Rybie Oko/Articles/About the fish/Szczupaki na żywca – dlaczego, jak i gdzie?/Czy aby na pewno?
Czy aby na pewno? |
Żywiec może być skuteczniejszy np. w bardzo zarośniętych wodach, przy łowieniu w "oczkach", gdzie spiningowanie jest bardzo utrudnione a ryby absolutnie nie ruszają się za powierzchniowymi jerkami. Szczupak jednak, zwykle bierze i podnosi się do przynęt które go dobrze drażnią. Zresztą jak prawie każda ryba drapieżna - prędzej pójdzie w górę niż zejdzie w dół za przynętą (np zbyt głęboko postawiony żywiec). Chyba że tych ryb nie ma, to się wtedy nie podnoszą.
Przyjęła się opinia, że żywiec jest skuteczniejszy, a to pewnie dlatego, bo często żywczarze wracają znad wody z rybą, a spinningiści bez ryby. Otóż różnica jest taka, że łowiący na żywca zwykle ryby zabierają, bo wypuszczanie takiej ryby na ogół jest bez sensu. Nic nie da przyginanie zadziorów, jak ryba dobrze zagryzie, to i tak ją holujesz "za bebechy". Jakiekolwiek gadanie o etyce w przypadku łowienia na żywca to jakaś paranoja. Męczysz jedną rybę, żeby wyjąc drugą większą - ok. Twoja sprawa, zgodne z prawem (niestety). Łowienie na żywca więc etyczne nie jest, choćbyś nie wiem jak się starał. Propagowanie tej metody też do etycznych nie należy, a szczególnie w Polsce. Gdy obowiązuje zasada "co na haku to w plecaku".
Z założenia metoda ta wyklucza wypuszczanie złowionych ryb, bo nie ma sensu wypuszczać jakichkolwiek (poza chronionymi) jeśli nie jesteśmy pewni, że są bardzo duże szanse przeżycia. Do tego trzeba stosować mnóstwo zasad (Zasady "Złów i wypuść") aby ryba przeżyła.
Widziałem połowy szczupaków na martwą rybkę, gdzie zacięcie następowało natychmiast po zauważeniu brania, przynętą była duża ryba lub filet. Szczupaki wracały do wody, a zahaczone były płytko. To już jest bliższe etyce, martwe ryby nie cierpią bólu, złowione ryby w dobrej kondycji mają szansę wrócić do wody.
Artykuł nieźle napisany, widać wkład pracy. To takżeby nie było tylko "czepialstwa"
T.P.
Related to |














