Rybie Oko - Ojo De Pez - Gran Portal de la Pesca









Lewe menu

Filtry

Comentarios

Right menu

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Humor 

Humor

Według daty publikacji:Rosnąco Malejąco    Według ocen:Rosnąco Malejąco    Według ilości ocen:Rosnąco Malejąco
Według ilości wyświetleń:Malejąco    Według ilości poleceń przyjaciołom:Malejąco    Losowo:Losowo

Jesiotr w zalewie Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21

Ocena: 3.9 Ilość ocen: 21 - Jak przygotować jesiotra w zalewie?
- Bierzesz mintaja i zalewasz, że to jesiotr.

Ocena:(3.9/21)

Droga Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2

Droga

Ocena: 3.5 Ilość ocen: 2

Ocena:(3.5/2)

Łowienie i kobiety Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31

Ocena: 3.84 Ilość ocen: 31 Rozmawia ze sobą dwóch starszych panów:
- Jakie hobby miał pan w młodości? - pyta jeden z nich.
- Kobiety oraz łowienie.
- A co pan zwykle łowił?
- Kobiety!

Ocena:(3.84/31)

Narty i praca Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37

Ocena: 4.24 Ilość ocen: 37 Zima, Alpy. Stok narciarski.
Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę. Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie śniegu wali w drzewo... Kijki w jedną, narty w drugą, gość rozwalony, zęby wybite,
krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób.
Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi:
- ch**, i tak lepiej niż w pracy...

Ocena:(4.24/37)

Rekin Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47

Ocena: 4.28 Ilość ocen: 47 Wędkarz wybrał się na ryby, nad morze.
Gdy wypłynął łodzią w morze, z wody wynurzył się rekin.
Rekin pyta się:
- Na rybki?
- Na grzyby, jak Boga kocham, że na grzyby!

Ocena:(4.28/47)

Krąg Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59

Ocena: 4.51 Ilość ocen: 59 Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...

Ocena:(4.51/59)

Swiadectwo Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32

Ocena: 4.94 Ilość ocen: 32 Mama wchodzi do pokoju swojej córki. Jednak jedyne, co tam zastaje to list leżący na łóżku. Przewidując najgorsze, otwiera go i czyta:

"Droga mamo,
bardzo mi przykro, że muszę ci powiedzieć, że uciekłam z domu z moim nowym chłopakiem. Wreszcie znalazłam swoją prawdziwą miłość, a ty powinnaś go zobaczyć. Jest totalnie słodki ze swoimi tatuażami i piercingiem i tym świetnym motorem! Ale to nie wszystko. Mamo, nareszcie jestem w ciąży! Abdullah mówi że będziemy mieli piękne życie w jego przyczepie w samym środku lasu! On chce mieć ze mną jeszcze wiele dzieci a to też moje marzenie. Właśnie tam odkryłam, że marihuana jest właściwie świetna. Będziemy ją sadzić również dla naszych przyjaciół, kiedy skończy nam się koks i heroina. Mam nadzieję, że w międzyczasie nauka wynajdzie jakiś środek na AIDS, żeby Abdullahowi lepiej się żyło, a on naprawdę na to zasługuje. Nie musisz się o mnie bać, przecież mam już 13 lat i potrafię sama o siebie zadbać. Za niedługo przyjadę, żebyś poznała swojego wnuka! Twoja kochana córka

PS:To wszystko bzdury, mamo, a ja jestem u sąsiadów. Chciałam ci tylko pokazać, że istnieje coś gorszego niż świadectwo leżące na szafce nocnej!

Ocena:(4.94/32)

Zrozumienie Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11

Ocena: 4.27 Ilość ocen: 11 Żona do męża:
- nie rozumiem jak można spędzić cały weekend na rybach!
- "Nie rozumiem, nie rozumiem ..." - przedrzeźnia mąż! - Dlaczego zatem rozmawiasz o rzeczach, których całkiem nie rozumiesz?!

Ocena:(4.27/11)

Zanęty Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23

Ocena: 4.91 Ilość ocen: 23 Ojciec z synem, dłuższy już czas, łowią ryby z mizernym skutkiem.
W pewnym momencie ojciec do syna:
- daj może ten pęczak z torby, zanęcimy!
- Oj, tata! Pęczaku już nie ma, głodny byłem, zjadłem.
- To daj w takim razie resztę tej mieszanej zanęty z kukurydzy i płatków!
- Tę zanętę też zjadłem.
Ojciec podrapał się za uchem i mówi:
- w takim razie dojedz jeszcze te robaki i wracamy!

