Studiowanie Statutu |
Czytanie i analizowanie Statutu w obecnym kształcie, może być wcale interesującym zajęciem i wcale nie ma w tym nuty sarkazmu.
Statut, czyli akt normatywny Związku powinien być znany każdemu członkowi Związku. Nawet więcej, to obowiazek wynikający z zapisów par.9 Statutu. Obawiam się, że ponad 90% członków PZW nigdy go nie przeczytało. A powinni jeśli go uznają, co jest warunkiem przynależności do stowarzyszenia. Wgłębiając się w jego zapisy, można dojść do zaskakujących wniosków.
Kuriozalne jest to, że można zostać wybranym do władz związkowych, nie będąc praktycznie członkiem Związku. Nie jest to wcale przesada ale fakt, który postaram się udowodnić. Nie natknąłem się w zapisach Statutu na warunek, że kandydatem do władz Związku różnego szczebla, może być osoba, która ma aktualnie opłaconą składkę członkowską. Paradoksalnym jest, że nie wolno uprawiać wędkowania bez opłacenia stosownych składek, natomiast nie ma takiego wymogu w przypadku zarówno biernego jak i czynnego prawa wyborczego.
Jak zapewne sami wiecie, większość zebrań sprawozdawczo-wyborczych odbywa się na początku roku. Kto wtedy myśli o opłaceniu składek za dany rok? Niewielki procent. A przecież Ci członkowie biora udział w zebraniach wyborczych, zarówno kandydując do władz jak i wybierając swoich przedstawicieli. Jest oczywistym, że legitymizacją prawa wyborczego powinna być opłata członkowska.
Powinna być a nie jest. Ktoś może mi zarzucić, że opłata powinna być wniesiona nie później niz do 30 kwietnia. Niby tak. I tu pojawia się następna wątpliwość. A jeśli członek Związku, który korzystał z czynnego prawa wyborczego na zebraniu wyborczym, nie opłaci składki członkowskiej w tym terminie, to czy jego głos nie powinien być unieważniony. Ja twierdzę, że tak. Podobnie jest w przypadku biernego prawa wyborczego. Dana osoba została wybrana i nie opłaciła składki. Z automatu powinien taki wybór być unieważniony.
Sadzę, że gdyby dokonać głębokiej analizy zapisów Statutu PZW, to można by znaleźć więcej takich kwiatków. To kolejny dowód na to aby wyrzucić obecny Statut do kosza. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, jako że pisany był wtedy gdy socjalizm był najbardziej sprawiedliwym systemem społecznym na świecie. Pewne nowelizacje jakie na nim poczyniono, stworzyły tylko kadłubową hybrydę. Będąc z natury sarkastycznie nastawiony do obecnego Statutu, mogę go tylko porównać do Statutu osób zrzeszonych w POD, czyli działkowiczów.
I tu i tam utrwala starą władzę, działającą w duchu socjalistycznego błogostanu.
Other this author: Ryszard Siejakowski » more...














Reviews and comments