał?!"
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby.
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk.
Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę.
Sprzedałem mu trzy grubości: cienką, średnia i gruba. Wdaliśmy się w
rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział że na Missouri
dwadzieścia mil na północy. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto
i wydusiłem z niego, że dość małe i żeby na nim nie mógł odwieźć
łodzi w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał Pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nie. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby.

Ocena:(5.1/80)

Szkolenia Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27

Ocena: 4.96 Ilość ocen: 27 NOWA REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PAŃ!

Kobiety sądzą, że wiedzą wszystko. My jednak oferujemy
następujące kursy dla kobiet:
1. Cisza - Ostateczna Granica: Czego Żadna Kobieta Jeszcze Nie Osiągnęła.
2. Nieznane Strony Bankowości: Posiadanie Oszczędności.
3. Imprezy: Jak obejść się Bez Nowych Strojów.
4. Zarządzanie Mężczyzną: Prace Domowe Mogą Poczekać Do Zakończenia Meczu.
5. Etykieta łazienkowa
I: Mężczyzna Również Potrzebuje Miejsca w Szafce.
II: Jego Maszynka do Golenia Jest Jego (lub specjalna polska wersja: Jego Maszynka do Golenia Nie Jest do Golenia Nóg).
7. Umiejętności Komunikacyjne
I: Łzy - Ostatnia Deska Ratunku, Nie Pierwsza.
II: Myślenie Przed Mówieniem.
III: Osiąganie Celu Bez Brzęczenia.
10. Bezpieczne Prowadzenie Samochodu: Umiejętność, którą MOŻESZ nabyć.
11. Umiejętności Telefoniczne: Jak Odłożyć Słuchawkę.
12. Wprowadzenie do Parkowania.
13. Zaawansowane Parkowanie: Parkowanie Tyłem.
14. Zatrzymywanie Wody w organizmie: Fakt czy Tłuszcz.
15. Gotowanie
I: Powrót do Bekonu, Jajek i Masła.
II: Otręby i Torf Nie Służą do Konsumpcji Przez Ludzi.
III: Jak Nie Narzucać Swojej Diety Innym Ludziom.
18. Komplementy: Przyjmowanie z Wdzięcznością.
19. Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego: Problem Twój... Nie Jego.
20. Taniec: Dlaczego Mężczyźni Tego Nie Lubią.
21. Strój Klasyczny: Noszenie Strojów, Które Już Masz.
22. Kurz: Nieszkodliwe Zjawisko Dostrzegane Tylko Przez Kobiety.
23. Integracja Prania: Pranie Wszystkiego Razem.
24. Olej i Paliwo: Twój Samochód Potrzebuje Obu (nie tylko odświeżaczy powietrza).
25. Pilot do TV: Tylko Dla Mężczyzn.
26. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej



REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PANÓW!

Kurs przysposobienia do życia w społeczeństwie dla mężczyzn - szkolenie otwarte.
Tematy zajęć:
1. Jak pracować nad własnym ograniczeniem umysłowym
2. Dlaczego nie ma nic złego w dawaniu kwiatów
3. Ty tez możesz siedzieć obok kierowcy (i to cichutko)
4. I ty możesz prasować
5. Zadbaj o piękno swoich stóp - jak obcinać sobie paznokcie
6. Jak się napełnia kostkarkę (lub woreczki) do lodu - z pokazem slajdów
7. Zalety oddawania zepsutych urządzeń elektrycznych do punktu napraw - Ty a elektryczność
8. Nowocześni rodzice: zadanie, które nie kończy się na stosunku
9. Szkoła przetrwania I - smażenie jajka sadzonego
10. Szkoła przetrwania II - mycie podłogi w łazience
11. Przyznanie się do niewiedzy nie jest ostateczna klęską
12. Ty: słaba pleć
13. Powody dla których zakłada się nowa rolkę papieru w toalecie, gdy poprzednia się skończyła (ze slajdami i przykładami)
14. Techniki walki ze snem po stosunku
15. Techniki relaksacyjne i sposoby zaśnięcia mimo ze by się chciało...
16. Jak opuszczać deskę klozetowa - krok po kroku
17. Pilot od telewizora - jak walczyć z uzależnieniem
18. Jak pozbyć się chęci wyglądania młodziej niż własny syn - triki i propozycje
19. Cel możliwy do osiągnięcia - jak ograniczyć spożycie alkoholu
20. Dlaczego nie należy odkrywać kołdry po puszczeniu baka
21. Prawdziwi mężczyźni tez pytają przechodniów o drogę, gdy się zgubią
22. Twoja odzież (I) - jak składać spodnie. Zastosowanie wieszaka
23. Twoja odzież (II) - do czego służy szafa
24. Twoja odzież (III) - użycie kosza na brudna bieliznę
25. Pralka. Wielka nieznajoma
26. Krzesło i jego nieprawidłowe wykorzystanie jako wieszaka na ubrania
27. Czy można trafiać do sedesu? Ćwiczenia w grupach
28. Ćwiczenia nadgarstków - opróżnianie popielniczki
29. Rozwój zdolności motorycznych - mycie wnętrza garnka zmywakiem i płynem
do naczyń
30. Wanna pełna włosów (czyli co należy zrobić po kąpieli)
31. Dolegliwości nocne i bezsenność, czyli dlaczego nie opłaca się jeść herbatników w łóżku
32. Jak rozmawiać z partnerka bez podnoszenia głosu

Ocena:(4.96/27)

O Jasiu. Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34  hit

Ocena: 5.68 Ilość ocen: 34 Jasiu na lekcji strzelił z torebki po cukrze.
- Jasiu, jutro masz przyjść z Tatą – Powiedziała przestraszona hukiem Pani.
Na drugi dzień Pani żali się do ojca Jasia.
- Pan wie, co Jasio wczoraj na lekcji zrobił? Strzelił z torebki i wystraszył wszystkich!
- Proszę Pani, to jeszcze nic. Jak kiedyś doiłem krowę, Jasio pi… z worka po cemencie, to tylko mi cycki w ręce zostały…

Ocena:(5.68/34)
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusWędkarstwoWędkarstwo - archiwumSprzęt wędkarskiNazwisko.plWędkarstwo

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).