Lewe menu

Komentarze

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Rozmowa rybki

Mówi ryba do rybki-
Jaki ten wędkarz jest szybki,
zyłka niewidzialna,
sprzęt nie byle jaki
na haku smakowite robaki.
Lecz niech łakomstwo nas nie zwiedzie,
byśmy nie były daniem na ludzi obiedzie.
Lecz jeśli wędkarz dla sportu tylko poławia,
to nas wypuści, by w przyszłosci ryby w wodzie mogly się pojawiać.

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Nie dajcie się nabrać!

Tym razem zaapeluję do rodziców młodych wędkarzy, o to aby nie wysyłali swoich dzieci na niesprawdzone przez siebie albo znajomych obozy wędkarskie. Ja sam byłem kiedyś na takim obozie. Wszystko zaczęło sie od reklamy w czasopiśmie wędkarskim. Na ulotce napisane było, że w zbiorniku, w którym mieliśmy wędkować miały być karpie, szczupaki, liny, sumy i inne szlachetne ryby. Jak się okazało nie było tam nic z wyjątkiem leszcza i drobnicy. Koło naszego baraku był drugi, w którym było gniazdo szerszeni. Kiedyś wleciał jeden do naszego domku na szczęście szybko sie z nim uporaliśmy. Jezioro na którym łapaliśmy było w około zarośniete trzciną i łowiliśmy z łódek. Na jednej łódce był opiekun z 3 chłopcami, a na drugiej siedzieli sami chłopcy i nie wiadomo co mogło się stać. Raz wybraliśmy sie na spływ kajakami po niewielkiej rzece. Kajaki były 2 osobowe w jednym siedział opiekun z chłopcem, a w reszcie kajaków sami chłopcy. W pewnym momencie byliśmy zdani sami na siebie bo opiekun odpłynął 50m do przodu. Rzeka była tak zarośnięta, że wysiadaliśmy z kajaków i pchając je odpychaliśmy się od dna. Mogliśmy sobie rozciąć nogę itp. Poza tym nikt nie dbał czy mamy założone kapoki czy nie.Bez względu na to czy była noc czy dzień. Chciałbym jeszcze pojechać na "dobry' obóz wędkarski. Czy możecie mi polecić jakiś sprawdzony, dobry obóz?

mmalisz

Pokaż teksty   

Powiązane z

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusSprzęt wędkarskiWszywki i metki odzieżowePolska - PodróżeKołowrotki PennPoland - Travel

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).