Rozumiem te żale... |
Nie znam tej wody, więc nie mogę się wypowiedzieć czy ta decyzja jest słuszna czy nie. To już niech Wasi spece ocenią. Znam jednak podbne zarzuty tych „zwykłych wędkarzy”. Dałem cudzysłόw, gdyż wędkowanie pstrągowe to też zwykli wędkarze a nie jacyś wybrańcy. Elitarność – to nie jest złe określenie – powinno dotyczyć podejścia do ryb, do przyrody, do innych ludzi, do wędkowania. Czy tak jest, to odrębny temat. Nie dotyczy w każdym razie kosztόw wędkowania. Śmiem twierdzić, że wędkarstwo spławikowe jest droższe niż muchowe, chyba że się łowi na byle co i na wykopywane robaki. Jeżeli jednak kupuje się zanęty, przynęty, rozmaite rodzaje spawikόw itd to wyjdzie drożej, niż zestaw muchowy i własnoręcznie kręcone muchy. Niech ktoś z klegόw mnie tu uzupełni i podliczy. Zresztą wędkarstwo pstrągowe to także spinning - też nie musi być drogi.
Zresztą o czym mowimy? Jeżeli o ciszy i spokoju, to podczas łowienia pstrągόw powinno być lepiej, bo nie jest to łowienia gromadne.
Inna sprawa, to samo zorganizowanie łowiska. Tu się zgodzę, samo ustanowienie wody gόrskiej to mało, nawet powieszenie iluś tam tablic (koszt) niczego nie zmieni. Nawet wpuszczenie iluś tam tysięcy ryb za ileś tam dziesiąt tysięcy. Potrzebna jest straż!!! Częste, najlepiej codzienne kontrole, aby wszystkich łobuzόw oduczyć sięgania po cudze. Myśmy się takiej straży dorobili dopiero od stycznia tego roku. Po wielu wielu latach. Przez trzy miesiące strażnicy odebrali już ponad 40 wędek – to pokazuje, jak bardzo byliśmy co roku okradani...
Dlaczego tyle piszę? Bo wielokrotnie spotykaliśmy się z oporem wędkarzy spławikowych przed rozszerzeniem naszych wόd gόrskich. W lubelskim okręgu jest nas około tysiąca zainteresowanych pstrągami, rzek mamy kilka i się na nich nie mieścimy. Tych nadających się jest więcej, to małe rzeczki z wodą do pasa, w ktόrych poza drobnym okoniem płotkami i inną drobną rybą niewiele jest do złowienia. I... poza pstrągiem, ktόry tam od lat występuje i nawet się rozmnaża. I właśnie o możliwość łowienia tych pstrągόw na robala była wojna. Obecnie już ten etap mamy za sobą.
Proponuję zamiast protestowania pomόc Waszemu okręgowi, bo rzeki pstrągowe wymagają wspόlnego wysiłku, sami pracownicy biura nie dadzą rady. Warto!
Pozdrawiam
Andrzej
p.s.
Przeczytałem ten opis Piławki powyżej. Biała Łada swego czasu była zatruwana przez farbiarnię i była kompletnie martwą wodą. A potem kiedy przestano ją zatruwać wpuszczono pstrągi (w latach 70) i jest to jedna z lepszych rzek w okręgu zamojskim.
Relacionado con |


















bardzo ladny Bardzo dobre (5)