Rybie Oko/Aguas/Provincias/małopolskie/Komorów - Glinianka bądź żwirownia
Wyrobisko pożwirowe Komorów |
Wyrobisko pożwirowe W Komorowie to obok Niwki jedno z najpopularnieszych łowisk w okolicy Tarnowa.
Dojazd do łowiska jest stosunkowo prosty. Wyjeżdżając z Tarnowa musimy kierować się na Mościce (mieszczą się tam Zakłady Azotowe), a później jadąc cały czas prosto mijamy Kępę Bogumiłowicką i po pokonaniu mostu drogowego na rzece Dunajec skręcamy w prawo na wieś Gosławice. Dalej już jedziemy prosto tak jak prowadzi nas główna droga przez wieś, aż dojedziemy do krzyżówki i na niej skręcimy w prawo(jest znak na Komorów). Po przejechaniu kilkuset metrów po prawej stronie pojawi się pierwszy przejazd przez wał przeciwpowodziowy, za którym położone są stawy. Takich wjazdów na wał jest w sumie trzy i są od siebie oddalone o kilkaset metrów.
Łowisko w Komorowie jest bardzo ciekawe pod względem wędkarskim. Powierzchnia lustra wody osiąga niemal 90ha, a składa się na nią kilkanaście stawów, które przy normalnym stanie wody są w większości ze sobą połączone. Linia brzegowa jest bardzo urozmaicona, każdy znajdzie tu coś dla siebie (cyple,zatoki,przewężenia,itp.) Na stawach jest też kilkanaście wysp i wysepek, ale zgodnie z regulaminem połów z nich jest zabroniony. Głębokość łowiska wacha się między 1 - 6 metrów, przy czym średnio w zależności od przejazdu na którym się znajdujemy wynosi około 1,5 - 2 metrów. Najpłytszy jest przejazd trzeci, a najgłębszy pierwszy. Komorów leży w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Dunajec stąd częste powodzie, które niestety skutecznie wykluczają to łowisko z wędkowania na kilka tygodni w roku. Z powodu dość częstych powodzi oraz kilkudziesięcioletniego istnienia stawów dno jest w przeważającej części muliste, chociaż to też nie jest regułą, ponieważ stali bywalcy z łatwością odnajdują kamieniste górki. Linia brzegowa jest mocno zarośnięta przez wierzby przez co w okresie jej kwitnienia (maj,czerwiec) ciężko łowi się z powodów oblepiających przelotki meszków, jednak pomimo dużego zakrzaczenia brzegów stanowisk wędkarskich nie brakuje i bez problemu można coś dla siebie znaleźć. Skutecznie połowić można za każdym ze zjazdów (dojazd autem do samego łowiska), ale prawdziwa zabawa jest tam, gdzie nie da się dojechać samochodem, czyli niejako po przeciwnej stronie wału w bezpośrednim sąsiedztwie Dunajca. Pewnie wielu kolegów po kiju się ze mną nie zgodzi, ale właśnie tam mieliśmy z moimi kolegami najlepsze efekty. Zakrzaczona linia brzegowa stwarza doskonałe możliwości do długotrwałego nęcenia ryb bez obawy o to, że podpatrzą nas inni wędkarze. Stąd moje zamiłowanie do wędkowania od strony rzeki. Gatunków ryb jest mnóstwo, począwszy od typowych ryb stawowych, aż po ryby rzeczne, które wpadają tu wraz z powodziową falą. Łowiąc w Komorowie trzeba być zawsze przygotowanym na branie jakiego się nie spodziewamy. Pomimo dużej presji wędkarskiej i ograniczonych zarybień (Zwiazek bardziej nastawia sie na zarybienia Niwki i Trzydniaków) w wodzie wciąż pływa sporo okazałych i medalowych ryb. Wystarczy trochę wiedzy, szczęścia i być może uda nam się z jakąś zmierzyć. Życzę połamania kija na Komorowie!
P.S. Fotki łowiska dołączę niebawem.
Pozdrawiam Robert
| Versión: | Nombre: | Estado: | Creado por: | Modificado: | |
|---|---|---|---|---|---|
| 7 * | Komorów - Glinianka bądź żwirownia * | Publicado | 15/08/2008 14:53 | ||
El otro del este autor : Robert Kamiński » Más...


















Revisiones y comentarios