Lekarskie |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Następna » 1 2 3 4
Pijany mąż wraca do domu:
- Gdzie się podziało honorarium? - pyta żona.
- "Przeminęło z wiatrem"...
- Kiedy to się stało?
- "W samo południe"...
- Kto cię tak urządził?
- "Ostatni Mohikanin"...
- A co na to policja?
- "Milczenie owiec"...
680,00~771,00 zł
454,00~817,00 zł
680,00~836,40 zł
110,50~110,50 zł
59,50~59,50 zł
59,50 zł
12,00~15,00 zł
Lekarskie |
Według daty publikacji:
Według ocen:
Według ilości ocen:

Według ilości wyświetleń:
Według ilości poleceń przyjaciołom:
Losowo:
Niedziela 24 Luty 2008
W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, która nie może rozmawiać.
Kobitka bezradna.
Dentysta w końcu sie zlitował. Bierze komórkę:
- Halo... Kto mówi?
- Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
- Aaaa... Mąż... OK, zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
Piątek 18 Styczeń 2008
Medycyna zna jeden lek na beznadziejne przypadki. Potocznie mówi się o nim "okład z piasku przez deskę". W dodatku zachwyca skutecznością!
Czwartek 22 Listopad 2007
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
Panie doktorze mam straszną sklerozę.
A czym to się objawia???
Co się objawia????
:):):)
Niedziela 07 Październik 2007
babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone LSD
-pie****ć tabletki, widziałeś ku**a smoka w kuchni ?!
Niedziela 09 Wrzesień 2007
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...
Piątek 17 Sierpień 2007
Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?
Środa 11 Lipiec 2007
Un pasota va al medico y este le pregunta:
- Usted bebe?
- Que passsa tio, vas a invitar?
Wtorek 13 Wrzesień 2005
Przychodzi zaba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, cos mi dokucza w stawie.
A lekarz no chwili namyslu odpowiada:
-Jak w stawie, to pewnie rak.
Środa 17 Sierpień 2005
Przychodzi baba do dentysty:
- Panie doktorze tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże.
- To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel mam ustawić.
. . . . . . . . . . . . .
Psychiatra do kryminalisty:
- Ja opowiem panu bajkę, a pan ją dokończy...
- Dziadek i babka posadzili rzepkę...
Kryminalista kończy:
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziada i babę.
Czwartek 11 Sierpień 2005
Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
. . . . . . . . . .
- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki? - pyta psychiatra, psychiatry...
- Bo on już jest wyleczony! Wczoraj wyciągnął z basenu innego pacjenta który się topił!
- Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!
Wtorek 09 Sierpień 2005
Na Wydziale Medycyny egzamin z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami stoi skrzynka z otworem na rękę, w której umieszczono narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi...
Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi...
Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa...
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy stawiają mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, to czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!
Piątek 05 Sierpień 2005
Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:
- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą!
- Mojego pacjenta - mówi drugi - przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!
- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.
. . . . . . . . . . . . . . .
Facet zgłosił się do szpitala...:
- Prosze mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się, bez żadnych problemów... ale czemu pan tak postąpił ???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem ?!
Czwartek 28 Lipiec 2005
Baba rozbiera się u lekarza. Ten zauważa, że pacjentka jedną pierś ma normalną,
a drugą chudą i bardzo długą.
- Jak to się stało?
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- I co z tego?
- Bo widzi pan...My śpimy w oddzielnych pokojach...
. . . . . . . . . . . .
Do laryngologa przychodzi pacjentka. Podczas badania gardła wyznaje...
- Panie doktorze, jestem w ciąży.
- Powinna się pani zgłosić z tym do ginekologa.
- No tak, ale ja jestem w ciąży z panem, a nie z ginekologiem...
Wtorek 26 Lipiec 2005
Przychodzi lekarz na cmentarz, aby złożyć kwiaty na grobie baby.
Nagle grób się rozstępuje i ze środka dochodzi głos...
- Panie doktorze, czy ma pan coś na robaki?
. . . . . . . . .
Przychodzi facet do lekarz i mówi:
- Panie doktorze, mam bardzo brzydką żonę. Czy mógłby pan jej zrobić operację plastyczną?
- Dobrze, ale będzie to kosztowało dwa tysięce złotych...
- Niestety, nie mam tylu pieniędzy. Rezygnuje...
Nazajutrz lekarz spotyka na ulicy tego samego człowieka z żoną.
Prosi go o krótką rozmowę na osobności.
- To musi być dla pana koszmar żyć z taką brzydką żoną.
Zrobię tę operacje za pół ceny...
- Już nie trzeba. Leśniczy za pół litra obiecał ją zastrzelić.
Środa 29 Czerwiec 2005
Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje recepte,a aptekarz mówi :
- 20 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi :40złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mowi : 90 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni wiecej?
Mgr farmacji odpowiada: -
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę. Facet się zdenerwowal i krzyczy:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cene? Na recepcie było napisane :
CC N W KCMJDMCC CC.
Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo...
W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczał czytać z rumiencami na twarzy:
"Czesc Czesiek, Nie Wiem K..wa Co Mu Jest Daj Mu Co Chcesz. Cześć Czesiek"
Piątek 18 Luty 2005
Przychodzi wielbłąd do lekarza, a lekarz na to:
- Chłopie, nie garb się!
Piątek 18 Luty 2005
Do psychologa przychodzi przygnębiona kobieta i mówi:
- Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi... Mam problemy z ułożeniem sobie prawidłowych stosunków
z ludźmi.
- Czy możesz mi pomóc, ty stara, łysa pierdoło?
Piątek 18 Luty 2005
Zajęcia z patomorfologii... Profesor jako gościa zaprosił panią technik z zaprzyjaźnionej pracowni RTG,
co by zademonstrowała, jak prawidłowo wykonać prześwietlenie. Oczywiście za „modela”
służy jeden z klientów prosektorium. Pani przygotowała wszystko, jak należy, zamknęła się w swojej kabince... i z przyzwyczajenia, a może dla pełnej ilustracji? – zwróciła się do denata w te słowa:
- Proszę wstrzymać oddech.
No, a po pstryknięciu fotki:
- Można już oddychać.
Lekko oszołomiony profesor na boku:
- Jak on faktycznie zacznie oddychać, to ja stąd sp...lam!
Czwartek 17 Luty 2005
Lekarz do pacjenta:
- No i jak się panu żyje z tym nowym aparatem słuchowym?
- Znakomicie! Już trzy razy zmieniłem testament!
Następna » 1 2 3 4
Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).