Ocena:(4.91/23)

Rekinie nauki Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88

Ocena: 4.55 Ilość ocen: 88 Młody rekinek podpytuje ojca, starego rekina,
- Tato! Tato! Powiedz jak poluje się na ludzi?!
Stary rekin:
- Dobrze powiem ci. Jak zobaczysz człowieka w wodzie to podpływasz, wystawiasz płetwę grzbietową i okrążasz go pierwszy raz. Chwilę czekasz i okrążasz go drugi raz. Potem podobnie trzeci. Na koniec okrążasz go jeszcze jeden raz i dopiero wtedy możesz go zjeść.
- Tato! Tato! Ale po co mam go tyle razy okrążać!? Nie mogę go zjeść od razu?!
- Możesz i od razu, jeśli wolisz jeść razem z g....m.

Ocena:(4.55/88)

Pracownik Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40

Ocena: 3.25 Ilość ocen: 40 Przychodzi bezrobotny robotnik na budowę szukać pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co może pan robić?
- Mogę kopać - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze może pan robić?
- Mogę nie kopać...

Ocena:(3.25/40)

Uczciwość Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52

Ocena: 2.5 Ilość ocen: 52 Rozprawa w sądzie. Sędzia zwraca się do świadka:
- Powiedział pan, że pozwany to niezwykle uczciwy i prawdomówny człowiek. Czy może pan, to udowodnić?
Świadek:
- Na własne uszy słyszałem, jak wyznał, że przesiedział cały dzień z wędką i że nic nie złowił.

Ocena:(2.5/52)

Wacek Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17

Ocena: 4.06 Ilość ocen: 17 To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.

Ocena:(4.06/17)

Pogrzeb rybki Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29

Ocena: 4.62 Ilość ocen: 29 Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
- Co robisz?
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki duży?
- Bo jest w twoim pierd……kocie

Ocena:(4.62/29)

Idzie wiosna Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47

Ocena: 3.91 Ilość ocen: 47 Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i kur.. gdzie!? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna!? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków!? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło...!
Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz.

Ocena:(3.91/47)

Złota rybka i blondynka Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20

Ocena: 3.05 Ilość ocen: 20 Idzie blondynka wzdłuż grobli. Nagle widzi złotą rybkę. Podnosi ją a rybka
odzywa się ludzkim głosem:
- Jak mnie puścisz to spełnię twoje trzy życzenia.
Blondynka wypuściła rybkę do wody. Po chwili rybka się wynurza i mówi:
- Słucham Twoich życzeń
- Chcę być 100 razy mądrzejsza.
Tak się stało. Blondynka wali się jednak dłonią w czoło:
- Ale ja byłam głupia. Rybko chciała bym być 500 razy mądrzejsza.
Tak się też stało. Blondynka 500 razy mocniej wali się znowu w czoło:
- Ale ja byłam głupia. Rybeńko, chcę bym być 1000 razy mądrzejsza.
I... blondynce wyrosło przyrodzenie!

Ocena:(3.05/20)

Pchły Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51

Ocena: 3.73 Ilość ocen: 51 Wychodzą dwie pchły z kina i jedna mówi:
-idziemy pieszo czy czekamy na psa?

Ocena:(3.73/51)

Kawał usłyszany od rosyjskiego kierowcy. Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14

Ocena: 5.36 Ilość ocen: 14 W kołchzie pracownicy pija codziennie do nieprzytomności. Żona jednego nie znajdując wyjścia z sytuacji , poszła do popa o poradę. A on : jak mąż przyjdzie pijany , to stań w progu zawiń spódnicę i pokaż goły tyłek. Uczyniła to, a mąż zobaczył i w nogi. Rano zachodzi do pracy, a tam już polewają. On " niet nie piju!! A pocziemu??, bo ja wcziera diabła uwidieł. Gołowa bolszaja , w sredinie głazo adno i ozor do poła.

Ocena:(5.36/14)

Mąż Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24

Ocena: 4.79 Ilość ocen: 24 Żona skarży się do sąsiadki co zrobić, bo mąż pije codziennie z kolegami i wraca pijany na umór . Sąsiadka na to: jak będzie spał, to włóż mu prezerwatywę do tyłka.
Następnego dnia wraca trzeźwy a żona co? kolegów nie było?. Ja już nie mam kolegów -odpowiada.

Ocena:(4.79/24)

Obsługa Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6

Ocena: 4.33 Ilość ocen: 6 Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej.
Jeden mówi do drugiego:
- O! To nazywa się obsługa! Ładnie podane, na tacy, z serwetką...

Ocena:(4.33/6)

 

Na czacie
--- Fri Sep 3 2010
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Rybie Oko se dedica a cada uno. Cada uno puede ofrecerse voluntariamente y ayudar con el edificio, la moderación y la administración. Cualquier persona que estará interesado en crear su propia visión de este foro puede escoger una pieza para ir con. Puede ser también la sección existente (humor ex, aguas, acoplamientos, los etc.) o nuevo. Si usted está interesado en crear el terraplén del RO esto y nos dice lo que usted quisiera hacer. Los administradores y los asesores existentes decidirán si usted merece hacer esto.