Rybie Oko/Hyde Park/Poetycznie/Kosiarz
Kosiarz |
Przeszedł Kosiarz nad brzegiem rzeki.
Zebrał pokos traw letnich
i Ciebie.
Pewnie bedziesz snem dobrym, dalekim,
lecz jak dzisiaj bez Ciebie żyć -
nie wiem.
Łąka pachnie przecież tak samo.
Motyl zawisł nad kwiatem
i wiatrem.
Puste miejsce na brzegu zostało.
Łez zabrakło. Więc stoję
i patrzę.
Może kiedyś, nad inna rzeką,
w jakies ciepłe, letnie
południe
w miejscu, które jest bardzo daleko
znów spotkamy się i będzie
cudnie.


















Dyskusje i komentarze