Lewe menu

Komentarze

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Rozmowa rybki

Mówi ryba do rybki-
Jaki ten wędkarz jest szybki,
zyłka niewidzialna,
sprzęt nie byle jaki
na haku smakowite robaki.
Lecz niech łakomstwo nas nie zwiedzie,
byśmy nie były daniem na ludzi obiedzie.
Lecz jeśli wędkarz dla sportu tylko poławia,
to nas wypuści, by w przyszłosci ryby w wodzie mogly się pojawiać.

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Niestety epizod, ale nie krótki

Przez 6 lat zdążyłem się dużo nauczyć. Nie wszystko, ale na prawdę dużo. Dopóki zarabiałem więcej niż dyrektor, bo miałem zwykle ok 25 godzin dydaktycznych i z 15 pozalekcyjnych, dało się zyć. Potem zaczęli ciąć pozalekcyjne, bo po co komuś tam jakieś treningi, jakiś sport, turystyka itp. Ja zdążyłem zwolnić się wcześniej, zanim bym zbankrutował.

Od tamtego czasu nie zmieniłem poglądów na wychowanie bezstresowe, miganie się uczniów od wszystkiego, od czego można dostać zwolnienie. I ja uczniów nie winię, tylko dalej rodziców. Bo to rodzice wychowują dzieci, a szkoła powinna uczyć. Nauczyciel powinien własnym przykładem zachowania , wysławiania się dawać przykład. A samo to, że jest nauczycielem powinno powodować, że rodzice uczniów zdejmują pierwsi czapkę przed "profesorem". Ocvzywiście że ze szkoły powinno się wywalać z pracy słabych nauczycieli, pijaków, frustratów itp. Ale ile ich jest? 10%? Chyba nawet nie. Dziś belfer ma 10 stopni specjalizacji, 3 dyplomy prócz podstawowego, 100 kursów ukończonych, zeby mieć pewną pracę i największą stawkę.

Ja sobie doskonale dawałem radę, byłem przede wszystkim sprawiedliwy. A różne zabiegi marketingowo- wychowawcze się zdarzały. Tępiłem niechlujstwo, nie wpuszczałem na salę w glanach i dawałem oceny za czysty strój. Nie biało-granatowy, bo wtedy była moda na bermudy i kolorowe koszulki, to ja nawet zachęcałem. Czarny kolor był zarezerwowany dla mnie, czyli dla sędziego, jasne kolory włącznie z pomarańczowym itp. żarówiastymi były dla młodzieży. Oczywiście zdarzały się sytuacje, w których następowała wybitna sprzeczność interesów moich i uczniów, jak np. trzeba było się nauczyć czegoś nielubianego, coś zaliczyć. Wtedy byłem po prostu nieugięty, były granice których się nie przekracza.

Nigdy w życiu nie postawiłbym oceny 6 komuś, co się bardzo stara ale nie jest wybitny. Niestety, może mieć co najwyżej 5. A to źle? Czy łamagi wysłałbym na zawody, by reprezentowali wszystkich, przy okazji mnie jako selekcjonera? To patologia. Raz przeprowadziłem egzamin komisyjny z wf na koniec roku. Koleś, spadochroniarz, bywał na lekcjach ale ani razu w roku nie ćwiczył. Ze stoickim spokojem wystawiłem mu pałę w 7 klasie (świadectwo idzie do średniej szkoły) i na koń-ferencji uzasadniłem, powiedziałem że z szacunku do innych co się starają i do siebie nie puszczę gościa. Dyrektor był wuefistą, to jemu wczesniej zdradziłem mój makiaweliczny plan. On na konferencji poprosił mnie o umożliwienie promocji. Zgodziłem się na egzamin komisyjny. Ułozyłem specjalny tor przeszkód tak, aby się kolesiowi nic nie stało i żeby zdał, a ocena była po prostu oceną z ogólnych wrażeń a nie konkretnych umiejętności. Za oknem sali zebrały się wszystkie siódme klasy. Wszyscy ryli ze smiechu, jak koleś biegał w kolorowych majtkach po sali, robił przewroty na materacu, walił piętami w drugi materac (zabezpieczyłem nawet to), kozłował piłkę i 10 razy nie mógł trafić do kosza. Komisja złożona z wszystkich 5 wuefistów, pedagoga, wicedyrektora, wystawiła wspólną ocenę 3. Było zajebiście, do dziś tamto pokolenie pamięta "komis z wuefu".
Ci, którym lekarze dawali zwolnienia, okazywało się że w 90% mogą coś robić w ograniczonym zakresie np. grać w ping ponga albo uczęszczać na gimnastykę korekcyjną. Po pewnym czasie część z nich dołączała do grup ćwiczebnych. Nigdy szóstki nie dostali, na zawody nie pojechali. Ale jako sędziowie liniowi mogli się sprawdzić

Dlaczego więc dyslektyków zwalniać z ortografii na maturze? Ilu z nich ma dysfunkcje a ilu symuluje? Czy za taką analizę mam być nazywany mało inteligentnym zarozumialcem? Jeżeli tytuł magisterski czy doktorski ma mieć jakieś znaczenie, to czy ktoś taki może strzelać byki w tekście? Bardzo mi żal prawdziwych niepełnosprawnych, z dysfunkcjami mózgu nie pozwalającymi im pojąć ortografii. Ale nie zgadzam się by to było podstawą do ulg. trudno, nie będzie taki doktorem, będzie malarzem pokojowym albo artystą malarzem. Chyba że się nauczy, co jak widać nie jest takie trudne, szczególnie dla geniuszy.

Mam swoje prywatne zdanie na temat wielu przykrych zdarzeń. Np. okreslenie dziecko normalne, tylko austyczne czy jak to się zwie. No kurka nie jest normalne, bo się kiwa jak siedzi i nie odzywa. Jest chore umysłowo, trzeba leczyć, może wyjdzie z tego. Ale nie jest normalne.

Tolerancja jest akceptowaniem czyjejś odmienności, innego zdania. Nie jest zgadzaniem się na pewne sposoby zachowań, nie jest przyznaniem racji czyimś twierdzeniom. O tej różnicy zbyt wiele osób nie pamięta, również korzystających z forów dyskusyjnych. Powiedzenie komuś, że smoli głupoty jest ok. Ale powiedzenie że jest głupi jest obrazą, czynem karalnym.
Żeby to pojąć, trzeba nie tylko inteligencji ale pewnej wiedzy. Wiedzy, która zawarta jest w książkach, przekazywana przez nauczycieli, przez starszych, ale nie ma jej w internecie. Jako obezny nauczyciel, możesz Marysi polecić literaturę. Ale dopiero, jak ci zapłaci za korepetycje, bo wiedza i czas kosztują

T.P.

Pokaż teksty   

Powiązane z

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusForum wędkarskieSprzęt wędkarskiSprzęt wędkarskimetki tekstylne i żakardoweWędkarstwo

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).